1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Seriale
  4. >
  5. Mad men-i telewizji. Serial „Rywale” wraca do blasków i cieni lat 80.

Mad men-i telewizji. Serial „Rywale” wraca do blasków i cieni lat 80.

Kadr z serialu „Rywale” (Fot. materiały prasowe)
Kadr z serialu „Rywale” (Fot. materiały prasowe)

Odsłuchaj artykuł

Ida Marszałek - Mad men-i telewizji. Serial „Rywale” wraca do blasków i cieni lat 80.

00:00
15s
0,5 x
15s
Seks, kłamstwa i dużo samoopalacza – tak wyglądała rzeczywistość brytyjskiej telewizji lat 80. Pierwszy sezon „Rywali” pojawił się na platformie Disney+ w 2024 roku, teraz powrócił z połową sezonu drugiego. Poduszki w ramionach są coraz szersze, sojusze coraz bardziej skomplikowane, zdrady coraz bardziej dotkliwe, a od ekranu coraz trudniej się oderwać. Bezpardonowe połączenie „Dynastii" i „Mad Mena" ma działanie uzależniające.

„Rywale” zaczynają się od przełomu w branży telewizyjnej. Jest rok 1986 i monopol BBC dobiega końca. Do gry wchodzą niezależni zawodnicy z ofertą skrojoną pod swoich widzów. Kanały fundowane z prywatnych środków nie zważają na cenzurę treści, tak jak ugrzeczniona telewizja państwowa. Szok jest pożądany i zamierzony, oznacza, że słupki poszybują w górę.

Stacją rosnącą w siłę jest Corinium Television z siedzibą w fikcyjnym hrabstwie Rutshire, w południowo-zachodniej Anglii. Jej właścicielem jest Tony, lord Baddingham (David Tennant), nuworysz, który wpływy w socjecie zdobył przez małżeństwo z Lady Monicą Baddingham (Claire Rushbrook). Żeby zapewnić swojej telewizji prestiż i rozgłos, werbuje bezwzględnego Declana O'Harę (Aidan Turner), czołowego dziennikarza BBC, by prowadził u niego emocjonujący talk show. Irlandczyk postanawia postawić wszystko na jedną kartę i przeprowadza się do Rutshire ze swoją rodziną, żoną i słynną aktorką Maud (Victoria Smurfit) i córkami: starszą Taggie (Bella Maclean) i młodszą Caitlin (Catriona Chandler). Wkrótce okazuje się, że w tej walce o wpływy jest jeszcze jeden gracz, miejscowy playboy, brytyjski arystokrata i członek parlamentu Rupert Campbell-Black (Alex Hassell).

Kadr z serialu „Rywale” (Fot. materiały prasowe) Kadr z serialu „Rywale” (Fot. materiały prasowe)

Treści Corinium mają mieć zasięg ogólnokrajowy, ale atmosferę w telewizji można określić raczej jako małomiasteczkową. Pracownicy stacji i ich rodziny aspirują do bycia glamour, tyle że ich mentalność to definicja brytyjskiej wsi w pigułce. Stroją się na przyjęcia, które bardziej niż elegancki koktajl przypominają prowincjonalną popijawę w oborze. Gdyby ktoś wypuścił świnię, nikt nie zwróciłby uwagi. Walka klas wcale nie jest subtelna. Arystokracja nabija się z nowobogackich znajomych i podkreśla swój status strzelając do kaczek, a przedstawiciele new money nieco zbyt desperacko i zbyt skrupulatnie próbują przestrzegać zasad savoir vivre. Wszyscy są śmieszni i w swojej śmieszności kompletnie nieświadomi. „Rywale” to nie tylko obraz początków niezależnej telewizji, ale także niezwykle trafna satyra na brytyjskie społeczeństwo lat 80.

Kadr z serialu „Rywale” (Fot. materiały prasowe) Kadr z serialu „Rywale” (Fot. materiały prasowe)

Telewizyjna diagnoza również jest wyrazista. Tutaj królują tapiry, rozchełstane koszule i olśniewająco białe uśmiechy. Twórcom bezbłędnie udaje się uchwycić przaśnego ducha minionych lat. Aura galopującego kapitalizmu objawia się w każdym niedozwolonym chwycie i każdym nożu wbitym w plecy. Nad licznymi dramami unosi się duch „Dynastii". Spektakularne rękoczyny, zapasy w fontannie, które pamiętamy z kultowej opery mydlanej, nie są obce także bohaterom „Rywali”, próbującym wywalczyć sobie pozycję w kapryśnym biznesie. Komizm sytuacji równoważy tragizm i powaga tematów społecznych oraz tych związanych z zepsutą kulturą pracy. Serial nie omija wątków homoseksualnych, rasowych, historii kobiet robiących karierę w męskim świecie, czy niezwykle trudnych obrazów seksualnych nadużyć. Ta komedia zdecydowanie ma swoją czarną stronę.

Kadr z serialu „Rywale” (Fot. materiały prasowe) Kadr z serialu „Rywale” (Fot. materiały prasowe)

To nie jest serial dla widzów pruderyjnych. „Rywale” są adaptacją romantycznej powieści Jilly Cooper, „Kroniki Rutshire” i nie próbują ukryć swojego sprośnego DNA. Wręcz przeciwnie – seks zajmuje sporą część czasu ekranowego, przyjmuje różne postacie, potrafi być opresyjny lub wyzwalający i co najważniejsze: nie zna pojęcia wieku. Każdy odcinek upstrzony jest wymyślnymi scenami erotycznymi, a twórcy rzadko stronią od frontalnej nagości. Wśród różnorodnych miłosnych epizodów warto wymienić ognistą i pełną zdrad relację Declana O'Hary z jego żoną Maud, zakazaną miłość niewinnej Taggie O'Hary i grubiańskiego casanovy, Ruperta Campbella-Blacka oraz mój ulubiony: rozczulająco uroczy romans między zamożnym i żonatym biznesmenem Freddiem Jonesem (Danny Dyer) i Lizzie Vereker (Katherine Parkinson), żoną jednego z prezenterów telewizji Corinium, kurą domową z przymusu, autorką powieści erotycznych z zamiłowania i prawdopodobnym alter ego samej Jilly Cooper. Dusząca się w nieszczęśliwych i nieszczerych małżeństwach dwójka bohaterów znajduje w swoich objęciach pokłady prawdziwej czułości i wzajemnego zrozumienia. A w końcu także erotyczne spełnienie.

Kalejdoskopem seksualnych uniesień, „Rywale” udowadniają nam, że w serialowym romansie jest miejsce na różnorodne ciała, różnorodny wiek i wcale nie trzeba przy tym rezygnować z wrzącej temperatury na ekranie. Że zamiast tych pięknych i młodych wolimy raczej oglądać tych autentycznych.

Proszę akceptuj pliki cookie marketingowe, aby wyświetlić tę zawartość YouTube.

Pierwsza część drugiego sezonu serialu „Rywale” jest dostępna platformie Disney+. Druga pojawi się w streamingu w listopadzie 2026 roku.

Share on Facebook Send on Messenger Share by email

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE