Sezon na faktury właśnie się oficjalnie otworzył – i to z rozmachem. Pony hair, czyli skóra z sierścią, jest absolutną bohaterką tego sezonu, a jej powrót na wybiegi i ulice trudno przegapić.
Zacznijmy od obalenia mitu: pony hair nie pochodzi od kucyków. Materiał wytwarza się ze skóry krowy lub kozy, a jego angielska nazwa to po prostu modowy skrót myślowy, który przyjął się na dobre. To ważna informacja dla tych, które dotąd omijały ten trend z etycznych pobudek – wyroby z pony hair podlegają tym samym standardom co zwykła skóra, ale wyróżniają się delikatną sierścią, która nadaje subtelny połysk i wyjątkową fakturę. Mówiąc krótko, to po prostu luksusowa alternatywa dla zamszu i gładkiej skóry – bardziej wyrazista, ale równie elegancka.
Historia tego materiału sięga początku XX wieku, kiedy zainteresowały się nim elegantki z wyższych sfer. Prawdziwy szczyt popularności przeżył dopiero w latach 70., kiedy w okryciach z pony hair fotografowano Jackie Kennedy i Marię Callas – ale wszystko wskazuje na to, że czeka nas renesans „kucykowej skóry”.
Na wiosnę 2025 pony hair pojawia się wszędzie – od butów po paski
Suknia ze skóry pony hair, Fforme, jesień-zima 2026/27 (Spotlight/Launchmetrics)
Ostatnie pokazy mody były dla pony hair wyjątkowo łaskawe. Toteme, By Malene Birger, Fforme, Alaïa, Simkhai, Tod's – wystarczy przejrzeć lookbooki, żeby zrozumieć, że ten materiał nie był przypadkowym wyborem jednej projektantki. Pojawiał się wszędzie i w każdej formie: neutralnych kolorach, zwierzęcych wzorach, odzieży i dodatkach. Khaite dorzuciła do tej układanki szpilki Eva, wokół których zdążył urosnąć prawdziwy kult – co wiosną z pewnością tylko się wzmocni, a nasza rodzima marka Magda Butrym oferuje spódnicę ołówkową pokrytą lśniącą sierścią.
Jak stylizować pony hair?
Zasada numer jeden: unikaj miękkich faktur w towarzystwie pony hair. Materiał najlepiej współgra z surowymi, wyrazistymi tkaninami – twarda bawełna, denim czy sztywna wełna tworzą z nim idealny duet. Zasada numer dwa: nie przesadzaj z ilością. Jeden element z pony hair w stylizacji w zupełności wystarczy.
Najprościej zacząć od dodatków. Pasek z pony hair potrafi odmienić zarówno elegancki żakiet, jak i casualowe dżinsy, nie wymagając żadnych rewolucji w szafie. Jeśli jednak chcesz pójść dalej – buty to strzał w dziesiątkę. Baleriny, czółenka czy mokasyny w tej fakturze dodają nawet najprostszej stylizacji charakteru.
Jeśli już zdecydujesz się zainwestować, zadbaj o właściwą pielęgnację. Luisa Dames, założycielka berlińskiej szewskiej marki Ayede, radzi unikać wilgoci i delikatnie szczotkować sierść zgodnie z jej naturalnym kierunkiem. Przechowywanie w woreczku przeciwkurzowym i z dala od słońca wydłuży życie twoich ulubionych par. To i tak materiał stosunkowo łatwy w utrzymaniu – sierść sama w sobie chroni przed zarysowaniami, co jest całkiem rozsądnym argumentem za tym, żeby w końcu dać mu szansę.