Kołonotatnik. Blog Tomasza Jastruna

  • BLOG Awatar

    Wtorek

    Rano ”Pytanie na śniadanie”, zaczynam lubić ten program , gdyż   zawsze spotykam  ludzi, czasami dawno nie widzianych…Pisarz Janusz Wiśniewski … I jest położna Ania Kalinowska,  która odbierała Frania,  fajna, ciepła osoba ….Janusz poruszony  moim późnym ojcostwem…najwyraźniej sam osobiście  zainteresowany , mówi ,   że wpadnie do nas zobaczyć jak to wygląda.  Zapraszam!///

    W Sztokholmie po Salonie Poezji . M porywa mnie na kolację…Jedzie  z nami  Janusz.  .wyskakuje  na chwile do swego mieszkania i przynosi dwa pluszowe misie i pieska dla moich dzieci . Tak dowiaduję się, że to On z żona Basią prowadzą  firmę Bukowski..Ich misie podbijają świat…. Ewa też je też kocha.. A tak głowiliśmy się  prowadzi  tą firmę i co ma ona  wspólnego z Polską ..  Piękne mieszkanie  G.,  dwa poziomy, a   dom sprzed stulecia. Grafiki Chagalla, G. pokazuje mi oryginalne  rysunki Modglianiego  i Matissa.   Kolacja w męskim  gronie , jest  Tomek Walat korespondent  ”Polityki” ,   Piotr Cegielski, kiedyś jak ja dyrektor Instytutu, teraz prowadzi tu galerię…i Janusz  od misi Bukowski…te misie  to jest coś…Są też obrazy Piotra Krosnego. Świetne!  Promowałem, pomogłem muz robić wystawę w Polsce. I nic.  Podobno  przepadł w Szwecji …    ///

    Helena Schjerfbeck…fińska malarka ze szwedzkiej grupy językowej …pierwsza połowa XX wieku, zawsze zachwycałem się nią  w helsińskim   muzeum ,  dopiero dzisiaj zaczyna podbijać  Skandynawię , ale świat  nadal nic  o niej nie wie…Skala przeoczenia i niedocenienia będzie pewnie  w  wieku XXI, taka sama jak w XIX i XX.  Za blisko jesteśmy by ostro widzieć. ///

    Koniecznie  pojechać  do Szwecji na  tydzień , może w maju…Tyle ma u spotkań , spraw  i tematów…Z niektórymi trzeba się śpieszyć .  //

    Kolacja w  100 letnim dom pod Sztokholmem u Małgorzaty Jarvenson… Jest konsul, wielu serdecznych i miłych ludzi…  ///

    Z Basią Mokrosińską, jak zawsze blisko i serdecznie…pracowała  w moim Instytucie. Piotrek Mokrosinski , jej były mąż , mój kiedyś  tenisowy partner, był ostatnio operatorem filmu”Milenium” …Teraz coś kręci  za kręgiem  polarnym…..///

    Szalona Laura, Ona  u mnie pracowała, kiedy mijamy ogrody królewskie, przerobione nie dano przez Alka Wolodarskiego,   ze ślizgawką w środku, mówi  kręciłam  tu piruety, była mistrzynią  Polski w jeździe figurowej… Jej mąż Jan , dobry malarz z Ukrainy,  ciężko chory tez  na moim spotkaniu ,  piękny w swoim cierpieniu.   ///

    Śniadanie  telewizyjne  poranne?  Tak presja na dzieci, by uczyły się wszystkiego i były super,  staje się chorobą naszych czasów. Genialna o tym książka  Andre Honore „Pod presją „.  Udało mi się  nie chełpić Antosiem w programie,   gdyż tak się chełpili   swoimi pociechami inni, że nie było  na to już  miejsca, ale czasami    ponoszę tu  porażki.   Należy nam wybaczać – to tylko miłość.  ///

    Z dachu naszego domu suną lawiny. Ten sam poruszający stęk co w górach. ///

    Użytkownik Tomasz Jastrun zaktualizował swój stan:   2012-02-21 16:22:18 · Wyświetl

    2012-02-21 16:22:18
    • Awatar
      lilitu · 3 mies. temu

      prawie nie oglądam tv, zupełnie nie oglądam porannych programów … dziś sympatyczny przypadek, a na ekranie wesoła rozmowa przechwalających się na wyprzódki tatusiów :) … I poza całkiem sympatycznymi uwagami, miałam wrażenie, że panowie cokolwiek zagalopowali się, opowiadając o zdobywaniu świata przez ich pociechy, jakby w beztroskiej nieświadomości, jak daleko od możliwości przeciętnego, oglądającego tego rodzaju program, rodzica w tym kraju jest to, co mówią … miło, że w tych przechwałkach nie brał Pan udziału i rozwijał inne kwestie:) … Swoją drogą, co najmniej zastanawiające jest obciążenie dzisiejszych maluchów zajęciami i wyzwaniami. Obciążenie wynikające, jak najbardziej!, z troski o nieprzegapienie jeszcze ukrytych młodych talentów i chęci dania dzieciakom wszystkiego, co może stymulować ich rozwój na każdym etapie dorastania (wg istotnych opinii psychologów oczywiście). Stopień obciążenia wynika oczywiście wprost z możliwości (głównie finansowych, ale i drażnionej ambicji) niektórych rodziców … boże, daj tym dzieciakom siłę, by wytrzymały i słodko, i zdrowo (psychicznie!), rosły w tym deszczu stymulujących, aktywizujących, rozwijających i zabawiających bodźców;))

    • Awatar
      dhof · 3 mies. temu

      Nie oglądałam programu, ale to co napisałaś lilitu, prawdziwe, mądre, ważne.

Zaloguj