Marta Nieradkiewicz po raz pierwszy publicznie mówiła o swojej walce z rakiem piersi. W rozmowie z Moniką Olejnik aktorka ujawniła, że guz wyczuła sama – i że diagnoza była dla niej kompletnym zaskoczeniem.
W programie „Monika Olejnik. Otwarcie" emitowanym w TVN24+ Marta Nieradkiewicz po raz pierwszy powiedziała głośno o swojej chorobie. Aktorka jest aktualnie w trakcie leczenia onkologicznego.
– Sama sobie tego guza wymacałam, sama go odkryłam i początkowo nie mogłam w to uwierzyć. To był szok dla mnie, ponieważ naprawdę wierzyłam, że różne rzeczy są w stanie mi się przytrafić, ale zdrowie to ja mam jak dzwon i takie rzeczy na pewno mnie nie dotyczą. Okazało się, że jest inaczej – przyznała ze łzami w oczach.
Nieradkiewicz opowiedziała też o tym, że choroba wiązała się nie tylko z fizycznym wysiłkiem, ale też z poczuciem wstydu wywołanego reakcjami otoczenia. – Słyszałam sugestie, żebym nie pokazywała się w takiej formie. Był moment, że czułam się zawstydzona, że mnie spotkała ta choroba. Nie chodziłam w peruce, były spojrzenia, które się ode mnie odwracały – mówiła. – Ale było też wiele wspaniałych gestów, które dały mi ogromną siłę, żeby iść dalej – dodała.
Marta Nieradkiewicz: badania profilaktyczne mogą uratować życie
Nieradkiewicz skorzystała z rozmowy, by zaapelować do kobiet o regularne badania. Towarzyszyła jej Monika Olejnik, która sama w 2024 r. przeszła leczenie raka piersi i od tego czasu nieustannie zachęca widzów do profilaktyki.
– Nowotwory są chorobą cywilizacyjną i to niestety każdego może dotyczyć. To, co nas może chronić najbardziej, to jest profilaktyka, to są badania. Z tego miejsca namawiam: badajcie się i nie poddawajcie się – powiedziała aktorka.
Nieradkiewicz podkreśliła też, że współczesna onkologia to zupełnie inny świat niż trzy dekady temu. – Namawiam wszystkich, żeby się badali, ale też byli dobrej myśli, bo dzisiaj leczenie nowotworów wygląda zupełnie inaczej niż w latach 90. Leczenie nie jest łatwe, to są bardzo trudne emocje i przeżycia, ale bardzo potrzebny jest cel, motywacja, wsparcie – zaznaczyła.
Marta Nieradkiewicz urodziła się w 1983 r. w Łodzi. Widzowie znają ją m.in. z filmu „Trzy miłości”, seriali „Ojciec Mateusz", „Barwy szczęścia" czy „Na dobre i na złe", a także z okładki „Zwierciadła" ze stycznia 2024 r.