Food&wood. Blog Doroty i Bogdana Biały
-
wysłałam do Pani wiadomość w tej sprawie:)) ciekawa jestem czy docierają? czy ta moja skrzynka w końcu przepustowa?? D.B.
Użytkownik Dorota i Bogdan Biały skomentował informację o aktywności: 2012-05-13 12:33:52 · Wyświetl
-
VI Festiwal POP-Kreacje- jesienne planowanie
Przyszedł maj.. ogródek już ogarnięty. Pomidory czają się w tunelu foliowym, szczypiorek dumnie pręży zielone pióra, ogórki drżą przed zimnymi majowymi nocami podobnie jak Ogrodnicy:) A ja już myślę o jesieni!!
Przyszedł czas na planowanie. Pierwszy tydzień pażdziernika to FESTIWAL POP-KREACJE 2012. Swięto Psychologii Procesu. Mnóstwo bezpłatnych warsztatów i konsultacji. Postanowiłam przeznaczyć cały swój czas w tym terminie na festiwalową działalność. Bedzie więc bezpłatny warsztat dla rodziców w Podkowie Leśnej, w Grodzisku, w Warszawie, Brwinowie i tuż koło mnie w Międzyborowie i Jaktorowie. Będą też ”Spotkania przy garach”. A moi koledzy i koleżanki podobnie jak i ja planują warsztaty tradycyjnie już w Lodzi, Krakowie, Wrocławiu, Katowicach, Bydgoszczy, Poznaniu. Ale w tym roku prawdopodobnie przyłączy sie wiele nowych miast:))). Jak tylko dowiem się więcej szczegółów – będę donosić..
Użytkownik Dorota i Bogdan Biały zaktualizował swój stan: 2012-05-11 13:19:25 · Wyświetl
-
Tak rzeczywiscie i w ostatnim i w przedostatnim nie ma nas.. stajemy sie coraz bardziej niewidzialni
) Nasze drogi z redakcją magazynu ZW rozeszły się. Wiosna przyniosła zmianę
Serdecznie pozdrawiamy
)Użytkownik Dorota i Bogdan Biały skomentował informację o aktywności: 2012-05-11 13:01:53 · Wyświetl
-
Wysialiśmy nasionka..
Zwykle to ja nie mogłam się doczekać. W lutym chodziłam od okna do okna, sprawdzałam prognozy i martwiłam się że zima trzyma… W ostatnią sobotę marca po powrocie z Warszawy usiadłam przy kuchennym stole z herbatą, zastanwiając się kiedy w tym roku zaczniemy wysiewy.. Chyba jeszcze za wcześnie… , za zimno.. Z zamyślenia wytrącił mnie Franek. Wpadł do domu zziębnięty szukając rekawiczek. Natknął się na nasionka które przywiozłam ze sklepu. Bez rękawiczek, za to z torebkami pełnymi nasionek wybiegł z domu krzycząc ”znalazłem!!”. I jak w teatrze – w naszym domu w ciagu 2- góra 3 minut – wszystko sie zmieniło. Na środku tarasu wylądowały haki, grabie, łopata, moje buciory, stara kurtka, czapka. Obok stali dwaj chłopcy z pytaniem ”mamo idziesz?”. I jak tu nie iść?? Jak wytłumaczyć że za zimno?
Zasiali.. bo to oni włśaciwie zasiali: bób, pietruszkę, szpinak, cebulki. Pracowite rączki wkładały ziarenka do ziemi, momentami znudzeni odchodzili by po chwili wrócic do pracy. Pierwszy raz pomyślałam że opłaciło się zaciskać zęby gdy 2 lata temu, rok temu wysiewali mieszając mi nasiona, budując grządki gdzie popadnie, wrzucając całą paczkę nasion rukoli – do jednej dziurki. Bywamy krytyczni, o wiele bardziej niż bym chciała.. Ale przez lata w ogródku, czy to przez kontakt z ziemią czy to łapiąc dystans, nie koncentrując sie na zadaniach tylko na atmosferze, pozwalaliśmy im po prostu – pracować tak jak chcieli i wtedy gdy chcieli.. Zauważam oczywiście jak wiele jest jeszcze do zrobienia w kwestii formy i treści naszej w stosunku do nich dzieci krytyki… kontrolujący krytyczny rodzic to wątpliwy spadek.. Pracujemy nad tym, tak jak w naszym ogródku, systematycznie.
Użytkownik Dorota i Bogdan Biały zaktualizował swój stan: 2012-04-03 12:02:21 · Wyświetl
U nas też bób i groch siedzą w ziemi i medytują, czy opłaca im się wystawiać kiełki na to zimno. Na razie zdecydowały, że nie.
U nas Córa wysiała rzeżuchę (zieleni się i pachnie na parapecie domowym) a w zerówce jeszcze szczypiorek hodują i rzeżuchę także (każde dziecko ma swoje pojemniczki). Ogrodu brak, balkonu też, więc raczej nic więcej nie przybędzie. Za niespełna miesiąc będzie Córa miała okazję u Babci pogrzebać w ziemi (ja się za bardzo nie znam, ale na ziemniaki czy fasolkę szparagową to chyba dobra pora).
Niech Wam rośnie, a potem dzielcie się z nami przepisami. A właśnie – ostatnie „Z” ledwo przejrzałam, ale nie dostrzegłam Was
Sianie jest cudowne,kocham ta czynność.Życzę Wam zdrowych jakościowo i bez nadmiaru błonnika-Świąt Wielkiej Nocy!
A u mnie ziemia gliniasta, zimna – sieję za jakieś dwa tygodnie dopiero…
Nareszcie! to oznacza, że mamy już przedwiośnie!
Tak rzeczywiscie i w ostatnim i w przedostatnim nie ma nas.. stajemy sie coraz bardziej niewidzialni
) Nasze drogi z redakcją magazynu ZW rozeszły się. Wiosna przyniosła zmianę
Serdecznie pozdrawiamy
)
-
Dorota i Bogdan Biały udostępnił swój wpis 2012-03-29 07:55:31 · Wyświetl
-
Dorota i Bogdan Biały udostępnił swój wpis 2012-03-29 07:49:50 · Wyświetl
-
Dorota i Bogdan Biały udostępnił swój wpis 2012-03-29 07:47:45 · Wyświetl
-
Dorota i Bogdan Biały udostępnił swój wpis 2012-03-29 07:46:49 · Wyświetl
-
Dorota i Bogdan Biały udostępnił swój wpis 2012-03-29 07:45:42 · Wyświetl
-
Dorota i Bogdan Biały udostępnił swój wpis 2012-03-27 13:53:12 · Wyświetl
-
Witam:) Zgadzam się z Pania Danusią że każde zachowanie dzieci- także te desperackie i ”niegrzeczne” to komunikaty. Dzieci, młodzież komunikują się w taki sposób w jaki ich nauczyliśmy, jaki widza wokół siebie. Jeśli my dorośli uczymy ich że aby być w renomowanym LO najpierw muszą się upokorzyć, to innego wyjścia nie mają- ”witamy w piekle” – zdają sie mówić twarze ich starszych kolegów. ”My to przeszliśmy więc wy też musicie”. Otrzęsiny sa czasem jak fala w wojsku.Ale gdzie są nauczyciele?? Stoja obok i twierdzą że to tylko zabawna tradycja.. Tak długo jak my dorośli nie nazwiemy pewnych zachowań przemocą i nie postawimy jej granic, tak długo nic sie nie zmieni. Zgadzam się z Między mną a mną że w wielu z tych młodych ludzi smak upokorzenia pozostanie na lata. Znam wielu ludzi którzy nie chcą wspominać swojej szkoły średniej, nie chcą tam wracac, nie kręci ich ”spotkanie po latach”. Dlaczego? Bo to był bardzo trudny czas. Ci których nie odarto z wrażliwości w podstawówce często przechodzą przez bardzo trudne doświadczenia. Ci którzy mają już maskę na twarzy – bez uczuc i emocji- brną w to jeszcze głębiej. Zgadzam sie tez z komentarzem że szkoła, to kalka społeczności. Na szczęście temat przemocy w szkołach zaczął interesować szkoły, ale też rodziny, rodziców, zaczęło się trochę dziać. W niektórych szkołach prowadzimy procesy grupowe, które są dobrym narzędziem pracy z konfliktami, pomagają zwiększyć świadomość o co chodzi w konfliktach wokół szkół, wokół przemocy, nietolerancji. W szkołach często stykają się interesy wielu stron: tej która che mieć wyniki i tej która po prostu nie nadąża w wyścigu. Zupełnie tak jak w naszym społeczeństwie. Dlatego cieszy świadomość młodzieży – takiej jak ta w XII LO w Warszawie. Tym przedstawieniem chcieli cos powiedzieć. Zabrali głos w sprawie. Cieszę się że znaleślismy chwilę i pojechaliśmy tam. Przeżyłam coś ważnego. Dotknęłam w sobie kilku trudnych ról. A jesli chodzi o wizytę we Wrocławiu, możemy się tak po prostu umówć albo przez moją stronę http://www.dorotabialy.com.pl można do mnie napisac na priv, albo wysłać stąd wiadomość. Będę we Wrocławiu w połowie kwietnia i w maju, bardzo chetnie wpadnę w odwiedziny. Spokojnego wiosennego tygodnia
)Użytkownik Dorota i Bogdan Biały skomentował informację o aktywności: 2012-03-25 21:36:13 · Wyświetl
-
XII LO im. H. Sienkiewicza w Warszawie SCENA BEZ DYSTANSU
Uczestniczyliśmy dziś w niezwykłym przedstawieniu w XII LO w Warszawie… Młodzi aktorzy ”Sceny bez dystansu” przedstawili sztukę ”Bang Bang You’re Dead” na podstawie scenariusza Williama Mastrosimone w reżyserii Pawła Szczęsnego i Marty Szczepaniak.
Sciśnięty żołądek, łzy w oczach… Tak jestem poruszona. Nie można obejrzeć tej sztuki bez emocji. Dotyka…
Wyrazy uznania dla młodzieży – wspaniałej, zaangażowanej i tak bardzo dojrzałej. To nie jest łatwy temat: przemoc w szkole, której żródeł szukać trzeba w wielu miejscach m.inn we wzorcach kulturowych, w domu…czy wreszcie w samej szkole. A oni – aktorzy grający w tej sztuce sprawili że chce się o tym rozmawiać, bo jeśli oni – młodzież licealna – mogą o tym rozmawiać, wchodzić w tak trudne role, to jakże my, rodzice moglibyśmy milczeć. Takie projekty – jak ten -Pawła Szczęsnego, Marty Szczepaniak i wychowanków XII LO są zaproszeniem do dyskusji na temat przemocy wokół nas. Przyzwyczailiśmy się do różnych jej form.. Zauważamy tylko tę najbardziej agresywną fizyczną, ale nie zawsze reagujemy. Wyzwiska, wykluczanie, rozsiewanie bolesnych, nieprawdziwych plotek uznajemy za normalne. O chłopcach mówimy niech sie przyzwyczaja, kiedyś będzie się musiał zetknąc z ”prawdziwym życiem”. O dziewczynkach ”niech wie że życie boli- kiedyś będzie musiała rodzić”. Nie zgadzam się na obojętność wobec przemocy. I wiem że oni – młodzież w XII LO też się nie zgadza. DZIĘKUJĘ WAM ZA WSPANIAŁE PRZEDSTAWIENIE !!!
Użytkownik Dorota i Bogdan Biały zaktualizował swój stan: 2012-03-24 20:33:00 · Wyświetl
Też mówię NIE przemocy! Oby ten spektakl promieniował w rzeczywistości! I oby więcej takich inicjatyw.
PS Co z przyjazdem do wrocławskiego Klubu Zwierciadła?
od pewnego czasu zastanawiam się skąd przywędrowała Przemoc, Wulgarność i Ignorancja do szkół w Polsce. Próbuję dotrzeć w pamięci do czasu kiedy faktycznie przyzwolenie na Przemoc przekroczyło progi szkół i innych placówek wychowawczych & przybrało rozmiary potężnego monstrum – przystaje przy swojej opinii, że szkoły są kalką społeczeności, w której są osadzone – młody człowiek zawsze marzył o szybkim wkroczeniu w dorosłość stąd za moich czasów było palenie papierosów, domowej roboty jointów na długich przerwach, czy ”otrzęsiny” czyli ”kotowanie” pierwszoklasistów. Otrzęsiny na przykład to nic innego jak październikowa impreza szkolna wpisana od ponad 30 lat w kanon dorocznych imprez w jednym z zachodniopomorskich liceów – za przyzwoleniem dyrekcji i grona pedagogicznego nastolatkowie na kolanach wspinają się przez 3 piętra budynku szkolnego do auli, wśród kpin, gwizdów, wyzwisk – mają miauczeć – nie tylko mają doczepione kocie ogony zrobione z rajstop i pończoch matek, sióstr czy babek, ale również muszą zjadać pikantne, obrzydliwe mikstury rodem z Indii czy Meksyku – a co najwazniejsze w tym całym poniewieraniu trzeba trzymać fason, zgrywac durnia udawać, że nic się nie dzieje, uśmiechać się od ucha do ucha – bo w końcu taka chorą tradycje wypracowało sobie renomowane LO. Moim zdaniem fiasko wychowawcze, a trauma, niesmak pozostają na lata. Dziękuję za podjęcie tematu przemocy w szkole.
A ja żadnej mojej pierwszej klasie-gdy zostawałam wychowawcą- nie pozwalałam na uczestnictwo w robieniu z siebie durnia.Gdy trzeba powiedzieć NIE ,to się mówi.Najgorsze to ulegac presji.Presja rodzi nawyk.A potem jest dyskusja.Polska oświata wciąż jest za murzynami.
Miło Was widzieć
Każda inicjatywa, szczególnie jeśli inicjowana i realizowana przez uczniów podejmująca problem przemocy w ogóle, a przemocy w szkole w szczególności zasługuje na uznanie. Uważam,że wiele nagannych zachowań dzieci, młodzieży do desperackie wołanie o uwagę, szacunek, wytyczanie granic.Witam:) Zgadzam się z Pania Danusią że każde zachowanie dzieci- także te desperackie i ”niegrzeczne” to komunikaty. Dzieci, młodzież komunikują się w taki sposób w jaki ich nauczyliśmy, jaki widza wokół siebie. Jeśli my dorośli uczymy ich że aby być w renomowanym LO najpierw muszą się upokorzyć, to innego wyjścia nie mają- ”witamy w piekle” – zdają sie mówić twarze ich starszych kolegów. ”My to przeszliśmy więc wy też musicie”. Otrzęsiny sa czasem jak fala w wojsku.Ale gdzie są nauczyciele?? Stoja obok i twierdzą że to tylko zabawna tradycja.. Tak długo jak my dorośli nie nazwiemy pewnych zachowań przemocą i nie postawimy jej granic, tak długo nic sie nie zmieni. Zgadzam się z Między mną a mną że w wielu z tych młodych ludzi smak upokorzenia pozostanie na lata. Znam wielu ludzi którzy nie chcą wspominać swojej szkoły średniej, nie chcą tam wracac, nie kręci ich ”spotkanie po latach”. Dlaczego? Bo to był bardzo trudny czas. Ci których nie odarto z wrażliwości w podstawówce często przechodzą przez bardzo trudne doświadczenia. Ci którzy mają już maskę na twarzy – bez uczuc i emocji- brną w to jeszcze głębiej. Zgadzam sie tez z komentarzem że szkoła, to kalka społeczności. Na szczęście temat przemocy w szkołach zaczął interesować szkoły, ale też rodziny, rodziców, zaczęło się trochę dziać. W niektórych szkołach prowadzimy procesy grupowe, które są dobrym narzędziem pracy z konfliktami, pomagają zwiększyć świadomość o co chodzi w konfliktach wokół szkół, wokół przemocy, nietolerancji. W szkołach często stykają się interesy wielu stron: tej która che mieć wyniki i tej która po prostu nie nadąża w wyścigu. Zupełnie tak jak w naszym społeczeństwie. Dlatego cieszy świadomość młodzieży – takiej jak ta w XII LO w Warszawie. Tym przedstawieniem chcieli cos powiedzieć. Zabrali głos w sprawie. Cieszę się że znaleślismy chwilę i pojechaliśmy tam. Przeżyłam coś ważnego. Dotknęłam w sobie kilku trudnych ról. A jesli chodzi o wizytę we Wrocławiu, możemy się tak po prostu umówć albo przez moją stronę http://www.dorotabialy.com.pl można do mnie napisac na priv, albo wysłać stąd wiadomość. Będę we Wrocławiu w połowie kwietnia i w maju, bardzo chetnie wpadnę w odwiedziny. Spokojnego wiosennego tygodnia
)
-
Apel kilku znanych kobiet
Nie udaje mi się załączyć tego filmu – ale mam nadzieję że zajrzycie mimo wszystko.Pozdrawiam.
Użytkownik Dorota i Bogdan Biały zaktualizował swój stan: 2012-03-18 13:07:56 · Wyświetl
-
Dorota i Bogdan Biały udostępnił swój wpis 2012-03-16 13:53:57 · Wyświetl
-
Dorota i Bogdan Biały udostępnił swój wpis 2012-03-16 13:45:40 · Wyświetl
-
Dorota i Bogdan Biały udostępnił swój wpis 2012-03-15 13:52:52 · Wyświetl
-
Dorota i Bogdan Biały udostępnił swój wpis 2012-03-15 13:46:39 · Wyświetl
-
Dorota i Bogdan Biały udostępnił swój wpis 2012-03-13 13:40:44 · Wyświetl
-
Dorota i Bogdan Biały udostępnił swój wpis 2012-03-13 13:28:47 · Wyświetl
-
Dorota i Bogdan Biały udostępnił swój wpis 2012-03-08 14:32:43 · Wyświetl
- Wczytaj więcej
Witam serdecznie
Najbardziej interesowałaby mnie Zielona Góra. Czekam na wieści.
wysłałam do Pani wiadomość w tej sprawie:)) ciekawa jestem czy docierają? czy ta moja skrzynka w końcu przepustowa?? D.B.