Młoda Matka w obcym kraju
-
Tłusty naleśnik
Wygląda na to, że Francuzi nie znają ”Tłustego czwartku”… Normalnych pączków też nie mają
Moje postanowienie w wigilię tego rozpustnego dla żołądka święta: jak tylko przyjedziemy do Polski, zakupuję całą papierową torbę pączków z nadzieniem z róży i lukrem!W zamian na początku lutego mieli inne święto: naleśnikowe. Wszyscy wokół zajadali się cały dzień naleśnikami na słodko: z konfiturą, nutellą, masą kokosową i karmelem, albo po prostu z cukrem. Celebrują w ten sposób rozpoczęcie karnawału. Ponoć naleśnikowy prym wiedzie Bretania, ale w naszym regionie też sporo naleśnikarni w miejsce fast-foodów. Oprócz tych na słodko oferują one jeszcze zawijane cudeńka z szynką i serem. Według mojej nauczycielki francuskiego każda szanująca się Pani Domu powinna posiadać w swoich zasobach specjalną patelnię do robienia tych złotych krążków i potrafić je obracać ”bezdotykowo”.
W zeszłym tygodniu wypiliśmy specjalną butelkę wina – minął rok odkąd tu mieszkamy. A my nadal łapiemy się na tym, że pytani przez nowopoznane osoby jak nam się tu mieszka odpowiadamy, że jak na wakacjach…
PS1. A Milka właśnie złapała lalkę za włosy, przyciągnęła bliżej siebie, wcisnęła jej swój paluszek do oka i pisnęła z radością ”kokokokoko”
Użytkownik Moni_ka_que zaktualizował swój stan: 2012-02-15 15:49:44 · Wyświetl
Smakowita ta historia o naleśnikach:)
obracanie bezdotykowe naleśników to moja spacjalność
– wiele frajdy przynosi
pozdrawiam soczyście – dziś robię naleśniki ze szpinakiem, czosnkiem i serem feta, a dla mojego małego brzdąca z musem malinowym i serem riccotta.
AAAA to o to chodzilo z tymi nalesnikami w Belgii, nikt mi nie potrafil wytlumaczyc po co, dlaczego te nalesniki w lutym w czwartek, dzieki. Chyba sie wprosze na szpinakowe do Sturbuck-sa, hmmmm.
Ze szpinakiem i feta??!!! Musi myc pycha! Sprobuje…. A tu w UK tez jest dzien nalesnikowy – w najblizszy wtorek (pancake day) , dzien przes sroda popielcowa, tylko ze Brytyjczycy bardzo czesto nie maja pojecia o powiazaniach miedzy takimi ’swietami’ i kalendarzem chrzescijanskim… Ja zas wniose jutro do pracy tradycyjne polskie paczki, jak co roku!
polecam też naleśniki z podsmażonymi pieczarkami i utartym serem żółtym (ser może być w wersji light, bo inaczej kaloryczność przeraża;))
Podaję przepis na Tort naleśnikowy ze szpinakiem i serem feta: Szpinak (Hortex) rozmrozić na patelni na odrobinie oliwy z oliwek, albo posiekać badzo drobno liście świeżego szpinaku. Dusić około 10 minut, pod koniec duszenia dodać przeciśnięty przez praskę.
Rozdrobnić widelcem np. w miseczce kostkę sera feta i dodać ser do szpinaku i czosnku. Wymieszać (nie musi być to gładka masa, mogą zostać niewielkie grudki sera) Doprawić farsz solą (ostrożnie!) i pieprzem (nie żałować!). Robię 10 naleśników o średnicy 25 cm. Przekładam naleśniki farszem – Nakładam czubatą łyżeczkę farszu na środek naleśnika i lekko rozsmarowuję po całej powierzchni nalesnika. Następnie – szybki sos – W garnuszku na maśle zrobić z mąką białą zasmażkę. Zalać rosołkiem. Mieszać cały czas, żeby nie zrobiły się grudki. Zagotować. Dodać śmietanę (dodaję właściwie prawie drugie tyle ile jest samego sosu z mąki i rosołku). Doprawić do smaku solą i pieprzem. Potem: naleśniki ułożyć w posmarowanym tłuszczem np. naczyniu żaroodpornym, polać sosem, posypać żółtym serem. Zapiekać w piekarniku do lekkiego zrumienienia wierzchu. Smacznego! Uciekam do robienia faworek.
zachowany!
dzieki , buzka!