Psychologia Styl Życia Seks Zdrowie Kultura Moda/Uroda Rozwój Wróżby Diety

Kołonotatnik. Blog Tomasza Jastruna

  • BLOG Awatar

    niedziela

     

    sen nie do zniesienia, że moja mama nagle zrewitalizowana w manii, chce gdzieś jechać samochodem, a ja wiem, że nie może. Jakieś błądzenie z nią po mieście, czasami niosę ją na plecach jak plecak, jak krzyż, czasami  na rękach, szukam domu niczego nie poznaję,  nagle pytam kogoś, czy to Warszawa, nie, Nowy Sącz, ktoś mówi. Nagle mama nadgryza mi pieszczotliwie ucho,  co ty robisz mamo…Obudź się, to tylko sen durniu, mówię sam do siebie. I …/

    budzę się, jaka ulga, ale jak otwieram oczy widzę na przeciw mdłe i martwe jak oczy mrożonego karpia,  oczy depresji.//

    Wstaję około 12, nie ma się czym chwalić. Oglądam w TVP 24 „Lożę Prasową”, jeszcze mnie interesuje co mówią ludzie. //

    Potem polegiwanie zamyślanie się w bańkach marzeń, lekki dmuchanie by pofrunęły. Czasami uda się i jakaś trochę pobędzie. //

    Ożywczy list od Janusza, który serdecznie tropi poezję w tych moich zapiskach. Więc specjalnie dla niego, ale też dla siebie, z jakiegoś ułamka buduję wiersz…

    Ból

    jeszcze czasami

    próbuję go odkleić

    od siebie

    ale to nie plaster

    tylko skóra

    która poznała czuły dotyk

    a teraz w czas mrozu

    taka obnażona

     

    jesteśmy opakowani w skórę

    jak przesyłki jak bagaże

    zagubione

    w międzyplanetarnej podróży

     

     

     

    Użytkownik Tomasz Jastrun zaktualizował swój stan:   2015-04-19 13:03:03 · Wyświetl

    2015-04-19 13:03:03
  • BLOG Awatar

    sobota

    Znowu kiepsko, co jest eufemizmem. Więc znowu niespodzianka, kiedy pesymista upiera się być optymistą to dostaje po nosie. Te słowa też nie pasują do sytuacji, jedna z wielu nie-do-opisania.//

    Jeszcze czasami próbuję ból odlepić od siebie jak plaster, by dowiedzieć się, że to nie plaster,  a moja skóra. ///

    Monstrualny idiotyzm tego cierpienia bez sensu. Izba tortur przynajmniej czemuś służy, a tu nagle własna głowa jest tym pomieszczeniem.  Poprzednie doświadczenia niczemu nie służą, nadal jest przekonanie, że to na zawsze.///

    Ogień w kominku, patrzę zachłannie jakbym sam chciał być tym ogniem. ///

    Już 24 i nadal jest strasznie, złowrogi prognostyk przed jutrem. Idealizacja nieistnienia. Jak idealizować coś co jest doskonałe? Dzieci u cioci, spokój i porządek.   Nawet najbliżsi zdają się oddalać. Znowu rozumiem Sylwię Plath i jej ostatnią decyzję. Wczoraj przed zaśnięciem czytałem listy mojego ojca do brata. Teraz już mnie chyba nie interesują, to też znak. Ten ojca tuż sprzed wybuchu wojny….  jest nad morzem i już przeczuwa,  że zbliża się tsunami. Ale inni wokół tego nie wiedzą. Intuicja poety. Inna sprawa, że to wszystko przekroczyło potem nawet jego apokaliptyczną wyobraźnię.  / /

     

    Użytkownik Tomasz Jastrun zaktualizował swój stan:   2015-04-18 19:28:29 · Wyświetl

    2015-04-18 19:28:29
  • BLOG Awatar

    piątek

    jeszcze nie ujawnia swojego nastroju i koloru

    Użytkownik Tomasz Jastrun zaktualizował swój stan:   2015-04-17 14:18:46 · Wyświetl

    2015-04-17 14:18:46
  • BLOG Awatar

    czwartek

    lepszy nastrój, czyli diagnoza mogła być słuszna, lekarstwo stało się chorobą…Byle nie zapeszyć, byle nie zapeszyć/

    W redakcji, rozstrzygamy  konkurs na dziennik ’Dzień po dniu”, w słońcu. Jaka to radość dawać ludziom radość.//

     

    Użytkownik Tomasz Jastrun zaktualizował swój stan:   2015-04-16 15:06:53 · Wyświetl

    2015-04-16 15:06:53
  • BLOG Awatar

    środa

    do Julka po recepty, świetnie wygląda , za chwile leci do Egiptu, na nartach był dwa razy w tym sezonie, potem do Nieci. Wie co to szczęście i umie z niego korzystać. Już nawet na zazdrość mnie nie stać. Zazdroszczę zwykłym przechodniom.//

    za chwilę ”Krzywe Zwierciadło ” w Superstacji, a czuję się tak, że powinni wnieść mnie na noszach do studia. Już za późno aby się wycofać. /// Diagnoza S., leki nie lecza mnie już, a zatruwają, więc muszę zmniejszać dawki.  Już raz mnie wyciągnął z dna bez dna. //

    Czasami wydaje mi się, że moja choroba ułatwia mi różne nietakty jakie popełniam, robię się gruboskórny. A przecież tak naprawdę, to nie ma się już skóry, żadnych warstw ochronnych. Dlatego traci się wyczucie. Wymagać subtelności od kogoś, kogo bolą wszystkie zęby.//

    Jedna z trudniejszych ról, będąc chorym grać zdrowego. ///

    Nie muszę , program ma być jutro, zagapili się i nie powiadomili. Czy jutro dam radę zagrać? /// Rozmowy Frania i Antosia. Franio – śniła się planeta, która wybuchła. Na co Antoś: wymyślasz, spójrz mi w oczy”: Patrzą sobie w oczy. Antoś mówi, : śnił mi się kościotrup, który grasował a naszej okolicy. ” Na co Franio : wymyślasz, popatrz mi w oczy. ” A tak patrzą w sobie w oczy, że  aż bolą oczy jak się na to patrzy . ///

    Dzwoni Laura ze Sztokholmu, cała w skowronkach, a moje  ”halo” tak mroźne ,  że wszystkie spadają i leżą w kostkach lodu.

     

    Użytkownik Tomasz Jastrun zaktualizował swój stan:   2015-04-15 17:53:04 · Wyświetl

    2015-04-15 17:53:04
  • BLOG Awatar

    niedziela

    staram się samego siebie nie pytać jak się czuję, na pewno czuję niepokój o przyszłość. Większość ludzi zakłada temu niepokojowi kaptur na głowę, a ja nie potrafię. Złudzenia nas chronią przed niepewną prawdą.

    Suma tygodnia w Superstacji o 15.40.///

    Powrót dzieci w półśnie, Antoś zanim zasnął zdążył mi powiedzieć, że jedli frytki w Mc Donaldzie, bardzo z tego zadowolony.

    Użytkownik Tomasz Jastrun zaktualizował swój stan:   2015-04-12 18:15:30 · Wyświetl

    2015-04-12 18:15:30
  • BLOG Awatar

    sobota

    czuję się rzucony na ziemię niczyją, to nie jest przyjemne. I czasami myśli ostateczne. Cały ten wybuch wiosny jest przeciwko mnie.//

    Wsłuchiwanie się w siebie tyleż potrzebne, co niebezpieczne.  Powinno się po prostu być. //

    Nie ma dzieci w domu, wszystko oddycha spokojniej. Jak się źle czuje a dzieci są obok, jest mi jeszcze gorzej, ani umrzeć dla nich nie mogę, ani żyć. Trochę na słońcu, potem, do komputera, tu odzyskuję równowagę.//

    Nasz rozumny alkoholik pan Tomek, z warszawskiej robotniczej rodziny,   porządkuje nam ogród. Robił to też 5 lat temu,  kiedy spadł samolot. Na gorąco powiedział wtedy co o tym myśli i jak będziemy się potem kłócić. I  wszystko się spełniło. Jest też niezwykły, bo czyta książki. I ten jego ironiczny stosunek do życia. ///

     

     

    Użytkownik Tomasz Jastrun zaktualizował swój stan:   2015-04-11 11:00:21 · Wyświetl

    2015-04-11 11:00:21
  • BLOG Awatar

    piątek

    fatalne samopoczucie i starcza senność. Na chwilę w redakcji. Wracam i   spacer do pobliskiego Helenowa, gdzie Ewa z Franiem. Maluch biegnie do mnie, jak szybko mu pracują nóżki. Pokazuje mi staw i żaby w nim, które pływają żabką. To zawsze był mój ulubiony styl. Franio panicznie zaczął bać się mrówek. To mamy komplet. Antos tak boi się os i pszczół. //

    Piąta rocznica katastrofy smoleńskiej, media wariują,  ludzie też. Coraz bardziej mnie to irytuje. Mamy swoja sprawę Dreyfusa, chociaż tam skala paranoi była jeszcze większa i nawet w półwieku potem były o to pojedynki.///

    Dzieci zawiezione do cioci, w domu nieopisany bałagan. Franio, kiedyś taki porządnicki, zrobił się bałaganiarzem, proszony by posprzątał, mówi tradycyjnie: nie mam siły. I znowu montuje jakąś konstrukcję, jest w tym fantastyczny , nie wiem czy ja ktoś w wieku 4 lat ma talent do architektury, musi zostać architektem? //

    Późna noc, a u mnie nadal złe samopoczucie.  Nie wiem co się dzieje z moim mózgiem, na pewno nie jest to nic dobrego.  Niepokoi mnie jutro. W ogóle przyszłość. //

     

    Użytkownik Tomasz Jastrun zaktualizował swój stan:   2015-04-10 19:21:31 · Wyświetl

    2015-04-10 19:21:31
  • BLOG Awatar

    czwartek

    U Pawła w ”Czarnej owcy”, „Kolonia karna ” w druku powinna być gotowa pod koniec kwietnia, potem rozmawiam z nową osobą od promocji.  Na targach majowych będę już ją podpisywał.  Jak podpisywać książkę , która ma dwie okładki?  //

    Jak się czuję – pytam sam siebie. Jakbym był za grubą szybą, mój głos tak dudni…//

    Na tarasie czytam w słońcu siedząc w koszuli  z krótkim  rękawem. Mam problem z samym słońcem, widzę je teraz jako okrutnego drapieżce.  Przybliży się ciut,  to nas spali, oddali się, zamarzniemy na kość. //

    Słodycz moich dzieci też jest przeciwko mnie. Nie mogę ich nie zawieść. //

    Wracam do do mojej książki Iwicka 8 a”. Przed laty napisałem 190 stron i padłem z niemocy. Książka o domu pisarzy na Iwickiej, gdzie spędziłem pierwsze rozdziały mego życia. Niezwykle to trudne konstrukcyjnie  Jeden dom,  kilkunastu pisarzy , ich losy i czas który mija, co najmniej 20 lat…

     

    Miłość własna, godność osobista, chwiejne poczucie własnej wartości, dlatego ludzie tak łatwo się obrażają. Człowiek do człowieka powinien podchodzić z wacikiem. A ja nie zawsze tak potrafię,  ja chcę trochę prawdy, dlatego tak łatwo urażam ludzi.///

     

    Użytkownik Tomasz Jastrun zaktualizował swój stan:   2015-04-09 19:55:40 · Wyświetl

    2015-04-09 19:55:40
  • BLOG Awatar

    środa

    dzwoni Janusz, z martwych- wstały. Miesiąc był na OJOMie, kilka operacji, wszystko na granicy…głos nieco zmieniony, ale jest już wyraźnie po tej stronie.  Byłem przez cały czas dobrej myśli, pewnie też z niewiedzy. Same dobre rzeczy mówi o szpitalu, o personelu przede wszystkim. A był tu kilka lat temu i widzi zmianę ne lepsze. Wcale nie łatwo tak rozmawiać z cudem ocalonym, brakuje słów.  ///

    Pracuję nad wywiadem z Etgarem Keretem, potwierdza się reguła, że jeżeli nie spiszę szybko rozmowy, to  ta praca staje się męką. //

    Superstacja, czułem się fatalnie, ale uruchomiłem do programu koś innego w sobie. Marek jak zawsze odwozi mnie do domu, z nim zawsze przyjemnie pogadać. Antoś jeszcze nie spał, więc przytuliłem się do niego i pełen złych myśli zasnąłem na godzinę, by obudzić się pełen myśli dobrych, jakby ktoś pomalował je w jasne kolory. Zdumiewający ten kontrast. Kiedyś będziemy   potrafili w tym majstrować,  więc też naprawiać. Leki są na razie niedoskonałe.  //

     

    Użytkownik Tomasz Jastrun zaktualizował swój stan:   2015-04-08 15:38:03 · Wyświetl

    2015-04-08 15:38:03
  • BLOG Awatar

    wtorek

    z Antosiem do zakładu poprawić jego rower. Wpada na nas Agata Bielik, też na rowerze, mieszka niedaleko. Na chwilę w Polsce, zwykle siedzi w Anglii gdzie ma wykłady. Mów mi z jaką siłą,  po nieobecności,  odczuwa toksyczność Polski.

    Użytkownik Tomasz Jastrun zaktualizował swój stan:   2015-04-07 18:47:37 · Wyświetl

    2015-04-07 18:47:37
  • BLOG Awatar

    poniedziałek

     

    Dzieci obudziły mnie lejąc wodą. Moja przykrość niczym była, przy ich radości. Franio prawie zdrowy, ale nie wyjściowy wiec Ewa sama jedzie do swoich rodziców,  a ja cztery godziny z potworami.  Uratował  mi życie telewizor. Żyjąc tak monotonnie małą mam inspirację do pisania. Krzepię się czytając pamiętniki Juliana Ursyna Niemcewicza. Wstyd, że nigdy ich nie czytałem.  Świetne. W tym starym wydaniu widzę podkreślenia mego ojca i jakieś zakładki, stare zaproszenia, rachunki które też już są historyczne .///

    Antoś robi mi lekcje, znowu matematyka, czuję udręczony jak w szkole, ale widzę jaką mu to radość sprawia. Ja siedzę , on chodzi nerwowo z rękami splecionymi z tylu jak profesor. ///

    Czasami groza życia najmocniej nas atakuje, nie wtedy gdy mamy depresję, ale w stanie pośrednim  między dobrze i źle. W depresji człowiek jest jak żółw , przygnieciony skorupą do ziemi. Potem już nie ma skorupy, więc osłony i wtedy ludzie najczęściej popełniają samobójstwo. //

     

     

    Użytkownik Tomasz Jastrun zaktualizował swój stan:   2015-04-06 21:28:11 · Wyświetl

    2015-04-06 21:28:11
  • BLOG Awatar

    niedziela

    Franio lepiej., ale nie ma mowy by jechać do rodziców Ewy. Więc zupełnie nie czuję tych świąt. Pod wieczór przez grzeczność zajrzę do Nowego Testamentu. Coraz więcej z niego rozumiem, też to, że Chrystus był człowiekiem, który uwierzył, że był Bogiem i stworzył przejmującą fikcję, która od tysięcy lat pociesza ludzi w biedzie. Bieda byciem człowiekiem. Wieczorem może napiszę – przywilej. ///

    Do popołudnia jestem w półśnie. Mam już księgę swoich miłych wspomnień w głowie i tam się przenoszę.//

    Troka Ewy o Frania, ile miłości , czułości i wytrwałości. Jak ona to wytrzymuje ? Tylko  miłość daje taką siłę. //

    Śnieg prószy, ramiona świerku przed oknem,  poruszone nagłą zimą, ale sypie! //

    Antoś w szybkim czasie wypełnił stu stronicowy zeszyt swoimi testami na ogól z matematyki. I wyznaczył mi godzinę na lekcje . A jak od dziecka nie znoszę matematyki . Odgrywa spektakl  jest nauczycielem, a ja uczniem. Ton  głosu , miny podpatrzone w szkole. Używa wobec mnie liczby mnogiej, jakby mówił do klasy. Jestem  wykończony. Nie dosyć, że odrabiam codziennie lekcję felietonów, to znowu prawdziwa szkoła. //

    Niezwykła uroda tych moich dzieci, wzmacnia jeszcze uczucia. ///

    Szukam tematu dla nowej książki.  „Pusto wszędzie, głucho wszędzie ” A na razie listy rodzinne, babci do wujka Adama, mojej mamy do niej, jakieś moje pierwsze pocztówki,  pismo zawsze miałem koślawe. Wzruszenie cały czas trzyma mnie za gardło. Taki ważny był ten świat, kiedy był,  jaki nieważny stał się , gdy go już nie ma. Wszystko wyjaśnione aż do mroku.///

    Zalążek pomysłu na nową powieść. Napisałem jedną stronę i tam już jest świat który chciałbym stworzyć . Trochę zainspirowała mnie dawna powieść Amosa Oza  „Fima” i jego serdeczna tam dla mnie dedykacja, z której wynika, że opisał w niej siebie.  //

     

    Użytkownik Tomasz Jastrun zaktualizował swój stan:   2015-04-05 11:53:22 · Wyświetl

    2015-04-05 11:53:22
  • BLOG Awatar

    sobota

    Franio ma gorączkę, co za pech, rodzinnej wigilii też nie mieliśmy.  Do sklepu, ja na rowerze, Antoś na hulajnodze. Zimno i na chwilę sypnęło śniegiem. W sklepie zaczepia mnie jakiś pan straszy i pyta czy ja  to ja, nie jestem pewien ale mówię, że ja to ja. //

    Nieźle zaczynam się czuć od 14.   Ale nic nie robię i czuję się jak na wagarach.  I sumienie mnie gryzie.

    Użytkownik Tomasz Jastrun zaktualizował swój stan:   2015-04-04 15:38:17 · Wyświetl

    2015-04-04 15:38:17
  • BLOG Awatar

    piątek

    budzę się pełen dobrej wiary, wsłuchuję się, ale tylko w to co dobre. Telefon z radia, problemy z transportem. Jest tylko w jedną stronę , potem nie mają wozów. Przepraszam, ale rezygnuję z programu . Dzwonią ponownie., – tak radiu na panu zależy, że podjęto decyzje, że wróci pan opłaconą  przez nas taksówką.”  Nie wierzę, ale miło . Czuję się jednak trochę jak oszust, przecież jestem, ledwie, ledwie, jaki tam ze mnie rozmówca. mówił S nie dać się porwać sugestii, że jest źle. Jest nieźle. A nieźle to dobrze/// Tak, czuję się lepiej, wierzę w to, mówię sam do siebie, jest nieźle . Dochodzi 13 i nadal jest nieźle. czyli dobrze. Cieszę się, że zobaczę w radiu Wieśka Uchańskiego, też bierze udział w programie.///

    Odezwał się Lucjan, mój uśpiony „agent” na Niemcy Zachodnie. Czasami brakowało mi jego, jest taki kolorowy. Witaj Lucjanie.? Gdybym miał mówić o papieżu, to musiałbym w twoim stylu. Wizerunkowi Jana Paweł II coraz bardziej szkodzi otwartość i żywotność Franciszka. I już widać, Jak Paweł niestety bardziej zaszkodził naszemu kościołowi, niż mu pomógł., przez swój konserwatyzm. Brano z niego co złe, a nie co dobre, co dobre nie zostało w Polsce pojęte i przeżyte. Ale kościół moim zdaniem nie zdobywa nowych pól, czym nas straszą antyklerykałowie, tylko czyni sporo zgiełku, właśnie dlatego, że wie, że traci,  i że to jest nieuchronne. //

    W radiu, Wiesiek Uchański przygląda mi się badawczo, mówi, widzę, ze się świetnie czujesz i dobrze wyglądasz. Przez chwilę myślę, że żartuje, a on tak na poważnie . Nie zaprzeczam. Staram się czuć jak mnie widzą.  Jest też Tomasz Makowski, nowy dyrektor Biblioteki Narodowej, znałem dobrze jego poprzednika Michała Jagiełłę .Pan Tomasz robi serdeczne wrażenie. Mówimy o książkach i o pisarzach. Program grany jest „do puszki”,  pójdzie w eter w poniedziałek .Redaktorki przypomina przed nagraniem , mówi, proszę pamiętać, że teraz jest poniedziałek. Ja na to: Pani jest optymistką z tą pewnością, że w ciągu tych dni , nie zdarzy się coś takiego, że nasze słowa stracą na znaczeniu. //

    Lepsze samopoczucie pozwala często na luksus nie bycia ze sobą. Jestem książką, którą czytam filmem który oglądam , pracą którą wykonuję. Ból duszy jak każdy inny ból na to nie pozwala. //

     

    Użytkownik Tomasz Jastrun zaktualizował swój stan:   2015-04-03 10:33:08 · Wyświetl

    2015-04-03 10:33:08
    • Awatar
      Lucjan · 2 tygodni, 2 dni temu

      …ale chyba nie bedziesz mowil o papiezu???10 lat temu zmarło się naszemu Karolowi – największemu z największych rodaków jacy stąpali kiedykolwiek po Ziemi, a który to teraz prowadzi sobie wygodne emerytowane życie niebiańskie już jako święty. Od czasu do czasu tylko kogoś uzdrowi, ale też medycznymi dyżurami to się zbytnio nie przemęcza.
      A w naszej telewizorni trwa horror dla tych o mocnych nerwach (no chyba , że są żarliwymi katolikami) pt ” Święty JP2 naszym wzorem” – dosłownie odpisałem w tej chwili z paska na katolickiej rozgłośni TVP INFO.
      A to wszystko po katuszach jakie zaliczyłem tuż wcześniej, chcąc obejrzeć wiadomości na – kolejno: katolickiej TVP2 potem katolickiego TVN, następnie katolickiego kanału TVP21.
      Różne Kraśki, Kolędy-Zalewskie i inne im podobne popularne zapowiadacze i czytacze śliniły się wypowiadając na kolanach z całą powagą – godną ich północno koreańskich kolegów po fachu – różne komiczne rzeczy jak te, że JP2 zburzył komunizm, cytując wielkie myśli itp. O jego cudowności i świętości nie wspominając, bo to normalka.
      Co my tu o Kościółku naszym – jak katolickie skretynienie wlazło już w każdą sferę życia. Czarna stonka nawet palcem nie musi już kiwać, by wszystko w Katolandzie działało jak trzeba. Amen.
      PS
      Nawet sam Watykan nie obchodzi 10-lecia, plac Św. Piotra świeci pustkami, co potwornie boli naszych bogobojnych telewizyjnych wysłanników.

  • BLOG Awatar

    czwartek

    czuję jak oprawcy rozciągają mnie na krzyżu, tylko ja nie wiem za co cierpię.To oczywiście metafora bardzo przesadna.//

    Upieram się przy normalnym życiu. Wczoraj wieczorem dobrze sobie dałem radę w telewizyjnym programie. Ale wieczorem bywa lepiej. Zobaczmy czy jutro dam sobie radę w I programie radia około 14. Po medialnych sensacjach wokół pilota samobójcy, powinienem wszędzie chodzić z tabliczką ”Uwaga samobójca ” . W felietonie do ”Przeglądu ” napisałem, że go rozumiem, co nie znaczy ze rozgrzeszam. Dobrze pamiętam, że kiedyś jak jak leciałem. to chciałem  żeby się rozbił. Przy wielkim bólu jest się samotnym nawet w tłumie.  ///

    Czytam listy mojej babci do Adam,  swego syna,   a mojego wujka. Lata 50. Babcia do końca życia w roku 62 mną się opiekowała, bo mama nie miała czasu i sił. Więc sporo tam o mnie.  Jakoś mi żal siebie z tamtego czasu. Te listy jak wykopaliska archeologiczne, wiele się dowiem o tamtym świecie, w którym już istniałem, ale w innej postaci.   Znikła forma pan, pani,  pisało się Ob. czyli obywatel. ///

    Franuś przed zaśnięciem odśpiewał nam piosenkę po francusku.//

    Rozmowa mowa z S. który w najlepszej wierze, przekonuje mnie, że ja sobie depresję wmawiam, bo nie możliwe by przy dawkach  ona miała taką postać. I podpiera się cytatami z mojego bloga . A myślałem, że już nic nie jest w stanie mnie rozśmieszyć. Od trzech dni po raz pierwszy się roześmiałem. … S. że ja za bardzo wsłuchuję się w siebie. Jak mogę się nie wsłuchiwać, to też moja praca. A przy tym mało jestem podany na sugestię, też na autosugestię. //

    o 22 kleszcze odpuszczają, czuję głód jedzenia i świata. Robię porządek na stole w mojej pracowni, a od pół roku nie mogłem. //

    Drapię Antosia po plecach i po idealnie równym oddechu, wiem  że odpływa w kosmos snu.  Trochę strach, że jest tam sam.///

    Użytkownik Tomasz Jastrun zaktualizował swój stan:   2015-04-02 19:39:44 · Wyświetl

    2015-04-02 19:39:44
  • BLOG Awatar

    środa

    po przebudzeniu rano, próba oceny stanu rzeczy, nie mogę się zebrać i wstać, więc nie jest dobrze. To nie dno na szczęście, ale stan niski. Wysyłam felieton do „Przeglądu”. Napisałem , że jakoś rozumiem Lubitza, chociaż go nie usprawiedliwiam. Jak bolą wszystkie zęby duszy, wszystkie mają obnażone nerwy, moralność się kurczy, jest się samemu na świecie. Nie wiem czy czytelnicy mnie zrozumieją. W liście od Emila”teraz wszyscy chorzy na depresję będą podejrzewani o mordercze zamiary.” Rozmawiam z Kasią, jedna z jej pacjentek powiedziała , ze ona tez rozumie tego pilota. Co nie oznacza wybaczania.///

    Użytkownik Tomasz Jastrun zaktualizował swój stan:   2015-04-01 13:54:53 · Wyświetl

    2015-04-01 13:54:53
    • Awatar
      Lucjan · 2 tygodni, 2 dni temu

      Lubitz byl wczesniej leczony. Za pieniadze podatnikow Niemieckich, ktore praktycznie wydaly zostane w zdrowie mordercy. przypomina mi sie historia Antosia Stokes’a z USA, który jako piętnastolatek zachorował na pompkę, zdiagnozowano mu kardiomiopatię i orzeczono konieczność transplantacji. Ale koleś miał w tym wieku już bardzo bogatą kronikę kryminalną, wobec tego lekarze nie chcieli zakwalifikować go do tego zabiegu. Może się wydać to okrutne, ale w USA obowiązują skądinąd słuszne przepisy, w myśl których na narząd do transplantacji oczekuje wielu chętnych, wobec czego osoby wymagające transplantacji zobowiązane są do przestrzegania wysokich standardów medyczno zdrowotnych po operacji, i lekarze mogą odmówić przeszczepu osobom, u których zachodzi podejrzenie, że cały zabieg mija się z celem, ze względu na prowadzony przez nie styl życia. Tak też miało być w przypadku Antosia, ale jego rodzice użyli uniwersalnej karty przetargowej: ”To rasistowski stereotyp, stygmatyzacja, he dindu nuffin, hez a good boy!”. Szpital wystraszył się oskarżeń o rasizm, umieścił Antosia na pierwszym miejscu listy oczekujących i przeszczep przeprowadził.

      Dwa lata później Antoś napadł z bronią w ręku na starszą kobietę, oddał do niej kilka strzałów i ukradł jej samochód. W czasie pościgu policyjnego potrącił kobietę, w końcu rozpierdolił się i zdechł. Zdjęcia Antosia z Facebooka jasno wykazują, że imputowanie mu kryminalnych ciągotek to wyłącznie rasowy stereotyp. Serce które otrzymał, mogło dać drugą szansę komuś innemu, ale po raz kolejny skuteczne okazało się zagranie kartą rasowej dyskryminacji, wbrew faktom.

  • BLOG Awatar

    wtorek

    Są takie dni kiedy wszystko w domu się psuje. Wczoraj pompa i filtr, potem spłuczki w sedesie. I tego samego dnia padł internet. A ja jestem taki racjonalny. Mój szczery podziw dla  dla specjalistów, którzy  sobie z tym radzą. Szczęśliwy jestem,że Franio ma do tego głowę,  ciągle nas zaskakuje jakie ma pomysły i sprawne łapki. Mój idiotyzm techniczny, mój kompleks od dziecka i tyle upokorzeń, na wszystkich szczeblach mojej biografii.//

    I w końcu zepsuła się  moja głowa. Od kilku dni zmniejszam dawki antydepresantów. I katastrofa. Jadę samochodem , bo jakby ktoś za mnie prowadzi, to moje doświadczenie. Na chwilę w redakcji, gdzie wiadomość, że bardzo dobrze sprzedał się numer ze 100 letnią Szaflarską na okładce. Ta decyzja  to była odwaga i pokerowa zagrywka, takie czasy, na okładkach świata króluje młodość. //

    Biorę Antosia ze szkoły. Już w samochodzie nagle myślę: „nie chce mi się żyć”. Musiałem  to też szeptem powiedzieć, bo pyta: co ty tata za głupstwa opowiadasz? Jaki wstyd. Żartowałem, tłumaczę się. Ale ja jestem dowcipny myślę. Kontrast miedzy jego urodą, witalnością i radością życia, a moim stanem umysłu, to  boli do szpiku kości. //

    Biorę dawne dawki leku i modlę się do pana boga chemii.//

    Po południu odkrywam w sobie przylądek  lepszych myśli. nie chcę się go za kurczowo trzymać, bo go stracę. To zdumiewające jak myśli zmieniają barwę, po dziesiątce garmu  jakiegoś gorzkiego proszku. ///

    O 16 już nie rozumiem Lubitza, a rozumiałem, chociaż nie usprawiedliwiałem! go  ,  o 11. Czy zło i dobro to też chemia?  Jeśli nie ma Boga, to tak. ///

    Antoś mówi, że jego koledze z klasy Kasprowi śnił się seks. Co to jest seks?

    Jak mu to wytłumaczyć? Potem pyta co to jest penis. To jakby łatwiej.

     

    Użytkownik Tomasz Jastrun zaktualizował swój stan:   2015-03-31 14:41:22 · Wyświetl

    2015-03-31 14:41:22
  • BLOG Awatar

    niedziela

    wygląda na to, że za szybko redukowałem swoje proszki i obsuwa. Jak się wtedy paskudnie kłębi w głowie. Dwie godziny wykładu w wyższej szkole. Nie wiem czy ktoś poznał, że to nie ja mówiłem., ale ktoś we mnie.///

    Największe przyjemności tego dnia: chwila kładzenia głowy na poduszce.//

    Pierwsza korekta Kolonii Karnej” . Nadal zdarzają się błędy. ///

    Użytkownik Tomasz Jastrun zaktualizował swój stan:   2015-03-29 20:54:31 · Wyświetl

    2015-03-29 20:54:31
  • BLOG Awatar

    Sobota

    nastawiłem  telefon na godzinę 8.15. Telefon  z radia,w kwadrans potem,  mało byłem przytomny, ale od razu sprostowałem, nawiązując do słów prowadzącej –nie można mnie nazywać przyjacielem Transtromera, znałem go tylko. Nie wiem co mówiłem potem, wiem , że poszedłem spać. I spałem haniebnie długo. Ita próba zdiagnozowania siebie po przebudzeniu. Ale prawda i tak ujawnia się po godzinie. Jestem w ciemnej chmurze. Jakiś stan pośredni, w którym okropnie trudno mi pisać.    Dzwoni J. , że słyszała mnie w radio. Więc to nie był sen. Jest psychiatrką i to dobrą, więc mogę się od razu skonsultować. ///

    Od Basi z Londynu wiadomość, że źle z Januszem, podłączony do respiratora. ///

    Carolina dzwoni z Jerozolimy. Zachwycona moim porterem, który akwarelami namalował Mark Janai.///

    Użytkownik Tomasz Jastrun zaktualizował swój stan:   2015-03-28 17:55:25 · Wyświetl

    2015-03-28 17:55:25

POLECANE KSIĄŻKI