Książki na lato: „Metalowa Dolna” Kadyny

Zachęcona wpisami na fejsbuku, postanowiłam przeczytać debiutancką książkę Brunona Kadyny, „Metalowa Dolna” okazała się zapisem rozpaczy i bólu a zarazem piękną historią o miłości.

reklama

Tomek codziennie trenuje w swojej piwnicy, gdzie urządził prowizoryczną siłownię. To pozwala mu choć na chwilę stłumić w sobie głęboki smutek. W mieszkaniu piętro wyżej jego chora na raka żona powoli gaśnie, a on nie może patrzeć na jej umieranie i prosto z pracy idzie ćwiczyć. Potem wraca do domu, by towarzyszyć żonie w powolnym odchodzeniu. Historia opowiedziana przez Kadynę jest naprawdę dramatyczna, ale język, którym się posługuje, sprawia, że w naturalny sposób wchodzimy w jego świat.

Rzeczywistość powieści jest dwuwymiarowa, Tomek stwarza sobie równoległy świat. Spod podłogi wychodzą nagle tajemnicze stwory a jeden z nich-Zgniatacz staje się największym powiernikiem młodego mężczyzny. Rozmawiają ze sobą, sprzeczają się. Dla tej relacji Tomek jest w stanie wiele poświęcić. Ucieczka w świat wyobraźni ratuje go przed konfrontacją z rzeczywistością. Jednak zaniepokojona jego dziwnym zachowaniem matka wraz z kuzynem bohatera decydują się na stanowczy ruch: remontują piwnicę, a Tomka wysyłają do szpitala. Ten zrozpaczony gwałtownie stara się odtworzyć dawny świat, ale powrót do przeszłości jest skazany na niepowodzenie. I wreszcie Tomek się poddaje. Jedzie do teściów na wieś. Ciężko pracuje fizycznie, wspomina Kasię: ich pierwsze namiętne spotkanie, migawki z małżeństwa, Pozwala sobie na cierpienie i żałobę.

Gdyby nie elementy fantasy przypominające prozę Jonathana Carrolla, byłaby to zwyczajna smutna historia przeplatana opisami treningów, ale dzięki dwóm równoległym rzeczywistościom staje się uniwersalną opowieścią o bólu i ucieczce od świata, który tak trudno czasem zaakceptować wprost. Największym osiągnięciem Bruna Kadyny jest język – opowiada swoja historię tak lekko i naturalnie, bez patosu. Serdecznie polecam i książkę i blog Kadyny. To nowy ciekawy głos w polskiej prozie na poły realistycznej i fantastycznej. Kolejna powieść pisarza ukaże się niebawem. Już na nią czekam.

„Metalowa Dolna”, Bruno Kadyna, Filologos