Smog na twarzy – jak chronić skórę przed zanieczyszczeniem powietrza?

Zanieczyszczenie powietrza odbija się również na kondycji skóry (Fot. iStock)

Spaliny samochodowe powodują przebarwienia, cząsteczki sadzy pogłębiają bruzdy nosowo-wargowe, a wszystko w komplecie zwiększa wydzielanie sebum. Jak się przed tym bronić?

Smog to nie chwyt marketingowy, jak mówią niektórzy. Rzeczywiście nie jest zjawiskiem nowym. Problemy z zanieczyszczeniem środowiska zaczęły się wraz z postępem cywilizacyjnym. Teraz jednak coraz częściej czarne chmury wiszą nad miastami i regionami przemysłowymi, a lista negatywnych konsekwencji oddychania zanieczyszczonym powietrzem stale się wydłuża. Od chorób układu oddechowego i serca po demencję i alzheimera.
„Gdy stężenie szkodliwych pyłów w powietrzu przekracza normę, nie pozostaje to też obojętne dla naszej skóry – mówi Izabela Zawisza, doktor nauk biologicznych. – Smog zawiera metale ciężkie, utleniacze oraz zanieczyszczenia, które niszczą naturalną lipidową barierę skóry, torując sobie drogę do jej wnętrza. Długotrwałe narażenie na takie działanie może skutkować problemami natury dermatologicznej”.

Najgorsze są pyły PM2,5. Mają mniej niż 2,5 tysięcznej milimetra, co oznacza, że są 50 razy mniejsze niż pory skóry. Przez to bez problemu przenikają przez naskórek, przyspieszają starzenie się komórek i wywołują stany zapalne. Te z kolei prowadzą do powstawania przebarwień. Poza tym smog uszkadza barierę naskórkową, zmniejsza poziom witaminy E w skórze, niszczy kolagen i elastynę, co jest równoznaczne z szybszym pojawianiem się zmarszczek i utratą jędrności skóry.

W zależności od rodzaju cery smog może też prowadzić do nasilenia się zmian trądzikowych. „Efekty działania smogu nie muszą być widoczne od razu. Gdy obserwujemy, że skóra jest bardziej wysuszona, częściej pojawiają się na niej podrażnienia i są trudniejsze do wyleczenia – to sygnał, że powinniśmy zadbać o odpowiednią ochronę”, mówi dr Zawisza.
Jak wygląda dobra pielęgnacja anti-pollution? Składają się na nią trzy żelazne punkty:

  • dokładne oczyszczanie,
  • nocna regeneracja
  • i używanie kremu ochronnego w dzień.

„Koniecznie trzeba oczyścić skórę z miejskiego kurzu przed pójściem spać. Pozostające na niej zanieczyszczenia, takie jak metale ciężkie np. z katalizatorów samochodowych, wpływają niekorzystnie na ochronne białka skóry. Dlatego powinniśmy dbać, aby miały z nimi kontakt jak najkrócej”, mówi ekspertka.

Oczyszczanie warto podzielić na dwa etapy: najpierw za pomocą mleczka lub olejku usunąć te zabrudzenia, które rozpuszczają się w tłuszczach. Potem jeszcze umyć twarz delikatnym żelem, żeby pozbyć się reszty zanieczyszczeń.

Krem na noc powinien mieć działanie silnie regenerujące. W składzie warto szukać antyoksydantów i lipidów. Pierwsze pomagają neutralizować działanie związków chemicznych zawieszonych w smogu, drugie odbudowują barierę hydrolipidową naskórka. Antyoksydanty (inaczej przeciwutleniacze) to termin, pod którym kryją się różne substancje: witamina A i E, kwas ferulowy, resweratrol, koenzym Q10. Silnym kosmetycznym anty-oksydantem jest sprawdzona witamina C. W ciągu dnia powinniśmy wyposażyć skórę w tarczę ochronną. Od niedawna dostępny jest w sprzedaży Wielofunkcyjny Krem Ochronny do Twarzy marki NUEV.

„Zawiera on biopolimer Chitathione®. To połączenie regenerującego chitozanu, związku pozyskiwanego z białych grzybów, oraz przeciwzapalnego glutationu. Chitathione® zatrzymuje cząsteczki smogu, metali oraz zanieczyszczeń i nie pozwala im przedostać się w głąb skóry”, mówi dr Zawisza, która opracowała i opatentowała tę molekułę. Cząsteczka Chitathione® jest biozgodna ze skórą, nie wnika do jej wnętrza i łatwo zmywa się wodą oraz łagodnymi środkami myjącymi. W innych kremach wykorzystuje się zwykle polisacharyd nazywany Pollustop®. Tworzy na skórze film zabezpieczający przed cząsteczkami smogu.

Izabela Zawisza, doktor biofizyki, prowadzi badania nad mechanizmem alergii i atopowego zapalenia skóry, pomysłodawczyni marek kosmetyków aktywnych Nidiesque i nuev.