Świat nie uratuje się sam! „Kobieta idzie na wojnę” w kinach od 21 czerwca

Przebojowa opowieść o kobiecie, która wywraca system do góry nogami! „Kobieta idzie na wojnę” podbiła dziesiątki festiwali na całym świecie i zelektryzowała samą Jodie Foster, która wykupiła prawa do amerykańskiego remake’u filmu.

„Mądry, pozytywny i zabawny film, poruszający palące globalne problemy? Drugiego takiego nie znajdziecie!” – zachwala film Jay Weissberg z „Variety”. „Halldora Geirharðsdóttir jesr rewelacyjna – ma w sobie równie dużo z Toma Cruise’a w Mission Impossible, co z subtelnej głębi Grety Garbo” – dodaje Mark Kermode z „The Observer”. Eric Kohn z Indiewire stwierdza z kolei, że „twórcy tego filmu dokonali niemożliwego – zrobili crowd pleaser o zmianie klimatycznej!”.

Halla mieszka w małym miasteczku i na co dzień jest dyrygentką lokalnego chóru. Nikt nie podejrzewa, że zawsze uśmiechnięta i pełna pozytywnej energii Halla po godzinach prowadzi drugie życie. Ukrywając się pod pseudonimem „Kobieta z Gór”, niczym superbohaterka wypowiada walkę potężnemu koncernowi, który stanowi zagrożenie dla islandzkiego środowiska.

„Kobieta idzie na wojnę” to drugi film Islandczyka Benedikta Erlingssona, reżysera obsypanego nagrodami filmu „O koniach i ludziach” (nagroda za najlepszy debiut reżyserski na MFF w San Sebastian, 5 Nagród Edda). „Kobieta idzie na wojnę” w ubiegłym roku zelektryzowała publiczność festiwalu w Cannes, otrzymując Nagrodę Stowarzyszenia Autorów, Reżyserów i Kompozytorów (SACD), a następnie została uznana za Najlepszy Europejski Film Roku, wygrywając Nagrodę Lux. Występująca w głównej roli Halldóra Geirharðsdóttir nominowana była do nagrody dla Najlepszej Europejskiej Aktorki, konkurując z Joanną Kulig.

Zachwycona filmem Erlingssona amerykańska aktorka i reżyserka Jodie Foster nie tylko nabyła prawa do amerykańskiego remake’u, ale ogłosiła, że sama go wyreżyseruje i wcieli się w główną rolę! „Zafascynowała mnie ta bohaterka. To silna kobieta, która walczy o środowisko i potrafi zaryzykować wszystko, żeby postąpić tak, jak uważa za słuszne” – stwierdziła Foster. Amerykańska gwiazda doceniła też obecny w filmie „fascynujący miks humoru i emocji”.