Anna Sierant - „To mężczyźni chorują na raka piersi?”. Po diagnozie Tylera Mane'a onkolożka odpowiada na najczęstsze pytania
00:00
Rak piersi to choroba, która kojarzy się przede wszystkim z kobietami, jednak każdego roku słyszą tę diagnozę także mężczyźni. Ich historie rzadko przebijają się do debaty publicznej, tej grupie pacjentów rzadziej są również poświęcane badania naukowe. Dlatego tak ważny jest projekt zrealizowany przez osiem polskich ośrodków onkologicznych, obejmujący 244 chorych mężczyzn. O tym, czego dowiedzieli się naukowcy, jak często mężczyźni chorują na raka piersi, jak ta choroba się u nich objawia i jak wygląda leczenie, rozmawiamy z dr n. med. Joanną Kiszką, specjalistką onkologii klinicznej.
- Rak piersi często kojarzy się z chorobą występującą wyłącznie kobiet, dlatego diagnoza u mężczyzny nierzadko budzi zdziwienie.
- Tymczasem także panowie mogą zauważyć u siebie niepokojący guzek, wyciek z brodawki czy zmiany skórne wymagające diagnostyki.
- Najnowsze polskie badanie przeprowadzono na 244 mężczyznach chorujących na raka piersi. Jego autorzy podkreślają, że pacjenci płci męskiej nadal pozostają niedoreprezentowani w badaniach naukowych związanych właśnie z tą chorobą.
- O mitach, objawach i wyzwaniach, z którymi mierzą się mężczyźni chorujący na raka piersi, opowiada dr n. med. Joanna Kiszka.
Anna Sierant: Kilka tygodni temu Internet obiegła wiadomość, że gwiazdor „X-Mena”, Tyler Mane, ma raka piersi. W komentarzach pod informacjami na ten temat bardzo często pojawiały się komentarze: „To mężczyźni chorują na raka piersi?”. Chorują, ale znacznie rzadziej niż kobiety?
Dr n. med. Joanna Kiszka: Tak, mężczyźni również mogą zachorować na raka piersi, choć jest to nowotwór zdecydowanie rzadszy niż u kobiet. Szacuje się, że stanowi około 1% wszystkich przypadków raka piersi. Ta niewielka częstość występowania sprawia, że świadomość społeczna na temat choroby jest nadal bardzo ograniczona.
Wiele osób nie zdaje sobie sprawy, że męska pierś zbudowana jest z tych samych struktur co kobieca (z tym że znacznie mniej rozwinięta), a więc również może rozwinąć się w niej nowotwór.
Mogłoby się wydawać, że skoro rak piersi jest chorobą kojarzącą się z tym, że zapadają na nią wyłącznie kobiety, to u mężczyzn jego diagnoza może często pojawiać się (zbyt) późno. Jednak, jak wynika z Państwa badań, jeśli chodzi o ten etap, tak się nie dzieje – rak piersi u mężczyzn jest zazwyczaj diagnozowany, gdy choroba nie jest jeszcze na zaawansowanym etapie?
To rzeczywiście może być zaskakujące. Przez lata panowało przekonanie, że mężczyźni zgłaszają się do lekarza dopiero w bardzo zaawansowanym stadium choroby. Tymczasem nasze obserwacje pokazują, że wielu pacjentów trafia do diagnostyki stosunkowo wcześnie. Wynika to między innymi z budowy anatomicznej męskiej piersi – nawet niewielka zmiana może być łatwo zauważalna i wyczuwalna. Nie oznacza to jednak, że problem opóźnionych rozpoznań został całkowicie wyeliminowany. Nadal potrzebujemy większej świadomości zarówno wśród pacjentów, jak i lekarzy.
Jednym z największych wyzwań w przypadku raka piersi u mężczyzn jest fakt, że strategie leczenia są cały czas przygotowywane głównie z myślą o pacjentkach, a nie pacjentach i panowie są niedoreprezentowani w badaniach klinicznych?
Ze względu na rzadkość występowania raka piersi u mężczyzn bardzo trudno jest prowadzić duże, dedykowane badania kliniczne. W efekcie większość zaleceń terapeutycznych opiera się na danych uzyskanych u kobiet. Choć wiele mechanizmów biologicznych jest podobnych, nie możemy zakładać, że wszystkie wyniki badań można automatycznie przenieść na populację mężczyzn. Dlatego tak ważne jest zwiększanie udziału pacjentów w badaniach oraz rozwijanie międzynarodowych rejestrów i projektów naukowych poświęconych tej grupie chorych.
A czy leczenie raka piersi u mężczyzn różni się od leczenia tej choroby u kobiet?
Podstawowe zasady leczenia są bardzo podobne. W zależności od stadium choroby stosujemy leczenie chirurgiczne, radioterapię, hormonoterapię, chemioterapię czy leczenie celowane. Pewne różnice wynikają jednak z anatomii.
U mężczyzn częściej wykonuje się mastektomię, czyli usunięcie całej piersi, ponieważ ilość tkanki gruczołowej jest niewielka. Istotną rolę odgrywa również hormonoterapia, ponieważ większość nowotworów piersi u mężczyzn wykazuje obecność receptorów hormonalnych.
W chwili obecnej leczenie na leczenie chorych wpływa bardzo wiele czynników, stopień zaawansowania choroby, jej podtyp biologiczny, ale także stan pacjentki/pacjenta. Medycyna personalizowana jest niezwykle istotna w leczeniu raka piersi u kobiet i ta sama zasada dotyczy leczenia mężczyzn.
Czy mężczyźni chorują na te same podtypy raka, co kobiety? Tym najczęściej występującym u mężczyzn jest rak luminalny?
Tak, u mężczyzn występują te same podstawowe podtypy biologiczne raka piersi co u kobiet. Zdecydowanie najczęściej rozpoznajemy nowotwory hormonozależne, czyli tak zwane raki luminalne. Oznacza to, że komórki nowotworowe posiadają receptory dla estrogenu i progesteronu, dzięki czemu mogą odpowiadać na leczenie hormonalne. Znacznie rzadziej spotykamy natomiast bardziej agresywne podtypy, takie jak rak potrójnie ujemny, który stanowi prawdziwą rzadkość u mężczyzn. W naszym badaniu wśród 244 chorych tylko jeden pan chorował na potrójnie ujemnego raka piersi.
A jakie są objawy raka piersi u mężczyzn? Na co panowie powinni zwracać szczególną uwagę? Czy istnieją grupy mężczyzn szczególnie narażone na zachorowanie na raka piersi?
Najczęstszym objawem jest wyczuwalny guzek lub stwardnienie w okolicy brodawki sutkowej. Niepokój powinny wzbudzić także wciągnięcie brodawki, wyciek z brodawki – zwłaszcza krwisty – zmiany skórne czy powiększenie węzłów chłonnych pod pachą.
Do grup zwiększonego ryzyka należą mężczyźni z mutacjami genów BRCA, szczególnie BRCA2, osoby z obciążonym wywiadem rodzinnym, a także pacjenci z niektórymi zaburzeniami hormonalnymi. Ryzyko wzrasta również wraz z wiekiem, średni wiek zachorowania w naszym badaniu, ale także w innych badaniach, bo tu dane są wyjątkowo zbieżne wynosi 68 lat.
Z czym – jak wynika z badań lub/i pani doświadczenia – mierzą się najczęściej mężczyźni z rakiem piersi? Poza wyzwaniem, jakie stanowi samo leczenie, dochodzi również odbiór społeczny choroby uważanej za „kobiecą”? A może to wyłącznie stereotyp?
Wielu pacjentów podkreśla, że samo rozpoznanie raka piersi bywa dla nich zaskoczeniem. Część z nich spotyka się z niezrozumieniem otoczenia lub poczuciem, że chorują na nowotwór stereotypowo przypisywany kobietom. Niektórzy mają trudność z odnalezieniem grup wsparcia czy materiałów edukacyjnych skierowanych bezpośrednio do mężczyzn. Na szczęście świadomość społeczna stopniowo rośnie. Coraz częściej mówi się o tym, że nowotwory nie mają płci, a pacjenci – niezależnie od tego, czy są kobietami czy mężczyznami – potrzebują równie profesjonalnej opieki medycznej i wsparcia psychologicznego.
Co uważa pani za największe wyzwanie związane z leczeniem i diagnozowaniem raka piersi u mężczyzn? I czy widać w związku z tą kwestią wyraźne postępy?
Największym wyzwaniem pozostaje niewielka liczba dostępnych badań dotyczących leczenia raka piersi u mężczyzn, która utrudnia tworzenie rekomendacji opartych wyłącznie na danych dotyczących tej grupy chorych. Nadal potrzebujemy także większej świadomości społecznej oraz edukacji lekarzy i pacjentów.
Jednocześnie widać wyraźne postępy. Powstają międzynarodowe projekty badawcze poświęcone rakowi piersi u mężczyzn, lepiej rozumiemy biologiczne cechy tych nowotworów, a rozwój medycyny precyzyjnej pozwala coraz trafniej dobierać leczenie. To daje nadzieję na dalszą poprawę wyników terapii i jakości życia pacjentów.
A jak powinna wyglądać profilaktyka raka piersi – zarówno w przypadku kobiet, jak i mężczyzn? Czy styl życia, dieta (żywność przetworzona, picie mleka), brak ruchu, mają na to wpływ?
Profilaktyka raka piersi opiera się przede wszystkim na dwóch filarach: zdrowym stylu życia oraz regularnych badaniach umożliwiających wczesne wykrycie choroby. Choć nie jesteśmy w stanie wyeliminować wszystkich czynników ryzyka, możemy znacząco wpłynąć na część z nich.
W przypadku kobiet podstawowe znaczenie mają samobadanie piersi oraz udział w programach badań przesiewowych, regularna mammografia zgodnie z zaleceniami oraz znajomość własnego ciała i zwracanie uwagi na wszelkie niepokojące zmiany w obrębie piersi. U mężczyzn nie prowadzi się rutynowych badań przesiewowych, ale warto pamiętać, że pojawienie się guzka, zmian brodawki sutkowej czy wycieku z brodawki zawsze wymaga konsultacji lekarskiej.
Jeśli rozważamy styl życia, coraz więcej badań wskazuje, że utrzymywanie prawidłowej masy ciała, regularna aktywność fizyczna oraz ograniczenie spożycia alkoholu mogą zmniejszać ryzyko zachorowania na raka piersi. Nadwaga i otyłość, szczególnie po menopauzie u kobiet, należą do dobrze udokumentowanych czynników ryzyka. Istotne znaczenie ma również unikanie siedzącego trybu życia.
Z kolei dieta bogata w wysoko przetworzoną żywność może pośrednio sprzyjać rozwojowi nowotworów poprzez zwiększanie ryzyka otyłości i zaburzeń metabolicznych. Dlatego zaleca się dietę opartą na warzywach, owocach, produktach pełnoziarnistych, zdrowych tłuszczach i ograniczeniu produktów wysokoprzetworzonych.
Najważniejsze jest jednak, aby pamiętać, że nawet osoby prowadzące bardzo zdrowy tryb życia mogą zachorować na raka piersi. Dlatego tak duże znaczenie ma czujność onkologiczna i szybka diagnostyka wszelkich niepokojących objawów. W onkologii wczesne wykrycie choroby często decyduje o skuteczności leczenia i rokowaniu pacjenta.
Dr n. med. Joanna Kiszka, specjalistka onkologii klinicznej, pracująca w Szpitalu Specjalistycznym Podkarpackim Ośrodku Onkologicznym w Brzozowie, na co dzień zajmująca się diagnostyką i leczeniem chorych na nowotwory. Kieruje Centrum Wsparcia Badań Klinicznych w Brzozowie, a jej szczególne zainteresowania zawodowe obejmują raka piersi, medycynę personalizowaną oraz rozwój nowoczesnych terapii onkologicznych. Autorka i współautorka licznych publikacji naukowych. Przewodnicząca Sekcji Młodych Onkologów Polskiego Towarzystwa Onkologii Klinicznej.