zwierciadło

Rozmowa: Pragnienie miłości

W FILMIE „MIŚ” PADAJĄ SŁOWA: „MIŁOŚĆ? CZY W OGÓLE JEST TAKIE COŚ?”. Szukamy definicji, szufladek, tabelek, by się wpasować, podliczyć, porównać. I gdy bilans wypadnie na plus, odetchnąć z ulgą – dobra, to jest miłość, a gdy na minus – nie, to nie to. A tak naprawdę czy wiemy, czym ta miłość jest? Na to pytanie odpowiada trenerka rozwoju umiejętności osobistych Renata Mazurowska.

Mam problem: Jak opanować złość

Czy można jakoś OSWOIĆ ZŁOŚĆ, tego dzikusa, który siedzi w każdym z nas i tylko czeka na pretekst, żeby biegiem ruszyć przed siebie, niszcząc wszystko na swojej drodze? Choć intuicja podpowiada inaczej, nie wystarczy po prostu odreagować. Wyładowanie prowokuje tylko do dalszej agresji. Zresztą nie sztuka wyrzucić z siebie wściekłość, trudniej ją zrozumieć i skorzystać z niej jako siły. Bo ta sama złość, która potrafi zrujnować związek albo karierę, może być źródłem energii i inspiracji do zmiany.

Ciało to ja: Stać mocno na nogach

Zdejmij buty, pończochy i popatrz na nie. Twoje stopy i nogi. Pozwól im chodzić boso. Nie dlatego, że są erotycznym gadżetem, ale dlatego, że to podstawa niezależności. Uwolnij stopy, wzmocnij nogi, a uwolnisz też siebie i ruszysz za swoją gwiazdą – mówi psychoterapeuta Wojciech Eichelberger.

Spotkania. Maria Peszek

Ostra. Radykalna. Ale świadoma i wolna. Maria Peszek idzie tam, gdzie chce. Przed laty wyszła z teatru. Nagrała płyty, które wywołują skrajne emocje. Bywa, że jej słowa wzbudzają nienawiść. Ale mówi w imieniu
Tych, którzy nie mają odwagi na własną inność.

Temat miesiąca: Przebudzenie

Żyjemy w czasach nieznanego dotąd potencjału: powszechnego budzenia się świadomości. To, co kiedyś było zarezerwowane dla garstki nielicznych, teraz jest dostępne dla wszystkich. Możemy przebudzić się, pozostając zwykłymi ludźmi. Możemy to zrobić w tej chwili. Teraz. To jest tak proste jak oddychanie, twierdzą ci z nas, którzy już to wiedzą. Do czego się budzimy?

Spotkania. Piotr Fronczewski

Jesteśmy w teatrze Ateneum, w którym niesłabnącym powodzeniem cieszy się wyreżyserowany i zagrany przez pana spektakl „Ja, Feuerbach” Tankreda Dorsta. Ćwierć wieku temu po tę sztukę sięgnął Tadeusz Łomnicki. W 1990 roku on i Zbigniew Zapasiewicz uznali, że wśród studentów z rocznika 1965 należy pan, obok Wojciecha Pszoniaka i Andrzeja Seweryna, do trójki najwybitniejszych aktorów teatralnych w Polsce.

2 Udostępnień

Donosy rzeczywistości: Powrót golibrody

Golarz, balwierz, specjalista od męskiego zarostu. Zapomniane rzemiosło wraca do łask. Objawia się w postaci utrzymanych w stylu retro barbershopów. To zakłady, które specjalizują się we wszelkich zabiegach związanych z dbaniem o popularne wśród panów wąsy i brody.

Raj utracony. Raj odzyskany

Nikt na nie nie czekał, nikt się go nie spodziewał. Przyszło po cichu i zabiło 300 tysięcy ludzi. Dziesięć lat temu tsunami spustoszyło wybrzeża Tajlandii i Indonezji.