Candance'owanie dźwiękiem.

  • BLOG Awatar

    Nie- obecność.

    Wczoraj

    … był miły dzień. Spotkałam Panią Od Ulotek- znów na powitanie nazwała mnie swoim Słoneczkiem; spytałam, gdzie się podziewała tyle czasu, czemu ją dopiero teraz spotkałam, zapewniłam ją też, że jak tylko ją zobaczę, przystanę, by porozmawiać. Uśmiechnęła się i powiedziała, że będzie jej bardzo miło, na odchodne usłyszałam jak zwykle ‘Do zobaczenia, Słoneczko, taka śliczna z ciebie dziewczyna!’.

    Dziś

    … był miły dzień, pogawędziłam sobie z Puchatkiem przy bibliotecznej ladzie, Diva dała mi znów kilka wskazówek, ktoś nieznacznie mnie zdenerwował- ale co tam!, jednak… Jakoś tak znów zanika moja obecność pośród ludzi. Znowu się wycofuję. I tylko marzę, by wyskoczyć ze swojego życia i stać się kimś innym…

    Tylko

    … jeden Promyk Słońca ze starego świata mogłabym sobie zostawić…
    ***
    Anko, Heur- wpadajcie! Tylko może tę śnieżycę lepiej przeczekać?

    Baaaaardzo zimowo- z Krakowa,
    M.

    Użytkownik Candance zaktualizował swój stan:   2012-01-20 16:43:24 · Wyświetl

    2012-01-20 16:43:24
Zaloguj