fbpx

Z całego serca życzę ci… Karolina Cwalina-Stępniak, autorka książki „Wszystko zaczyna się w głowie”

Z całego serca życzę ci... Karolina Cwalina-Stępniak, autorka książki Wszystko zaczyna się w głowie
Często to porażka sprawia, że zaczynamy rozumieć, że coś trzeba zmienić. I mamy siłę, by zacząć nad sobą pracować. (Fot. iStock)

W nowym roku zwykle postanawiamy żyć lepiej, mądrzej, być szczęśliwsi, spełniać marzenia. Często jednak źle się do tego zabieramy. Narzucamy sobie rygor, zmuszamy do poświęceń. O wiele lepiej jest pomyśleć: co dobrego mogę zrobić dla siebie i świata. Zrezygnować z „muszę” na rzecz „mogę”.

Poprosiliśmy psychologów i coachów, by złożyli naszym Czytelnikom motywujące życzenia. Mamy nadzieję, że dzięki tym wskazówkom wszystkim nam będzie łatwiej osiągnąć w 2020 roku to, czego zapragniemy.

Przeczytajcie życzenia od Karoliny Cwaliny-Stępniak, autorki książki „Wszystko zaczyna się w głowie”:

Karolina Cwalina-Stępniak

Co można mieć w życiu najpiękniejszego? Wiarę w siebie. To jest klucz do spokoju, szczęścia, umiejętności realizowania celów, pozbycia się niszczącej złości i zawiści. Jeżeli będziemy w siebie wierzyć, to będziemy działać, a jeśli będziemy działać, wzrośnie nasza motywacja. Ludzie, którzy wierzą w siebie, nie oglądają się na innych, nie porównują. Niech nawet trudne dzieciństwo nie będzie powodem, dla którego powiemy: „Mnie się nie uda”. Wysoka samoocena to po prostu kwestia pracy nad sobą. A ta powinna zacząć się od małych kroków. Na przykład od zaprzestania powtarzania w kółko: „Muszę coś zrobić”. Lepiej po prostu zacząć to robić. A „muszę” zamienić na „chcę”.

Co, jeśli nie wiemy, czego chcemy? Weźmy kartkę i wypiszmy swoje priorytety. Niby na co dzień je znamy, ale słowo pisane ma milion razy mocniejszy wydźwięk niż mówione. W książce „Wszystko zaczyna się w głowie” opisuję różne metody, które pomagają nam zrozumieć, w jakim jesteśmy punkcie, nad czym chcemy pracować. Możemy zrobić mapę marzeń albo tzw. koło życia. Rysujemy okrąg i dzielimy go na osiem równych części. Osiem części to osiem ważnych sfer życia. Rodzina i przyjaciele, kariera, finanse, otoczenie, związek, rozwój osobisty, pasje, zdrowie. W każdej sferze wpisujemy ocenę od 1 do 6. Ona określa nasz poziom zadowolenia: 6 mówi o tym, że czujemy się super, 1 oznacza, że beznadziejnie. Jeśli gdzieś wpisujemy niską ocenę, widzimy, że właśnie nad tą sferą musimy popracować. Mnie samej to kiedyś bardzo pomogło. Dziś jestem szczęśliwą mężatką, pracuję jako coach, rozwijam kolejne projekty. To wszystko nie stało się nagle, pracowałam nad sobą w każdej dziedzinie życia, wciąż to robię. Nie zawsze jest to łatwe, ale wysiłek, który wkładamy w przemianę swojego życia, zwykle się opłaca.

Życzę wam tej wiary w siebie, która sprawi, że uwierzycie też w to, że większość rzeczy jest do zdobycia, a porażki są tylko przystankiem. Nigdy bym nie założyła swojej firmy, gdybym nie została zwolniona. Dziękuję mojej byłej szefowej. Wy też podziękujcie komuś, kto wami potrząsnął. Często to porażka sprawia, że zaczynamy rozumieć, że coś trzeba zmienić. I mamy siłę, by zacząć nad sobą pracować.