fbpx

Czy jelita to nasz drugi mózg? Wszystko o bakteriach jelitowych

Powszechnie uznaje się, że jelita to nasz drugi mózg. Co dokładnie oznacza to stwierdzenie i jaki ma wpływ na funkcjonowanie naszego całego organizmu? Dowiedz się, co możesz zrobić, aby ta część Twojego ciała funkcjonowała jeszcze lepiej.

Jak połączony jest mózg i jelita?

Zależność między tymi organami w naukowym języku zdefiniowane jest jako oś mózgowo-jelitowa. Chodzi tutaj głównie o nerw błędny, czyli ścieżkę sygnałową łączącą dwa narządy. Co ciekawe, jest to najdłuższy nerw z grupy czaszkowych. Zalicza się on do autonomicznego układu nerwowego, który łączy mózg z układem pokarmowym.

Warto wiedzieć, że dochodzi także do wymiany informacji pomiędzy każdą ze stron. Aż 90 proc. wszystkich sygnałów płynie od jelit do mózgu. Tymczasem tylko 10 proc. w drugim kierunku. Jest to najlepszy dowód na to, że to, co dzieje się w naszym brzuchu jest bardzo ważne dla funkcjonowania całego organizmu. Dlatego nie warto bagatelizować komunikatów płynących właśnie z tej części ciała.

Drugi mózg – jego budowa, lokalizacja i funkcjonowanie?

Margit Kossobudzka w swojej książce „Człowiek na bakterie. Jak czerpać energię i zdrowie z jelit” podkreśla, że istnieje autonomiczny jelitowy układ nerwowy. Taki, który można nazwać drugim mózgiem człowieka.

Składa się on z neuronów, a ich ilość waha się w granicach od 100 do 500 mln. Jego zadaniem jest regulacja całego układu pokarmowego. Oprócz tego odbiera sygnały od znajdujących się w organizmie bakterii. Co więcej, produkty metabolizmu mikroorganizmów obecnych w jelitach wędrują nerwem błędnym do mózgu. Część z nich stanowią neurotransmitery, czyli elementy, które mózg wykorzystuje do utworzenia kontaktów między neuronami. Można tu wymienić: serotoninę (jej niedobór jest uznany za przyczynę depresji), tryptofan, noradrenalinę, dopaminę i wiele innych.

Jak bakterie wpływają na nasz nastrój?

W roku 2014 przeprowadzono badania, których celem było sprawdzenie wpływu probiotyków na organizm człowieka. Chodziło tu konkretnie o ich działanie na zdolności poznawcze i nastrój oraz pamięć. Grupa kobiet, która otrzymywała przez miesiąc jogurt probiotyczny ze specjalnie wyselekcjonowanymi szczepami bakterii, miała o wiele lepsze wyniki niż panie, które ich nie otrzymywały. Dodatkowo pojawiła się u nich aktywność nowych obszarów w mózgu. A to oznacza, że uruchomione zostały kolejne neurony.

Oprócz tego istnieją także badania potwierdzające, że osoby, którym podawano do spożycia szczepy bakterii Bifidobacterium infantis i Lactobacillus casei podczas kuracji lekami antydepresyjnymi lepiej reagowały na leczenie[1].

Bakterie jelitowe kontra problemy ze snem

Także i na tę sferę naszego życia oddziałują organizmy zamieszkujące nasz brzuch. Badania pokazują, że mikroby mogą wpłynąć na cały rytm dobowy, w tym także prowadzić do bezsenności. Takiego zdania jest Michael Breus, psycholog kliniczny i jednocześnie członek Amerykańskiej Akademii Medycyny Snu. W jednej ze swoich wypowiedzi dla brytyjskiego dziennika „The Guardian” podkreślał, że mikrobiom jelitowy prawdopodobnie zmienia nasze rytmy dobowe, cykl snu i czuwania, a także wpływa na hormony regulujące te strefy.

Istnieje możliwość pozbycia się tych problemów. Rozwiązaniem są prebiotyki, stanowią one bowiem pokarm dla mikrobów. Tutaj wystarczy zdecydować się na dietę bogatą w te składniki, chodzi tu m.in. o produkty takie jak: cebula, czosnek, banany, szparagi, czy por i pszenica. Drugim sposobem jest przyjmowanie bakterii probiotycznych. Można je nabyć w każdej aptece.

Wiele dodatkowych informacji na temat bakterii jelitowych znajdziemy na tej stronie.

[1] M.Kossobudzka, Człowiek na bakterie. Jak czerpać energię i zdrowie z jelit, s. 60.