Candance'owanie dźwiękiem.

  • BLOG Awatar

    [...] Zgubiłam się, znowu, w tym gąszczu zawiści, puszczy tropikalno-sztuczno-obłudno-miejskiej. Ale hm… jakoś się trzymam, zawisłam na linach, okręciłam sobie nimi ręce i nogi. I wiszę. I czekam. I tęsknię. Do życia. Do życia w życiu, w którym już dawno nie żyję…

    ***

    Powinnam chyba zacząć pisać dziennik. Uświadomiłam sobie, że dni mi uciekają, że nie nadążam, że zapominam o tym, co mi się przydarzyło ostatnio. A chciałabym pamiętać. Zarchiwizować. Zapisać na twardym dysku i nie musieć wyrzucać. Jak poprzez obserwację i zapamiętane obrazy nauczyć się przelewać to wszystko na papier, tak, aby dokładnie opisywało przeszłość?..

    I tak sobie dumałam nad przeszłością wczoraj i pomyśłałam… Rosario, potrzebuję cię. Teraz, zaraz, natychmiast…

    ***

    Sesja w toku.

    M.

    Użytkownik Candance zaktualizował swój stan:   2012-02-09 11:30:40 · Wyświetl

    2012-02-09 11:30:40
Zaloguj