Mój mąż nie mówi mi nic o swoich uczuciach ani o tym, jak się czuje. Czy mogę sprawić żeby zaczął mówić?

Mężczyźni nie zawsze wiedzą, jak zacząć rozmowę na temat swoich emocji. (fot. iStock)

Nasze nastawienie do drugiego człowieka ujawnia się najwyraźniej w mowie ciała, a potem w tonie głosu, a słowa mają najmniejsze znaczenie. Czasami mamy wyrobione zdanie na temat mężczyzny, z którym jesteśmy i nie dajemy mu szansy na to, żeby się zmienił, żeby mógł wyjść z szablonu tego, jak go postrzegamy – mówi Katarzyna Miller.

  • Zapytaj go, w jaki sposób ty sabotujesz relację z nim. Nie chodzi o to, żebyś brała winę na siebie. Chodzi o to, że często widzimy bardzo dobrze zachowania innych, a nie zdajemy sobie sprawy z tego, co my robimy (np. jakie wysyłamy do partnera sygnały niewerbalne).
  • Na przykład twój partner nic nie mówi ci o pracy. Może podświadomie uważasz, że sobie źle radzi lub ma za małą pensję albo nie jest wystarczająco asertywny. On to czuje i w ogóle wycofuje się z rozmowy na ten temat, bo wydaje się sobie nie dość dobry.
  • Bądź otwarta na jego reakcję, gdy zaczniesz o coś go pytać. Często projektujemy czyjąś odpowiedź, zanim o coś zapytamy. Czyli już wiemy, co on odpowie, czekamy tylko na potwierdzenie. Postaraj się nie projektować tego, co on powie.
  • Zastanów się, dlaczego w ogóle go o coś pytasz. Czy jest to serdeczne zainteresowanie nim, czy może chcesz go bardziej kontrolować.
  • Może jesteś niepewna jego i niepewna tego, co robi, co myśli. Masz w głowie dużo różnych scenariuszy jego życia, o którym nie wiesz i zadając mu pytanie, podświadomie czekasz na coś, do czego możesz się przyczepić. Druga strona czuje to nosem i będzie siedziała cicho, żeby nie narazić się na krytykę.
  • Jeżeli facet się otworzy – doceń to. Często kobiety czują się rozczarowane, słysząc o co chodzi i dlaczego on jest przygnębiony przez kilka dni. Kobieta myśli, że może chodziło o tę noc, w której ona nie miała tak dużej ochoty na to samo co on, a okazuje się, że chodzi o wynik meczu…
  • Facet może też wyrażać swoje uczucia inaczej niż oczekujesz. To nie jest koleżanka, dla niego mówienie o uczuciach oznacza słabość – on był zawsze wychowany tak żeby być silny – a silny w opinii otoczenia znaczyło nie płakać, nie żalić się, nie prosić o pomoc, nie zwierzać się…
  • To sprawia, że mężczyźni często tracą możliwość partnerskiego porozumienia… Powiedz mu (ale tylko jeśli naprawdę tak czujesz), że dla ciebie jego negatywne emocje, czy bezradność lub smutek są tak samo ważne jak to, że sobie radzi i że właśnie dzielenie się również takimi emocjami sprawi, że poczujesz się bliżej niego.
  • Ale nie wymuszaj tego i uszanuj, jeśli on jednak nie będzie chciał ci się zwierzać.

Mężczyźni pilnują pokazywania emocji, żeby nie wypaść jako osoba słaba psychicznie. Zaś kobiety potrafią często zadawać pytania, w których jest już gotowa odpowiedź – ukryta niby, ale czytelna dla drugiej osoby. Podejrzliwość, nieufność, tendencja do kontroli u kobiety sprawia, że partner zaczyna chronić siebie, mówiąc jej coraz mniej i mniej. Zapytaj siebie, czy jesteś dla swojego partnera przyjacielem, czy możesz go naprawdę wysłuchać, nie oceniając go. Czy jeżeli na pytanie: „Czy wróciłeś prosto z pracy”, odpowie:

„Nie, poszedłem z koleżanką z pracy na piwo, bo mieliśmy bardzo nieprzyjemną rozmowę z szefem dzisiaj”, to czy ty jesteś w stanie nie skoczyć od razu do negatywnych myśli z dramatycznym zakończeniem? Czy możesz wtedy być prawdziwie zainteresowana jego historią i zadowolona, że ma z kim iść to przegadać?

 

Więcej w książce „Instrukcja obsługi faceta” Katarzyny Miller i Suzan Giżyńskiej. Książka dostępna w naszym sklepie internetowym.