Psychologia Styl Życia Seks Zakochani Zdrowie Kultura Moda/Uroda Rozwój Wróżby Diety

Kołonotatnik. Blog Tomasza Jastruna

  • BLOG Awatar

    niedziela

    Nie daję rady wcześnie wstać, ale jest nieźle. Golenie się jako spotkanie z samym sobą. Zdzieranie  nocnej twarzy. Dwójka dzieci w domu, więc młyn. Mało jestem odporny na niepokój. Franio drze się. Ewa przesłuchuje Antosia  i tak ciągle .//

    Dzisiaj mają być : Krzysio z Kanady, nasz przyjaciel.  I telewizja książkowo – internetowa./

    Poeta K. dzwoni z Krakowa, zawsze dzwoni i kiedy odniósł jakiś sukces.  Obwieszcza, że jest po operacji oka i widzi na nie. Gratuluję mu sukcesu i skracam, skracam., skracam rozmowę .//

    Dzisiaj czuję się nieźle, czyli jak wczoraj, ale gorzej niż wczoraj, bo już przywykłem do nieźle i chcę czuć się lepiej.//

    Telewizja  z portalu książkowego Matras  , mówimy o „Kolonii” . Dobrze przygotowana prowadząca, co rzadkie. Potrafi powiedzieć dlaczego ta książka jej się podobała.//

    Gdzieś daleko pomrukuje burza. Przed chwilą w Franiem i z Antosiem w łóżku. Dla Frania te same bajki co zawsze, muszę w końcu zrobić z nich książeczkę. Niedawno odwiozłem Krzysia z Toronto na przystanek autobusowy. To ten sam Krzyś podróżnik, który ma teraz blog obok mojego.    Przez kilka godzin opowiada, ja trochę jestem za szklaną szybą, ale nie jest ona gruba. Serdecznie jak zwykle z nim. Krzyś entuzjasta, smakosz nie tylko jedzenia, piekielnik i pieniacz, poeta,  polujący na wrażenia i dowcipy. A w pewnych sprawach bardzo pryncypialny. Upolował mnie kiedyś jako czytelnik paryskiej „Kultury ” i ściągnął do Kanady. A burza pomruczała sobie i poszła, bez choćby jednej kropli deszczu.//

    Północ. Siedzę na szczycie północy trochę zagubiony i bezradny.///

    Użytkownik Tomasz Jastrun zaktualizował swój stan:   2015-08-30 10:47:29 · Wyświetl

    2015-08-30 10:47:29
  • BLOG Awatar

    sobota

    Zmieniam jeden z leków, by wyjść z depresji, równie dobrze mogę wpaść w większą. Wyjmuję cegły z muru i patrzę, czy całość nie rozsypie się . A całość to chyba ja? Biedronka chodzi mi po ekranie, a różne myśli po głowie.///

    Refleksja jest luksusem, większość życia spędzamy zaplątani w bałagan naszych myśli, gdzie wiruje kurz i fragmenty naskórka.//

    Strasznie, ale też ciekawie obserwować jak leki otwierają nam niektóre okna i drzwi a inne zamykają. Czasami zamknięte są wszystkie. Teraz nagle wchodzę jak w masło w swoje teksty, które jeszcze wczoraj była twarde i martwe jak kamień. ///

    Czuję się jako tako, jaki to luksus tak się czuć. Po miesiącach traci się układ odniesienia i nie nie wie się w pełni jaki jest z nami kiepsko. Ale wiem też, że jutro niepewne. //

    Jeszcze widno kiedy jadę do Konstancina, jak zmieniła się ta droga od czasów gdy często nią jeździłem do pałacu w Oborach i do domu Zaiksu  Bez GPSu nigdy bym nie trafił do domu reżysera X.    Z Kingą Dunin i Agnieszką Graff oglądamy jego film jeszcze nie pokazywany publicznie. Więc palec na usta. Pełnia księżyca.  ///

     

    Użytkownik Tomasz Jastrun zaktualizował swój stan:   2015-08-29 13:54:18 · Wyświetl

    2015-08-29 13:54:18
    • Awatar
      Ewa · 1 dzień, 17 godz. temu

      Pozdrawiam serdecznie. Trzymam kciuki i wierzę, ze będzie dobrze ! Czytam systematycznie i podziwiam Pana za codzienna walke :-)

  • BLOG Awatar

    Użytkownik Tomasz Jastrun zaktualizował swój stan:   2015-08-28 18:03:37 · Wyświetl

    2015-08-28 18:03:37
  • BLOG Awatar

    piątek

    a dopiero co był piątek. Wygrzebywanie się z siebie i z łóżka, jedno i drugie zdaje się skomplikowane, ślimaczenie się więc./

    Ewy już nie ma w domu, Franio w przedszkolu…a ja na rowerze do apteki przez las. Jestem jednak bardziej w sobie niż w lesie niestety. W aptece nie dowieźli jednego  leku, to oburzające, że nie dosyć , że muszę się truć, to mam jeszcze za to płacić . A tu nie mam w portfelu karty płatniczej i nic gotówki, a  miałem,  żona musiał mi rano podebrać, jak to ma w zwyczaju . A co z kartą. Zdarzało mi się już nie zabrać z bankomatu. Więc rozpacz, wariat jestem, nie ma co ukrywać. Muszę zablokować. Nie przejmuj się tak myślę, ale martwienie się silniejsze, już cały jestem zmartwieniem A tu dzwoni Ewa , że zabrała też moją kartę. Chwila złości, jak to u mnie, ale zaraz mi mija i dominuje zadowolenie, że nie zgubiłem. Do Stefana na strzyżenie na kredyt, ale widzę trzy pary nóg  oczekujących na zabieg. A Stefan jest powolny jak żółw, zdaje się pełzać po  po człowieku Wracam do domu, a myślę jak mogę się strzyc u kogoś kto chciał głosować na Brauna? // Wczoraj w nocy wróciłem do przeglądania dzienników Mrożka. I znowu widzę jakie to słabe,  niestety. Miał zły pomysł na formę  opowiadania o sobie. Próbuje  pisać dziennik intelektualny,  a on zawsze bardziej był wybitny podglądacz. Był widzę w Sztokholmie dłużej w roku 88 , nie pamiętam by mi o tym mówił w Sztokholmie w roku bodaj 92, kiedy go tam gościliśmy. Nie ma jego dziennika już z tego czasu, a ciekaw jestem jak to opisał? A może nie byłoby to dla mnie miłe, okrrrropnie źle się wtedy czul,  może jak ja teraz. Ale starałem się nim wtedy opiekować jak dzieckiem. ///

    Olek dzwoni, już bez dziur w kontakcie. Jest operatorem amerykańskiego filmu kręconego w Polsce, lata 30. Zostaje tu aż wierzyć się nie chce do grudnia. Chyba sam jest w szoku. Jak ty, jak ja, ja chyba zdycham, tego nie mówię, tak czuję.  Mówię mu tylko: nie ma nic strasznego w tym, że się starzejemy, tylko gdzie to prowadzi? Spotkamy się w przyszłym tygodniu.  //

    Franio z nami, Antoś u cioci. Tak jednak łatwiej. Słodki ten chłopczyk i tak śmiesznie mówi, logopeda będzie miał z nim sporo pracy. Jakiś mój gen, jak też późno mówiłem. I cała trójka moich chłopców. Franiowi podobają się moje opowieści przed snem, więc chce ze mną do łóżka. Późnym wieczorem czuję się lepiej, chociaż to bardzo byle jakie lepiej. ///

    Dużo pracy z wywiadem do pisma „Imperium kobiet” ///

    Użytkownik Tomasz Jastrun zaktualizował swój stan:   2015-08-28 11:10:17 · Wyświetl

    2015-08-28 11:10:17
  • BLOG Awatar

    czwartek

    Na Okęcie, jestem przywiązany do dawnej nazwy. Słucham w samochodzie powieść Maraia ”Żar” , cenie tego węgierskiego pisarza, nie tylko za genialne dzienniki. Nie mogę znaleźć tej książki w domu, co najlepsze pożyczam dzieląc się z  moja miłością i tracę/ Kilka godzin z J. która leci na Filipiny, to było ważne dla mnie spotkanie. Chociaż lotnisko źle na mnie działa, każdy tłum źle, ale nie panicznie źle, to jednak znak, że depresja pomrukuje  jeszcze we mnie. Czekam najpierw  sam, podglądam ludzi w hali wylotów. Zgrabność  młodych dziewczyn,  męskie opasłe brzuchy, grupa ortodoksów, przybysze z innej planety, spora grupa starszych Izraelczyków. Jednak od razu ich poznaję , wyglądają  jak sędziwi  polscy inteligenci,  mieszkańcy świata który odchodzi.  Myślę o ludziach zamyślonych, o czym myślą? I rozmowa z J.Potem…. potem płace za parking , 40 zł, ale złodziejstwo, automat wypluwa mi banknot 100 złotowy, nie chce go, okropnie irytują mnie takie sytuacje. W końcu wydostaję się z niewoli parkingu. Korki które  wyglądały poważnie rozsypują się , po Frania do przedszkola . Słodki ale naburmuszony, nie chce opowiadać co było w przedszkolu. Gniewasz się na mnie, pytam. Mówi – nie, ale dlaczego mama nie przyjechała? Zmęczenie po tym lotnisku, jakbym gdzieś poleciał i wysiadł po dalekiej podróży. Chłód pościeli łóżka, zastanawiam  się jak się czuję, Franio robi sobie domek z kołdry i z pasją go urządza. Wszyscy robiliśmy w dzieciństwie domki i bywało  w nich przytulnie, prawda? Fakty…fale uchodźców zalewają  Europę, jak wysokie mury trzeba będzie budować i jak z nimi żyć?// Telefon bez głosu, ale polski numer..ponownie .. potem ja oddzwaniam i ostrym, nieprzyjaznym  głosem;ktoś dzwonił z tego numeru? Odpowiedź miękka, serdeczna : to ja Olek….Mój przyjaciel z młodości, teraz operator w Los Angeles. Na ile? Na dłużej , coś kręcimy w Łodzi i …znowu nam przerywa, bo jedzie pociągiem.  ////

    Ile lat był u nas z córką, która dopiero co była brzydkim dzieckiem a zrobiła się z niej śliczna dziewczyną, trzy lata?, jeśli muszę zgadywać, a pewnie więcej, niemożliwe by więcej, to było przed chwilą. Rok 1968 , żegnaliśmy Olka na peronie dworca Gdańskiego , na mieście śmierdziało faszyzmem.//

    Usypiam Frani , czyli go rozbudzam swoimi opowieściami. Franio zamawia, jak mówi,  super-bajkę o powodzi . Znamy ją obaj na pamięć, ale nie szkodzi.  //

    Rzut okiem na lekkoatletyczne mistrzostwa świata w Pekinie, super ciała, super wyniki, a wszystko doprowadzone do jakiejś ostateczności . Ale oglądam ten cyrk z przyjemnością. ///

    Lucjanie drogi, a jak Ty sobie wyobrażasz takie egzaminy ? Rodzice głupi, a dziecko genialne lub na odwrót W jakim języku? Jakie kryteria. Czy są możliwe poprawki? Czy będą punkty dodatkowe za dobry wygląd i krzepkie zdrowie?//

    A byli mądrzy ludzie, którzy nas ostrzegali przed tym co się dzieje. Szykuje się wojna biednych z bogatymi. Biedni już nie godzą się na biedę, to nowość z z końca XX wieku. //

    Użytkownik Tomasz Jastrun zaktualizował swój stan:   2015-08-27 17:48:54 · Wyświetl

    2015-08-27 17:48:54
    • Awatar
      Lucjan · 4 dni, 4 godz. temu

      Cztery dychy za parking? Czyli jestesmy w Europie, kilka dni temu zaplacilem 8euro za cztery godziny parkowania w Pompejach…

    • Awatar
      Lucjan · 4 dni, 4 godz. temu

      Pytasz o fale uchodzcow – odpowiadam: Testy na inteligencje powinny byc obowiazkowe! Myslalem sobie, ze jestem taki spoko – tolerancyjny gosciu. I jakos mi przeszlo. Nie zostalo to spowodowane kolorem skory ludzi wypierdzielajacych z Afryki, moga sobie byc nawet na zielono ufarbieni. Ale kurwa litosci!!! Jakies 25 lat temu dziwilem sie, ze czarnoskorzy, ktorzy przybyli na punkt werbunkowy w Marsyli dostawali na dziendobry takie testy. teraz sie nie dziwie. Moj postulat – wpuscic wszystkich, ale nie debili, bo Europa za kilkanascie lat zginie. Przyklad: kilka dni temu rozmawialem z kapitanem turystycznego stateczku. Wycieczki wozi …Taki kursik gdziestam z Maroka. Mowi gosc, ze za 200€ od lepka potrafi ukryc wsrod turystow ok 10 osob na jednym kursie, do tego cumuje na plazy przy malych miejscowosciach we Wloszech. Wierze mu, bo do plazy gdzie pontonem sobie posuwalem przyplynal, przy dzwiekach ryczacych italodisco. wysiadlo kupa ludzi, kilku czarnych, i znikneli na plazy… Dlaczego oni sie pchaja setkami ludzi, placa po 2-3tysiace mafi, ryzykujac uduszenie w Tirze, utopienie czy kulke? I zamiast spokojnie zabrac rodzine 25 kilometrow dalej od miejsca spedu, i spokojnie po cichutku przeplynac? bo to debile sa, a takich mamy u nas dosyc! Lezie toto na druty ku uciesze TVN…

    • Awatar
      Lucjan · 3 dni, 12 godz. temu

      Współczesne testy IQ zazwyczaj dobrze potrafią ustalić poziom wykonania zdefiniowanych umiejętności kognitywnych (sprawność, arytmetyczna, skojarzeniowa, analityczna i przestrzenna) w formie krótkich zadań,. Testy sa graficzne, jezyk niekonieczny. Kryteria? Nich psycholodzy okresla zdolność adaptacji do nowych warunków i wykonywania nowych zadań przez wykorzystanie środków myślenia i ocenia zdolność do aktywnego przetwarzania informacji w celu lepszego przystosowywania się do zmiennego środowiska.

    • Awatar
      Lucjan · 3 dni, 12 godz. temu

      Rodzice glupi? Trudno, ktos sie musi opiekowac niekoniecznie genialnym potomstwem, lecz to wlasnie rodzicow glupich eliminuje juz po drodze morze srodziemne, mafia, zgoda na bezsensowne tloczenie sie w 70 osob na pace rumunskiego tira…glupota…

    • Awatar
      Lucjan · 3 dni, 4 godz. temu

      w telewizorni potwierdzili: azylanci bez inteligencji w wiekszosci sami wygina. W tirze bylo ok 50 mezczyzn. Nikt mi nie wmowi, ze czujac dusznosc, instynkt samozachowawczy tak im oslabl, ze postanowili siedziec i czekac, zamiast zozpierdolic, piecdziesieciu facetow, niechby kazdy tylko po 50 kilo to dwie i pol tony zywej wagi – taka masa w razie zagrozenia rozkolysze auto i zmusi kierowce do zatrzymania pod grozba wywrotki…a oni siedzieli i czekali…

  • BLOG Awatar

    Była jakaś awaria portalu …a wkrótce zmiana oprawy graficznej i systemu tej strony. Za jakie grzechy znowu jakaś nowość, ja osioł jestem w internetowych nowościach. A wy też możecie mieć z tym kłopot na początku..//

    Zasypiałem wczoraj myśląc o Turnerze jako człowieku i malarzu. Mogę więc już myśleć nie tylko o tym co mnie boli.. Wyrzucony na brzeg dnia, rozglądam się jednak z niepokojem, czy nie jestem na bezludnej wyspie.//

    Skaczę, a właściwie przepełzuję  z tekstu do tekstu. Bawi mnie tylko wywiad dla pisma ”Imperium kobiet” .

    Dzwoni reżyser Konrad Szołajski, zrobił dokument jeszcze nie pokazywany o księżach egzorcystach i ich pacjentach , podobno zjawisko w Polsce lawinowo rośnie, a wypędza się diabła przede wszystkim z nastolatek. Pieniądze na film dostał z zagranicy,  W Polsce się już boją takich filmów, czują oddech PiSu. Czy pomogę ? A jakże, jeśli sił starczy.  //

    Powrót Frania do domu,  wyjątkowo słodkie dziecko. Kiedy był u cioci z Antosiem, ten rozbił mu nos i krwawił, nic nikomu nie powiedział tylko sam się oporządził. Przytulamy się długo.//

     

    Użytkownik Tomasz Jastrun zaktualizował swój stan:   2015-08-26 17:42:26 · Wyświetl

    2015-08-26 17:42:26
  • BLOG Awatar

    wtorek

    na jaki brzeg wyrzuciła mnie fala dnia…? Pod prysznicem nie rozpuściłem się, nie rozsypałem się, nie jest źle, Godzina 11 na zegarku doprowadza mnie jednak do rozpaczy. Jakby ktoś mi pożarł część dnia. //

    skubię felietony, jak ptak poddziobuje czerstwą bułkę.//

    ktoś się dziwi, że pisze tak intymny blog…jak widać jest wiele progów intymności. o iluż rzeczach ja nie piszę  właśnie dlatego, że są za intymne, tak się tłumaczę. Zresztą cała nasza cywilizacja przesunęła granice intymności Bóg wie gdzie…//

    Wywiad, też o „Kolonii karnej”, dla pisma Imperium kobiet” … Lunął deszcz, pierwszy poważny deszcz od miesiąca. Ileż roślin straciło już nadzieję, ileż zmarło z pragnienia. Powinienem wybiec na ten deszcz , a wjeżdżam w niego samochodem. //

    Mokre miasto, co za widok, nie chcę potem parasola, gdy idziemy do kina Muranów. Film , dzieło Mike a Leigh „MR Turner „, genialny film o genialny malarzu.

    Użytkownik Tomasz Jastrun zaktualizował swój stan:   2015-08-25 10:23:16 · Wyświetl

    2015-08-25 10:23:16
  • BLOG Awatar

    poniedziałek

    budzę się  o 9  wsłuchuję się w siebie…nie wiem jak jest…..pod prysznicem uznaję, że nieźle. Nieźle jak na to co było wczoraj ,  pewnie dzięki temu, że nieco zwiększyłem dawkę trucizny. Jestem nawet w stanie docenić grozę jaką przeżyła Ewa spotykając na tarasie mysz polną. Jak zwykle ogon ją najbardziej przeraził. A przecież mamy kota sąsiadów , który ciągle u nas rezyduje. A myszy nie wyczuł, gorzej, że wczoraj upolował jakiegoś ptaka. Bestia czai się w kocie, a w myszy jej nie ma, mysz jest poczciwa, więc powinniśmy lubić myszy, nie koty . Jesteśmy tak uwikłani  w niekonsekwencje, że nawet ich nie widzimy. //

    Myszy ciąg dalszy – przerażenie Ewa, że ona tam nadal siedzi, a inne myszy zrobiły sobie gniazdo w naszym kominku. Potrafiłem się zaśmiać, to mój sukces. Mysz okazała się martwa, więc jednak kot ją upolował, ale ma u nas lepsze rzeczy do jedzenia. Robię jej byle jaki pogrzeb w naszym ogródku.   Żal mi jej, żal mi siebie, żal mi nas.///

    Na miasto, a kruchy jestem, z porcelany, która ma już kilka pęknięć.  //

    W redakcji, przypadkowe spotkani z Wojtkiem Eichelbergerem , jeszcze bardziej siwy niż ja, a opalony, więc ta siwizna płonie . Jesteśmy ze sobą chwilę, ale serdecznie , w końcu sporo ze sobą przeżyliśmy spotykając się co miesiąc przez lata . Mówi, że po oczach poznaje, że mam trudny czas. Rzeczywiście mam ochotę pójść kąt i lizać rany  . Robię to w domu.  Ale jest wyraźnie lepiej, a czuję się jak po poważnym wypadku, z którego cudem wyszedłem z życiem. //

     

    Użytkownik Tomasz Jastrun zaktualizował swój stan:   2015-08-24 08:32:23 · Wyświetl

    2015-08-24 08:32:23
  • BLOG Awatar

    Niedziela

    rzeczywistość jest udręką , więc próbuje przebywać w nierzeczywistości. Chcę  też udowodnić sobie, że jednak żyję, że potrafię się zmobilizować, więc ”Suma tygodnia” w Superstacji o 15.40. A może głupio mi było odwoływać swoją obecność w ostatniej chwili. To będzie eksperyment publiczny z moim mózgiem. //

    Spałem, polegiwałem do południa , jakiś sen, bardzo barwny i żywy  i zupełnie nie depresyjny, miałem dar cofania  się w przeszłość.  Ten sen o ileż bardziej realny, niż teraz stan rzeczy.//

    I dałem radę, nagrałem sobie ten program i nie widać, że moje wnętrze rozszarpane jest wybuchem granatu. Niektórzy znajomi co program widzieli,  przestali mi wierzyć, że jest ze mną nędznie. //

    Antoś dzwoni ze swojego tabletu, unoszony skrzydłami radości, cały jest radością,  mówi, że tabletem nagrywa filmy. Jego radość tak się kłóci z moim smutkiem, że to aż boli. Myślę : niech mnie już szarpią demony, byle bym tego nie przekazał moim dzieciom.  //

    Głowa w depresji zostawiona sama sobie miele tylko złe myśli.  Jak to wytrzymać? Próbuje się głowę czymś zająć, ale nie zawsze to możliwe, ona się przed tym broni … Depresja jako obnażenie nerwów duszy, one są w zdrowym człowieku, ale ukryte. Choćby śmierć kogoś bliskiego je ujawnia.//

    Nie dziwi, że w takiej biedzie przejmuję się moimi dziećmi, ale jak to możliwe, że mam jeszcze siłę przejmować się polityką i sprawami społecznymi?//

    Kończę oglądać film, nie przypadkiem o procesie  Eichmanna, słaby, ale cześć dokumentalna wstrząsająca. Eichmann, przeciętny mały urzędnik,  jeden z nas…jak genialnie o banalności zła pisała  Arendt. Według  planu Eichmanna zamordowano półtora  miliona dzieci. Co znaczy przy tym moje cierpienie, jak ja mogę narzekać. A to wszystko nic nie zmieniło  świata, nic…Mogę późnym wieczorem oglądać, przeżywać…to już jest coś. //

     

     

    Użytkownik Tomasz Jastrun zaktualizował swój stan:   2015-08-23 12:41:59 · Wyświetl

    2015-08-23 12:41:59
  • BLOG Awatar

    sobota

    i tak drodzy Państwo znalazłem się na dnie, a wy możecie na to rzucić okiem. Złe moce oplatały mnie od powrotu z wakacji, a dzisiaj już oplecionego rzuciły w ciemny kąt wszechświata.  //

    coraz krótsze dni…ten dzień skurczył się jak dłoń w białej rękawiczce, zaciśniętej na moim gardle. Czuję zgniły oddech jesieni A sam ledwie oddycham.//

    W moje całodzienne bolesne leżenie wszeptał się nagle szmer deszczu, pierwszy deszcz od tygodni, poszeptał i zamilkł. //

    Dzieci pojechały do cioci, Antosia przytulam, chociaż boje się, że mu to zaszkodzi.  Z Franiem już nie mam siły się żegnać. Nawet dzieci stają się obojętne, ale też troska o nie dławi mnie szczególnie.  Kładę się na chwilę w łóżku Antosia i krztuszę się  sam sobą, taki suchy płacz.  Gdyby ktoś chciał kupić moje życie i przekazać środki na moje dzieci oddał bym je natychmiast, bez wahania.//

    Sam w domu, chyba lepiej w takim stanie być samemu. Wczoraj miałem twarz normalną , dzisiaj już zmieniona. No to super jest- mówię do swojej  mordy w lustrze. Bronię się jak umiem ironią , na facebooku ogłaszam konkurs na nowe pytania referendalne. I jest duży odzew . Szukając w  radiu terapeutycznej muzyki, trafiam na jakiś głos, a głos mówi, że jakaś organizacja w Norwegii, chce adoptować polskie dzieci sieroty, zabierają nam polskie dzieci! No to musi być Radio Maryja. I jest. Obcy próbowali nam zabrać lasy, a teraz  dobierają się do naszych dzieci. Czy absurd przejmie władzę w Polsce. tak już bywało?//

    Ratunkowe telefony, nie jestem sam, a jednak jestem sam kiedy boli, wtedy zawsze jest się samotnym.//

    Mój oddech jest tak płytki, że czerni się dno.//

    Chodzę po domu z niemożliwie ciężkim plecakiem i szukam miejsca, gdzie mogę go postawić. A tu takiego miejsca nie ma.///

    Ewa wraca, Franio nie chciał jej puścić i nawet powiedział: „mama, kocham ciebie i już nigdy cię nie uderzę. ” Współczesne dzieci. ///

    nie mogę nic pisać tylko te notatki i coś na facebooku. O czytaniu książki nie ma mowy.

    Użytkownik Tomasz Jastrun zaktualizował swój stan:   2015-08-22 16:58:31 · Wyświetl

    2015-08-22 16:58:31
    • Awatar
      Lucjan · 5 dni, 4 godz. temu

      Wstawaj!

  • BLOG Awatar

    Piątek

    R. przyjechała  wczoraj o 23 z Luksemburga, odbieram ją z lotniska, Warszawa układa się do snu.  Znamy się tylko mailowo,  a jest serdecznie.  Na jej zaproszenie mam pojechać we wrześniu do Luksemburga na spotkanie autorskie Kiedy Renata chciała się  zarejestrować  w hotelu,  długa kolejka chociaż północ blisko. Rcepcjonista jest sam i miota się w klatce braki czasu . Dwaj osobnicy stali za nią ,  awanturują się, ze byli przed . Mali, za to  duże brzuch, na czarno, jeden w krótkich gaciach,  ogoleni na łysko, ale długie brody. Wyglądaj jak gnomwy bz  bajki dla dzieci, gdzie są tymi złymi, Jeden nagle warczy  , My kurwa byliśmy pierwsi.  Ona  mi potem, raczej rozbawiona, pięć lat mieszkałam w Luksemburgu, a nie spotkało  mnie coś takiego , co od razu po powrocie do ojczyzny. Ale nie, nie… to tylko wybryk Polska generalnie jednak się odchamia, tylko polityka nam chamieje. A gnomom odmówiono noclegu .  //

    Boję się wrześniowej depresji, skoro w sierpniu jest kiepsko, do tego doszło. Ktoś mi napisał na fejsie, że mam czytelników nawet w Japonii. Myślę:  mój główny temat to moje złe samopoczucie. Jestem jak emeryt, który narzeka na zdrowie i na niską emeryturę, kogo to może interesować?  ..Nawet jak jest  nieźle, cały czas jestem podszyty jakimś dramatem.//

    Ogolić się i podlać ogródek. Muszę trochę popisać by na to zasłużyć. ///

    Wbrew regułom gry wieczorem czuję się  gorzej. Monika zaprasza nas do meksykańskiej restauracji w pobliżu. Wchodząc odruchowo szukam łóżka. Kelnerki nowe, młode, przerażone, wszystko im się myli, czekamy półtorej godziny, a jedzenie i tak nędzne, dzieci usypiają, muzyka dręczy….Chowam się w toalecie, w lustrze moja twarz i nie jest to głowa upiora, co mnie dziwi. //

    w liście od L.

    -a nie czujesz się samotny?
    -mam rodzinę…męża,dzieci…ale czuję się jakbym żyła dla nich a nie z nimi…
    -nie cieszy ich to co mnie…
    -zachwycam się ptakiem a oni-no ptak jak ptak…leci…
    -ja chcę wolno-oni szybko…
    -jak żyć, cieszyć się?

    Myślę : ja jestem winnym wymiarze problemu, jak żyć ?

    Użytkownik Tomasz Jastrun zaktualizował swój stan:   2015-08-21 12:04:59 · Wyświetl

    2015-08-21 12:04:59
  • BLOG Awatar

    czwartek

    czterech chłopców w domu, więc zawierucha. Wczoraj Superstacji spotkałem Barbarę Nowiaką, nareszcie polityk, który jest sobą, tam już niemal wszyscy  są kimś innym. Potem na chwilę z Borowskiem , jego też bardzo cenię..w programie czułem się wyciszony i spokojny .///

    Goście i rodzina do Centrum Nauki Kopernik, cały dzień więc dla mnie, a ten dzień  mnie dręczy, bo nie mogę pisać, wysyłam tylko fel. do Przeglądu, a potem słowowstręt. Kopalnie słów. jak kamieniołomy. A dostaje tyle gestów przyjaźni, nawet podziwu od ludzi na facebooku, którzy mnie czytają, nawet podziwiają, dlaczego to nic nie pomaga? //

    Skończyłem na „Zachodzie bez zmian”, zawsze ten sam podziw dla Remarqua i przerażenie głupotą świata, który niczego się nie uczy.  Jednak wolę siedzieć teraz udręczony przy klawiaturze, niż być na tamtym froncie.///

    Niepokój ćwierka we mnie, jak ptaki na odległym dachu.///

    To już mi się zdarzało, otwieram pliki, a tam ciemno i bez dna. Poczucie, że już nigdy nic nie napiszę. Do tej pory to zawsze było złudzenie.///

    W nocy muszę po kogoś wpaść na lotnisko, co jawi mi się jako wielka atrakcja. .

     

     

    Użytkownik Tomasz Jastrun zaktualizował swój stan:   2015-08-20 09:30:54 · Wyświetl

    2015-08-20 09:30:54
  • BLOG Awatar

    środa

    Po raz już nie wiem, który czytam ”Na zachodzie bez zmian” Remarqua , czy aby się pocieszyć?  Stąd też późno zasypiam i późno wstaję. I dzień wali mi się na łeb na szyję.. ///

    Franio nagle przytula się do mnie i mówi: lubię ciebie, to jakby mocniej zabrzmiało niż kocham.

    Czekamy nas Monikę z dziećmi z Malty, o 20.40 Superstacja./

    Użytkownik Tomasz Jastrun zaktualizował swój stan:   2015-08-19 10:47:58 · Wyświetl

    2015-08-19 10:47:58
  • BLOG Awatar

    wtorek

     

    w redakcji Zwierciadła, która ma nową siedzibę. A tak cudownie było na Karowej, na tyłach magicznego ogrodu kościoła Wizytek, gdzie ksiądz Twardowski próbował mnie uczyć religii…  Ale nowe miejsce też niezwykłe. Na pierwszym piętrze niedawno zbudowanego  wieżowca, wygląda jak kryształ, visa vi Dworca Gdańskiego, z którego mój dziadek  oficer, we wrześniu roku 39  wyjeżdżał  ze swoim oddziałem na śmierć. W tym krysztale nawet windy same jeżdżą programowane przy wchodzeniu.  //

    U stomatolożki,  ładna miła kobieta, kiedy sprawia mi ból, mówi, to z miłości, potem ze wszystkich  stron próbuje mi się dobrać do tylnej ściany zęba, mówi, jeszcze nigdy tyle  się nie przytulałam  do nikogo. Nic dziwnego , że dziękując jej mówię : dziękuję, nikt mnie jeszcze tak nie wypieścił .  ///

     

    Użytkownik Tomasz Jastrun zaktualizował swój stan:   2015-08-18 22:15:37 · Wyświetl

    2015-08-18 22:15:37
  • BLOG Awatar

    i po niedzieli

    żyję życiem kija od miotły, jak z niego wyciskać soczyste słowa? Cały dzień w domu. Skaczę szybko z tekstu na tekst, jakby w każdym padał deszcz i jakbym przed nim uciekał.  I taka susza wokół. //

    Franio budując kolejny dom, tworzy fantastyczne konstrukcje, pyta mnie czy chciałbym być budowniczym? Mówię, że nie mam do tego talentu, a on ma. Dzisiaj po raz pierwszy Antoś ratował mnie, kiedy coś się przestawiło w telewizorze. Już zaczyna być w tym lepszy ode mnie, chociaż o to nietrudno. //

    Dzwoni Wiesiek Uchański, jak zwykle w biegu. nawiedzają go smutki metafizyczne…mówi,  że zmierza w kierunku  70, a co dalej . Tak. Nie ma nic złego w tym że się starzejemy, ale gdzie to prowadzi ?  Jakbym nie wiedział,  a przecież wiem. Zmierzamy ku doskonałości, bo nicość jest doskonała. Im bardziej zbliżam się do kresu,  tym bardziej naiwne wydają mi się religie.  ///

    Późnym wieczorem zaczynam się czuć względnie normalnie. Jak to cudownie czuć się względnie normalnie.//

    Od kilku tygodni w ogóle nie czytam książek. Co za upadek…//

     

    Użytkownik Tomasz Jastrun zaktualizował swój stan:   2015-08-17 20:04:25 · Wyświetl

    2015-08-17 20:04:25
  • BLOG Awatar

    niedziela senna

     

    to moje przesypianie dni bardzo mnie martwi i przeraża, ale senność silniejsza, potem próbuję to odstukać na komputerze, ale mało słów mi się układa w zdania…///

    rozmieniam się na drobne, a może już jestem rozmieniony. Internet z jednej strony podtrzymuje mnie na duchu,  a z drugiej mnie zjada.. //

    Wyprawa do pobliskiego sklepu jak na Antarktydę, nie tylko dlatego, że tam klimatyzacja.//

    Antosiowi w końcu wypadł przedni ząbek. Bardzo tym przejęty. I nie podobał mu się smak krwi. Taki mądry chłopczyk, a wierzy we wróżkę zębuszkę, (a może to też mądrość być jak najdłużej dzieckiem). Napisał list z prośbą o Lego, a ząbek położył na ligninie obok. O północy przychodzi do mnie, że nie może zasnąć,  boi się ze wróżka-zębuszka,  kiedy da mu mu Lego, to  zabierze ząbek,  a on chce go pokazać cioci.   //

    Kiedy kogoś się bardzo kocha, czuje się czasami, że ta miłość nie mieści się w nas i z tego wszystkiego , w desperacji,  ona czasami staje z boku i płacze.

     

     

    Użytkownik Tomasz Jastrun zaktualizował swój stan:   2015-08-16 12:38:34 · Wyświetl

    2015-08-16 12:38:34
  • BLOG Awatar

    sobota

    Sam w domu…wiatrak mnie chłodzi, siedzę na tekstach jak kura na kamieniach, które udają jajka.///

    Ze zgrozą widzę jak w Gdańsku odsłaniają pomnik Anny Walentynowicz, a opasły biskup kropi okropną realistyczną rzeźbę na skwerze blisko domu, gdzie mieszkała się, gdzie w innej epoce u niej bywałem. Dlaczego ze zgrozą? Że tyle czasu minęło…są początki „Solidarności „jestem u niej, robi jajecznice dla Jacka Kuronia, którzy chodzi tam z powrotem po kuchni i powtarza, jak obronić Lecha Wałęsę, przed Lechem Wałęsą? Ze zgrozą też, że ona tal mi była kiedyś bliska, stała się potem obca. A przecież w stanie wojennym, kilka dni z nią spędziłem pisząc książkę o jej życiu, była to jej relacja w pierwszej osobie. Czy nie widziałem jak jest ograniczona umysłowo, jak maniacki charakter miała jej nienawiść do Wałęsy? Ale miała dar zmieniania swojego życia w przypowieść niemal biblijną…///

    coraz więcej tonu narodowego i nacjonalistycznego w Polsce, przyzwyczailiśmy się i przestajemy już to widzieć. PiS to nakręcił, a PO ścigała się z nim, by nie oskarżono ich o brak patriotyzmu.   Fruwające kawałki defilady leciały nad naszymi głowami w Międzylesiu. Dzieci w ogóle się tym nie zainteresowały i dobrze..//

    Krzyś z Kanady zwraca mi uwagę na szczękościsk prezydenta Duda, taki sam jaki ma prezes, Błaszczak, Macierewicz  czy Kuchciński …to się wybitnie ujawniało na defiladzie. I to tak ma być przez kilka lat?  Szczękościsk narodowy. Była nienawiść prawicy,  teraz zionąc nienawiścią będą liberałowie. Grozi nam wielka obrzydliwość.

     

    Użytkownik Tomasz Jastrun zaktualizował swój stan:   2015-08-15 12:56:25 · Wyświetl

    2015-08-15 12:56:25
  • BLOG Awatar

    Użytkownik Tomasz Jastrun zaktualizował swój stan:   2015-08-14 21:29:30 · Wyświetl

    2015-08-14 21:29:30
  • BLOG Awatar
  • BLOG Awatar

    piątek

    O 15.4o  mam mówić w radiu TOK FM…będzie też Roman Kurkieiwcz, prowadzi Mikołaj Lizut…/// Podejrzewam, ze dostaję tyle zaproszeń, gdyż wielu ludzi na wakacjach. Ale ciekawe , że to zaczęło się w dzień po moim powrocie.  Spisek? ///

    Wahania nastroju, niezły miałem w czasie programu w TOK FM, z Romanem Kurkiewiczem i Bodo Koxsem..prowadził Mikołaj Lizut..staję się coraz bardziej antyklerykalny, czego nie ukrywam , ten cały prawicowy przewrót zaczyna wisieć się nad nami jak chmura burzowa. Ale przynajmniej artyści będą mieli się  przeciwko czemu buntować .//

    Franio i Antoś szaleją z małymi sąsiadkami, Antoś wykazuje coraz większy talent do rapowania, ciekawe czy mu to się rozwinie? //

    Ewa w kinie na filmie Allena, o którym mówiliśmy w radiu, a nikt z nas go nie oglądał, takie aroganckie czasy. Myję maluchy, ich cielesność, jedwabna brązowa skóra i uroda…i to gadanie niestworzonych rzeczy..

    Użytkownik Tomasz Jastrun zaktualizował swój stan:   2015-08-14 11:39:02 · Wyświetl

    2015-08-14 11:39:02

POLECANE KSIĄŻKI