1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Spotkania
  4. >
  5. Joanna Kulig o macierzyństwie, przemęczeniu i stawianiu granic. 15 cytatów, które dają do myślenia

Joanna Kulig o macierzyństwie, przemęczeniu i stawianiu granic. 15 cytatów, które dają do myślenia

Joanna Kulig (Fot. Paweł Wodzyński/East News)
Joanna Kulig (Fot. Paweł Wodzyński/East News)
Nie mówi o perfekcyjnym życiu ani o tym, jak mieć wszystko pod kontrolą. Joanna Kulig z dużą szczerością opowiada o przemęczeniu, presji, trudnych początkach macierzyństwa i nauce stawiania granic. Jej słowa pokazują, że siła nie zawsze oznacza radzenie sobie ze wszystkim samemu.

Joanna Kulig należy do grona aktorek, które rzadko udzielają głośnych, sensacyjnych wywiadów. Kiedy jednak mówi o swoim życiu, robi to z dużą szczerością i uważnością. Opowiada nie tylko o sukcesach zawodowych, ale też o zmęczeniu, przeciążeniu, macierzyństwie, potrzebie stawiania granic i szukaniu równowagi.

W jej słowach wiele osób odnajdzie własne doświadczenia. Wybraliśmy 15 cytatów Joanny Kulig, które szczególnie skłaniają do refleksji.

O godzeniu macierzyństwa z pracą

„To było najtrudniejsze zadanie: pogodzić bycie świeżo upieczoną matką z tak intensywnymi obowiązkami zawodowymi. Płakać mi się chce, jak to wspominam. Ale też jestem z siebie dumna”.

O sile, z której czerpie każdego dnia

„W dużej mierze z wiary w Boga, ale nie fanatycznej, tylko głęboko duchowej. Siłę daje mi oczywiście rodzina, mój kochany mąż, mama i rodzeństwo. Oraz natura: pola, lasy, łąki, kwiaty, czyli to wszystko, co mnie ukształtowało”.

O presji bycia „silną kobietą”

„Początek mojego macierzyństwa nie był spokojny, dużo się działo, wszystko robiłam z zegarkiem w ręku, bez chwili wytchnienia. Wiele osób mówiło mi: „Aśka, podziwiamy cię”. A ja wcale nie chciałam być siłaczką, tylko czułam, że nie mam innego wyjścia”.

O wsparciu między kobietami

„Uważam, że to bardzo cenne, żeby kobiety matki się wspierały, dzieliły doświadczeniami, emocjami, nie tylko tymi pozytywnymi. Żebyśmy się nauczyły dawać sobie prawo do przeżywania smutku, strachu”.

O trudnych emocjach w macierzyństwie

„Początki macierzyństwa to cała gama uczuć odczuwanych w tym krótkim okresie, a o tych negatywnych głośno się nie mówi. A jak się powie, to od razu z poczuciem winy, bo to znaczy, że nie jestem dobrą mamą. Musiałam się z tego wyleczyć”.

O życiu bez stałej rutyny

„U mnie od kilku lat to jest stały cykl: jestem zmęczona tym, że nie mam rutyny, próbuję ją wytworzyć, a jak się już udaje, to znów następuje zmiana. Jak tworzyć rutynę przy wiecznym braku rutyny? Oto jest pytanie!”.

O dbaniu o siebie

„Żeby czuć się sobą, muszę się codziennie poruszać i coś poczytać”.

O własnym rozwoju

„To jest właśnie mój rozwój osobisty – rzeczy, które robię tylko dla siebie, a nie dlatego, że przyda mi się to do pracy”.

O przeciążeniu

„Moje problemy z przemęczeniem i przeciążeniem biorą się też z tego, że daję z siebie za dużo w kontakcie z drugim człowiekiem. Ale inaczej nie umiem”.

O stawianiu granic

„Nauczyłam się, że to nie zawsze ja muszę się dopasować i nagiąć do świata, bo da się wszystko zorganizować tak, by świat też w jakiś sposób dopasował się do mnie”.

O wybieraniu siebie

„Musiałam się nauczyć wybierać to, co jest dobre dla mnie, nie dla innych”.

O wrażliwości i otwartości

„Nie da się patrzeć na świat stereotypowo. Trzeba dużej wrażliwości i nieoceniania, póki nie zgłębi się dokładnie tematu”.

O rodzinnych fundamentach

„Uważam, że każdy powinien czerpać ze swojej rodziny to, co najlepsze, i na tym fundamencie zbudować własny tryb życia”.

O pomaganiu innym

„Nie da się zbawić całego świata, ale uważam, że warto angażować się w działania na rzecz innych. Człowiek staje się wtedy choć trochę lepszy”.

O równowadze

„Widzę, że to się da poukładać, ale wymaga wysiłku i jasnego nazwania, co jest pracą, co pasją, co byciem mamą, a co byciem kobietą w ogóle. Kiedy odróżnia się te przestrzenie, łatwiej jest je rozwijać, zamiast mieć wrażenie wielkiego chaosu”.

Share on Facebook Send on Messenger Share by email

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE