Psychologia Styl Życia Seks Zakochani Zdrowie Kultura Moda/Uroda Rozwój Wróżby Diety

Kołonotatnik. Blog Tomasza Jastruna

  • BLOG Awatar

    niedziela

    z trudem wygrzebuję się nie tyle z łóżka, co z siebie…//

    U Julka na chwilę, niezawodny mój przyjaciel, też w sprawie recept. Kilka jego ciotek w ogrodzie, wszystkie pod 90.  Jedna śpi i chrapie. Jule wspomina , że kiedy pracował w szpitalu w Węgrowie, lata 70 była sensacja bo przywieźli pacjenta, który miał aż 80 lat  .///

    O 19. 55 mam mówić w TVP Info , zapewne o Kukizie…może ktoś ma jakieś refleksje i mi podpowie?//

    Kiedy jadę przez most, widok na warszawskie plaże i wielkie tłumy To też coś nowego. W programie język mi się plątał i mózg. Kawałek nagrał ei nie było taż źle jak mi się zdawało. Ale zdarzyła się w studio chwila z zupełną pustką w głowie,  zawiesiłem się jak komputer, miałem wrażenie, że w oczach prowadzącej widzę przerażenie…pytałem ją po programie, mówi, że nic nie zauważyła. //

     

    Użytkownik Tomasz Jastrun zaktualizował swój stan:   2015-06-28 12:03:53 · Wyświetl

    2015-06-28 12:03:53
  • BLOG Awatar

    sobota

    dzieci   jadą do domku w lesie na dwa tygodnie, czułe pożegnania. Antoś jak zwykle nasyca misia swoim zapachem, to dla mnie jako przytulanka, Franio naśladuje tu brata. Oddycham przez chwile zapachem ich włosów, pachną tak odmiennie. Najpierw jadą do fryzjera, żal mi ich włosów.

    // Wczoraj dzieci zauważyły przerażającego ptaka, siedział na niskiej gałęzi i nie odfruwał na bliski widok człowieka. To była chyba mała , bezradna sójka. Skąd się tu wzięła. Jak przyleciała, skoro nie umiała odlecieć.  Wszyscy bardzo tym przejęci, ja też. To burzy wyznaczony porządek świata. I jak ja ocalić przed kłami kotów. ///

    Sam w domu. Taki spokój, że nie mogę się skupić.  Dzwoni TVP, zapraszają jutro do programu, bodaj 20.  Nawet nie wiem o czym…Będę miał przynajmniej jakieś urozmaicenie. //

     

    Użytkownik Tomasz Jastrun zaktualizował swój stan:   2015-06-27 12:41:26 · Wyświetl

    2015-06-27 12:41:26
  • BLOG Awatar

    piątek

    Ja się bardziej cieszyłem końca szkolnego roku niż Antoś. Ten niezwykle trudny chłopczyk, jakimś cudem lubi szkołę, która na dodatek jest szkołą niestety bardzo szkolną, czyli sztywną. Po meksykańskiej restauracji już w domu,  Antoś wpada z rozpacza, że nie ma kogo uczyć. Uczenie kogoś to jego pasja. Franio na niektóre nauki bywa za mały, ja nie mam nic cierpliwości być znowu w szkole,  , Ewa nie ma czasu, najlepsza do tego jest ciocia i bywa udręczona tym jego uczeniem. A on bywa nauczycielem surowym, który naśladuje swoją dosyć surową nauczycielkę.  Lubi ją zresztą. //

    Sam z dziećmi. Nie daję sobie z nimi rady. A więc klęska wychowania permisywnego. Włączam im telewizor jak narkotyk.  //

    Znowu zamachy…Coraz bardziej boję się świata, w którym będą żyły moje dzieci. //

    Postanowiłem,że piszę książkę o depresji, ale nie mogę się do tego zabrać. Coś tam podpisuję, ale zupełnie bez zapału. A tyle miałem zapału pisząc „Kolonię karną „  //

     

    Użytkownik Tomasz Jastrun zaktualizował swój stan:   2015-06-26 16:10:14 · Wyświetl

    2015-06-26 16:10:14
  • BLOG Awatar

    Użytkownik Tomasz Jastrun zaktualizował swój stan:   2015-06-26 14:18:25 · Wyświetl

    2015-06-26 14:18:25
  • BLOG Awatar

    czwartek

    dzisiaj chemia mózgu dla mnie łaskawa. To co wczoraj zdawało mi się piekielnie trudne, dzisiaj zdaje się łatwe. //

    dzień dobroci dla mnie : Marek superkierowca z Superstacji jak burza przeleciał przez mój samochód i dom i wszystko ponaprawiał, kupił dla mnie cztery nowe opony  i zamówił ich montaż . Kiedy podnieśliśmy maskę samochodu , mały Franio aż jęknął z zachwytu, że pod maską są takie wspaniałości.Potem Pani Beata K przez godzinę przez telefon uczyła mnie facebooka.Byłem wdzięczny, ale też zupełnie wyczerpany..//

    Dwa wiersze napisałem w ogrodzie, są jeszcze niedojrzałe i niepewne siebie…//

    No właśnie widzę jak mi zjada…//

    Użytkownik Tomasz Jastrun zaktualizował swój stan:   2015-06-25 19:04:27 · Wyświetl

    2015-06-25 19:04:27
    • Awatar
      Małgorzata · 3 dni, 16 godz. temu

      postęp na FB …. wyraźny, …. tylko przestrzegam, to zjadacz czasu …

  • BLOG Awatar

    środa

    Rozmowa z T. , który poruszony moją książką, i że posuwam się w niej tak daleko, gdy chodzi o seks i fizjologię. Rozumiem go, dla mnie moja książka też jest na granicy dobrego smaku. To jednak bardzo generacyjny odbiór, młodzi zwykle już tak nie myślą. T. jest ciężko chory i ledwie się rusza, kupił sobie jakiś czas temu narty, na których już nigdy nie pojedzie. Ale mimo wszystko nie ma depresji, a mnie ona dręczy. Mówi, czasami nie chce mi się żyć. Mi też, ja na to, ale ja mam na dodatek wyrzuty sumienia, bo mam male i słodkie dzieci.  I żonę jak z obrazu Botticellego./// Jak podziękować Beacie K. która tyle dla mnie zrobiła ucząc mnie facebooka i pomogła założyć  fanpage ”Tomasz  Jastrun Kolonia karna” ? I poświęciła mi tyle czasu.// Sam z Franiem, jaki to słodki dzieciak….i to jego cudowne przekręcanie słów.  Bawimy się w chowanego. Już po ….Franio co chwila pyta: mam do Ciebie tata pytanie: co ja mam robić? Mój tata odpowiadał na nie, pamiętam, pluj i łap. Nieładnie. Na złość mu, plułem i łapałem ///

    o 20.40 Supertacja.//

    T. powiedział mi: przecież wiesz, ze jesteś postrzegany jako człowiek sukcesu.  ja na to : czasami to podejrzewam, ale zupełnie się z tym nie zgadzam. //

    Użytkownik Tomasz Jastrun zaktualizował swój stan:   2015-06-24 15:50:45 · Wyświetl

    2015-06-24 15:50:45
  • BLOG Awatar

    wtorek

     

    dzień w półśnie, ta moja senność podejrzana, a przecież nie mam cukrzycy, to raczej depresja pulsuje pod skórą. Franio kiedy wręczył mi laurkę i obrazki , zażądał ode mnie wyznania miłości, a potem zapytał Ewy, a ty mama, co masz dla taty?  … Na imieninach Jana Kochanowskiego 90 letnia piękna Pani dala mi drugie wydanie książki Jana Kurdwanowskiego”Mrówka na szachownicy”. W tym wydaniu ma być  też moja recenzja z tej książki, entuzjastyczna, a ja nic nie nie pamiętam. Jest, pisałem ją do 20 lat temu. I nagle wraca mi pamięć, to była genialna opowieść o powstaniu….Jakie to ma wszystko znaczenie, skoro wszystko tak szybko zasypuje niepamięć.  Zdumiony jestem gdy czytam swój tekst, że jest tak dobry, jakby pisany, przez kogoś innego. Kogoś ode mnie o wiele mądrzejszego i bardziej ode mnie zdolnego…//

     

    Użytkownik Tomasz Jastrun zaktualizował swój stan:   2015-06-23 17:34:39 · Wyświetl

    2015-06-23 17:34:39
  • BLOG Awatar

    Użytkownik Tomasz Jastrun zaktualizował swój stan:   2015-06-23 15:16:01 · Wyświetl

    2015-06-23 15:16:01
  • BLOG Awatar
  • BLOG Awatar

    Użytkownik Tomasz Jastrun zaktualizował swój stan:   2015-06-22 18:46:22 · Wyświetl

    2015-06-22 18:46:22
  • BLOG Awatar

    poniedziałek

    przy mojej umiarkowanej depresji, czuję się jak zebra w czarne paski. //

    Sporo nauki przy moim fanpage:   Tomasz Jastrun Kolonia karna. Osioł  jestem w tych sprawach. Przy okazji ożywiam swoja stronę na facebooku. Przez lata zupełnie mi zdziczała.//

    A „Czarnej owcy” , spotkanie z szefostwem firmy i z promocją. Były pewne zaniedbania co do „Kolonii karnej”, ale też rozumiem i wyjaśniam, jestem kojarzony ze Zwierciadłem,  a to jest dla mnie szlaban na wszystkie pisma, które są konkurencją. Tak po prostu jest. Na szczęście  samo Zwierciadło  w nowym numerze informuje o książce. Sens też obiecał, będzie rozmowa na portalu miesięcznika. Może więc żółw zmieni się choćby w królika. Jaką książkę teraz pisać. O depresji. Czyli o „domu” moim? Czy da się połączyć pisanie literatury i poradnika duszy? Antosia wiozę na basen, a z Franiem na pobliski plac zabaw. Potem na lody…Franio  jakby posmutniał.  Już  w domu jak zwykle okazuje się, że Antoś zapomniał kurtki. Drę się na niego. Mama też. Jadę po kurtkę, a tu dzwoni Ewa , zupełnie roztrzęsiona, że  Franio już na placu zbaw zrobił wielką kupę. I ja z tą kupą z nim na loda. Jak mogłeś nie poczuć! Moja wina, że nie poczułem. Jak mogłem, jak śmiałem nie poczuć. Na szczęście kurtka się znalazła. Dom już spokojny, jak las po burzy. W mojej umywalce, jako człowiekowi bez powonienia,  położono   zasrane spodnie Frania. Piorę je bez obrzydzenia, a nawet serdecznie.///

     

    Użytkownik Tomasz Jastrun zaktualizował swój stan:   2015-06-21 21:46:44 · Wyświetl

    2015-06-21 21:46:44
  • BLOG Awatar

    Niedziela

    Wczoraj jakieś moje jedno zdanie z ogrodów książki. imieniny Jana Kochanowskiego,  w telewizyjnych Wiadomościach. Zamigałem znajomym i sobie samemu.  I też wczoraj, Tomek Łubieński, kiedyś mój sąsiad na Rakowieckiej , tak zmieniony przez chorobę.  Tak lubię jego myślenie i pisanie. Wspinał się, dobrze jeździł na nartach, grałem z nim kiedyś w tenisa. Siedzi wsparty o laskę. Życie to pole bitwy i rzeźnia. Agata Tuszyńskia pysznie wygląda, i jej uczłowieczony jamniczek, który pamięta jej kanadyjskiego partnera Henia Daskę. Henio to był niezwykły człowiek , który nie zmieści się w kilku słowach.   Jego talent, ale też entuzjazm   i własne, odmienne widzenie świata. Nasze pierwsze spotkanie w Sztokholmie, zafascynowały go moje buty. I spotkanie przed ostatnie  w Toronto, zaprosił nas na pożegnalny obiad, a nazajutrz miał usuwanie guza mózgu , której mógł nie przeżyć. Lecieliśmy tego dnia…po wylądowaniu  zastałem meila od niego już po zabiegu… Potem w Warszawie,  gdy ledwie żywy przyleciał z Agatą i urządził stypę po sobie jeszcze żywym, ale było wiadomo, że na chwilę.  Tłum ludzi się z nim żegnał, przyjmował wszystkich już półprzytomny . Agata napisała  o tym jego heroicznym odchodzeniu poruszającą książkę.  //

    Jedna z niezwykłości Henryka – był bardziej entuzjastą innych, niż siebie.///

    W parku wiele osób poznawało mnie po felietonie do Zwierciadła. Nie doceniam czasami jaką to ma siłę oddziaływania. Jakaś dziewczyna muska mnie słowami: a syn,  jak skóra z pana zdarta.  Myślę: tak, bardzo byłem do niego podobny jak miałem osiem lat, jak on teraz.//

    Dzieci tworzą dla mnie laurkę na dzień taty. Antos w mozole pisze ” Abyś był zdrowy. ” Franio podpowiada, ” i żebyś nie umarłeś. ” //

    (((Spotkanie w Kętrzynie 24 września w bibliotece, niech Pani wjedzie na prywatne powiadomienia, będzie nam łatwiej rozmawiać .)))

    Użytkownik Tomasz Jastrun zaktualizował swój stan:   2015-06-21 14:38:34 · Wyświetl

    2015-06-21 14:38:34
  • BLOG Awatar

    sobota

     

    W RDC z Grzesiem Chlastą, pohulaliśmy wokół Kolonii karnej:  w sumie półtorej godziny. Rzadko ma się taka przestrzeń w radio.   Uwielbiam Grzegorza jako prowadzącego, jest w nim ciekawość pierwotna, ciekawość dziecka. Cieszę się, że książka tak mu się podoba. Mówiąc zapomniałem , że mówimy  też do wielu innych ludzi, jakby to była nasza intymna rozmowa. Mówiąc, że zdrada, nie musi niszczyć, a czasami wspiera związek, narobiłem sobie wielu wrogów i wielu przyjaciół.//

    Spóźniam się na podpisywanie książek do ogrodów Pałacu Krasińskich, ale 14 to zła godzina i nie ma  wielu ludzi. Chociaż sam festyn super. Kilka osób słuchało mnie przed chwilę w radiu, i są w małym szoku, że tu jestem na żywo. Miły skrzypek z filharmonii. Skrzypka można sprawdzić, że ma odcisk na brodzie. Ma. Mówię, że moim ojcem chrzestnym był Tadeusz Wroński, to zawsze robi wrażenie na muzykach, szczególnie na skrzypkach.  90 letnia Pani w wielkiej formie daje mi wznowienie książki o powstaniu Jana Kurdwanowskiego „Mrówka na szachownicy: Specjalnie po to przyszła. Pisałem o tej książce  przed wieloma laty. I  recenzja jest w książce. To świetna książka a oczywiście przegapiona. Widzę, że podobała się tez Mrożkowi, który napisał autorowi, że powinna być w lekturach szkolnych.  ///

    Dojeżdża moja rodzina, więc szaleństwo dzieci, też ich kaprysów. Kiedyś dzieci trzymały się rodziców, a teraz rodzice trzymają się dzieci w trwodze, że im się zgubią. Same dzieci już nic nie boją się zagubienia. Pępki świata nie mogą się zgubić.//

    Spotkania z Agatą Tuszyńska i jej jamnikiem, który pamięta  Henia Daskę, z poetką Anią   Piwkowską, z Tomkiem Łubieńskim. Jest jak zawsze, jest wszędzie,  zawsze serdeczny  Uchański…opiszę te spotkania potem…jeśli dotrwam do potem…więc może raczej  jutro///

    Pomagam się myć Antosiowi, ten mówi : a wiesz tata, że Kasprowi śnił się seks. A co jest seksy: pytam go . Jak się ludzie ożenią i potem się całują. Kasprowi śniło się, że całował się z Anią Wojdą.//

    Użytkownik Tomasz Jastrun zaktualizował swój stan:   2015-06-20 18:33:43 · Wyświetl

    2015-06-20 18:33:43
  • BLOG Awatar

    piątek

    wczoraj milczałem, ale nie z rozpaczy. Prowadzę siedzący lub leżący tryb życia, co nie sprzyja bogactwu wrażeń.  ///

    Nadal piszę wiersze, jakby siłą dawnego rozpędu. Może to nie antydepresnty na lata zatkały mnie poetycko, a zejście  z tej ścieżki. Ścieżka, którą się nie chodzi zarasta. //

    Telefon od znajomej, że znana aktorka chce zrobić z mojej „Kolonii ” sztukę. I że zachwycona jest powieścią. Bardzo mi potrzebne tu dobre słowo. Propozycja spotkania autorskiego w Kętrzynie, trochę daleko, ale ładnie tam./// Jaką książkę zacząć teraz pisać? Iwicka znowu mnie przerasta, więc zostaje opowieść o depresji, marzy mi się połączenie literatury i poradnika. Czemu nie. Takie czasy, że wszystko da się połączyć. Krzysia w  stanie wojennym wsadzili  za jakąś akcję plakatową i ulotkową, zrobioną w fabryce gdzie był suwnicowym. Siedzieliśmy w jednej celi.  Pisze mi: „ u mnie nie jest źle, choć mogło być lepiej. Dalej jestem bezrobotny i bez zasiłku opieki społecznej dostaję zapomogę pieniężną i opłacają światło. Brat jest w Anglii pracuje legalnie na taśmie przy pakowaniu żywności. Szukam pracy, ale jak mnie zobaczą, a nie wyglądam dobrze, to stara śpiewka: ” skontaktujemy się z panem.” Chodzę na posiłki do jadłodajni dla ubogich. Do Kapucynów Bosych na ul.Miodowej i na ul. Żytnią. Jak się nie ma pracy i zarobków to pozwala przeżyć. Polecam ci w razie czego. „    //

    Dziękuję Krzysiu, może kiedyś skorzystam. U mnie Krzysiu też nie jest źle, depresja co chwila rzuca mi się do gardła, ale jeszcze mnie nie zagryza.// Antoś gra w szkolnej sztuce króla. Zwykle nie ma tremy, a teraz miał. Ale rozkręcił się pod koniec. Był jednym chłopcem z tej teatralnej trupie, więc i tak zniósł do dobrze. Pod koniec spektaklu, tel. od  aktorki X. konkretna propozycja w sprawie przeniesienia „Kolonii ” do teatru. Reżyser byłby świetny. Muszę jednak poczekać dwa tygodnie, co o książce myśli Krysia Janda. Panie od teatru Antosia okazały się serdecznymi czytelniczkami moich felietonów w Zwierciadle // Nadal kruchy jestem,  jakbym się zderzył z czymś twardym, mógłbym się rozsypać.

    (((Spotkanie w Kętrzynie 24 września w bibliotece, niech Pani wjedzie na prywatne powiadomienia, będzie nam łatwiej rozmawiać .)))

    Użytkownik Tomasz Jastrun zaktualizował swój stan:   2015-06-19 13:01:31 · Wyświetl

    2015-06-19 13:01:31
    • Awatar
      beba · 1 tydzień, 1 dzień temu

      Witam serdecznie i proszę o informacje kiedy będzie to spotkanie w Ketrzynie ? Ode mnie to blisko, wiec chętnie bym skorzystała z możliwości zobaczenia i posłuchania Pana w realu. No i może książkę by Pan mi podpisał. Zamówiłam Kolonie karną. Czekam. W poniedziałek będzie.

  • BLOG Awatar

    środa

    budzi mnie telefon – nie powiem o której godzinie, bo wstyd –  z Radia Dla Ciebie, zaproszenie do audycji,  sobota, z prowadzącym Grzesiem Chlastą, o małżeństwie też o mojej ”Kolonii ”. //

    Kostka lodu w której byłem, jestem , topnieje, ale leniwie i jakby niechętnie. Do 15 jestem śnięta ryba. Dzisiaj o 20.40 Superstacja, mam nadzieję, że będę już obudzony.  //

    Odwożę na basen Antosia, ale sam nie idę pływać, czuję się krucho, jakbym był zrobiony z porcelany, która w każdej chwili może się stłuc. //

    Słyszę warkot silnika, czyli Marek ze Superstacji już czeka, superkierowca, który wie wszystko, też o polityce, przecież wozi wszystkich. Marek odkrył, że pomaganie innym jest największa radością życie to pomaga, jak umie i jak może, a potrafi wiele.

     

    Użytkownik Tomasz Jastrun zaktualizował swój stan:   2015-06-17 14:11:30 · Wyświetl

    2015-06-17 14:11:30
  • BLOG Awatar

    wtorek

    przesypiam pół dnia, ale lepiej. Już każda chwila  nie rani…tak to można żyć, nędznie, ale można. Nie chcę się cieszyć przedwcześnie, to może być początek polepszenia, ale nie musi..Ciekawe, że cięższe stany chronią  przed pewnymi lękami, które pojawiają się z średnich, jakby goła  wałka o przetrwanie zabierała pewien typ niepokojów, które wracają gdy jest nieco lepiej. //

    Antoś powrócił ze szkoły radosny, z patykiem po lodzie na patyku. Wczoraj nie zauważył bym, że ten patyk się uśmiecha, dzisiaj widzę. //

    Franio odkrył, że czasami przyjemnie być nieznośnym, a nam już zupełnie wystarcza nieznośny Antoś. Niestety tego  też można  się nauczyć.   //

     

    Użytkownik Tomasz Jastrun zaktualizował swój stan:   2015-06-16 13:15:44 · Wyświetl

    2015-06-16 13:15:44
  • BLOG Awatar

    poniedziałek

    sam w domu, zmieniam łóżka w nadziei, że w którymś będzie mi lepiej, te są nasycone zapachem dzieci, ale nie jest nic lepiej.//

    Wielka pokusa by zafundować sobie nieistnienie. //

    Nawet ci, których się najbardziej kocha, własne dzieci, stają się obojętne. To jest miara upadku i skali cierpienia. ///

    Woda pokapuje z dachu, próbuję stać się kapaniem , ale mi nie wychodzi.///

    Uchański dzwonił, on zawsze wie kiedy  się zapadam. Mówi o milczeniu wokół ’Kolonii karnej”, którą uważa za bardzo dobrą książkę ; zawsze byłeś outsiderem, nie byleś z nikim, i nie nie jest z tobą. Tak samo działo się  z tomikami, które Ci wydawałem.” Tak, to prawda.   Jestem niby z boku, a zarazem w centrum mediów, tego też się nie wybacza. ///

    Wczoraj Sławek mi uświadomił, że milczenie wokół książki, pisałem ją dwa lata i oparłem na niej różne nadzieje, i że nie mogą związać końca z końcem, mogą być przyczyną tej zapaści. Może, ale też zbyt odważnie zmniejszyłem dawki leku i stałem się bezbronny. ///

    Nie chcę być jak Witkacy, których ciągle straszył bliskich i znajomych swoim  samobójstwem, ale by je popełnił, potrzebny był wybuch II wojny światowej i wkroczenie Sowietów 17 września. Pomyśleć..  Witkacy nie zabija siebie i dożywa Polski Ludowej, czasy stalinowskie. Trudno sobie to wyobrazić.  A Gombrowicza świetnie. Rozmawiałem o tym kiedyś z Miłoszem i zgodził się ze mną.  ///

    Ewa dała mi dużo  ciepła i bliskości, może na tym paliwie trochę pojadę.///

    Krzysio z Toronto , jak zawsze pojawia się, gdy porywany jestem do piekła. Przedstawia mi, jak pisze, objawy starości. Odpisuję, że to tylko na razie poczekalnia do starości, posiedzimy w niej trochę. Chociaż ja nie wiem, czy doczekam zanim mnie wyczytają.///

    Mimo wszystko piszę felieton do Przeglądu i nieźle mi to idzie. Jak to możliwe? Też nie wiem. To ten dawny „ja ” pisze za mnie. //

    Co chwila mam ochotę zostawić na krześle moje cierpienie i gdzieś pójść i czasami idę, ale prawie zawsze trafiam do łóżka. Tam tylko przyjemny jest moment, gdy kładę głowę na zimnej poduszce. A potem jest jeszcze gorzej,  bo nic nie odciąga mojej uwagi od stanu rzeczy.///

    W depresji najgorszy jest brak terminów. Nigdy nie wiadomo ile to potrwa. S. mówi, że może nawet dwa tygodnie. Gdybym był pewien, o ileż łatwiej byłoby to znosić. Czy nie powinno się mających epizod depresyjny wprowadzać w stan śpiączki farmakologicznej . I wybudzać co jakiś czas na próbę ? Dwa tygodnie to okrutna kara, ale teraz czuję się bezterminowo, więc jeszcze gorzej. // Rzucam czasami jednak okiem na politykę. Jestem więc zwierzęciem politycznym.///

    PiS- jeszcze nie mają władzy, a już jacy butni. A przecież nic nie jest jeszcze pewne. Co będzie, jak będą pewni swego. To nie jest sytuacja do której można dopuścić. Inna sprawa, że blokada sejmu i upadki kolejnych rządów, to też upiorna wizja. ///

    Antoś wrócił z całodziennej szkolnej wycieczki i rozpacza bo zgubił lizaka, którego sobie kupił za całą złotówkę. Martwą mnie te jego histerie, ich skala.  W autokarze siedział w sumie pięć godzin z koleżanką z klasy i nie odezwał się do niej słowem. Pytam dlaczego/ On to : nie lubię dziewczyn. Franio już w łóżku mówi do Ewy: mamo dzisiaj zakochałem się w tobie i się z tobą ożenię. Pytam: a ja , ja już jestem ożeniony z mamą? Zastanawia się i szczerze odpowiada : nie wiem.

    Po 22 obcęgi nieco odpuszczają i już dziwię się niektórym swoim wpisom. Wieczorami tak bywa. Strach kłaść się spać, bo rano taniec śmierci zacznie się pewnie do nowa. ///

     

    Użytkownik Tomasz Jastrun zaktualizował swój stan:   2015-06-15 11:18:13 · Wyświetl

    2015-06-15 11:18:13
  • BLOG Awatar

    Niedziela

    Zabawy dzieci, śliczne sąsiadki z fantazyjnych sukniach, gwar i śmiech. A przeze mnie czas przepływa, jak kolczasta rzeka,  moje brzegi  krwawią. //

    A jednak pojechałem do Superstacji na program ”Suma tygodnia” . Nie wiem czy ktoś poznał, że jestem zdychającą rybą wyrzuconą na gwarną plażę.  //

    Dla depresji źle jak się coś dzieje, źle jak się nic nie dzieje. ///

    Atak zimy i mrozu w środku upalnego lata. // Sławek u mnie z misją ratunkową. Nie ma ze mną łatwego życia jako lekarz, a wszystko to robi bezinteresownie.  ”Spowiedź” pod liśćmi  młodej brzozy, a kolcami sosny.   ///

    Dwa dni termu dzieci z Ewą oglądały kawałek Opola. Było jakiś głosowanie. Na kogo mama będziesz głosować?  - zapytał Antoś . Ewa jakoś go zbyła. – A ja na Komolowskiego – oświadczył Franio. ///

    A to tylko kontynuacja wcześniejszej sceny: „Przed ogłoszeniem wyników wyborów mój czterolatek Franio mówił zmartwiony: „ja nie chcę żeby Duda wygrała, ja chcę żeby Komolowski.” A przecież nie rozmawialiśmy z nim o wyborach, to musiało być jednak w powietrzu. Emocje zeszły więc głęboko. Franio w najbardziej gorącym czasie miał operację usunięcie migdałka, a jedno z pierwszych jego pytań po wybudzeniu z narkozy było „ Czy duda wygrała?” Mama nie powiedziała mu prawdy, żeby go dodatkowo nie stresować.” Tygodnik ” Polityka” od tego cytatu z Franiem, z mojego fel. w „Przeglądzie”,  zaczęła swoją rubrykę na ostatniej stronie, „Polityka i obyczaje///

    Użytkownik Tomasz Jastrun zaktualizował swój stan:   2015-06-14 18:45:23 · Wyświetl

    2015-06-14 18:45:23
  • BLOG Awatar

    sobota

    prawie cały dzień drzemię lub podsypiam, jak chory starzec. Nauczyłem się  poruszać wśród kolekcji miłych scen gromadzonych przez całe życie. Przypominanie sobie przeszłości, jako narkotyk. Dzieci pełne szczęścia fruwają po domu, a nawet ich szczęście bywa dokuczliwe w tym stanie. Brak energii , by przyjąć czyjąś energię. //

    Dzwoni Wiesiek Uchański, który w fabryce Trzciny, podejrzał we mnie czarną nić. On to ma oko do tego. Pyta: czy mnie wzięło?  A wzięło, wzięło i nie chce oddać/ //

    Nie rozumiem już swojego mózgu, a do tej pory zdawało mi się, ze rządzą nim pewne reguły, wrogie mi, ale które znałem.//

    Pod wieczór powinno być lepiej, tak zwykle jest. A przyjeżdża do nas Jola, córka mojej kuzynki z mężem Anglikiem. Ostatni raz widziałem ja czterdzieści  lat temu w Krośnie i nosiłem na baranach małą dziewczynkę. Mam nadzieję, że nie będę tylko świecił rozpaczliwą gębą. ///

    Miło było, nawet wrócił mi angielski, tylko trochę zardzewiały, gdyż dawno nie używany. Jola mądra i serdeczna, Barry, typowy Anglik w tym za co Anglików lubimy i cenimy. Nasz rajski ogród, tylko z sąsiedniego domu dobiegały kwiki i ryki oglądających mecz Polska  Gruzja, szczególnie w finale meczu jakieś nieznośne szczytowania. ///

    Na Skypie z Ewą. która dogląda angielskich staruszków w Cambridge. A jej inteligencja i wiedza kwalifikują ją do o wiele bardziej rozumnych zadań.  To straszny nasz grzech wspólny. Choć nigdy nie będzie pewności na ile można było zapobiec takiemu „upływowi krwi”, przy  naszym opóźnieniu w roku 89.//

    Użytkownik Tomasz Jastrun zaktualizował swój stan:   2015-06-13 15:07:20 · Wyświetl

    2015-06-13 15:07:20
  • BLOG Awatar

    Piątek

    Na mieście masa rowerów, to też znak czasu. Z  B., trzy godziny serdecznej rozmowy. Z facetem nigdy bym tak nie mógł pogadać. A nie prawda, zdarzało się. Ale to musi być kobiecy mężczyzna.//

    W Teatrze Polonia, na ostatniej próbie generalnej ”Raju dla opornych”, Michele Riml,  w reżyserii Jandy. Zabrałem dwie ”Kolonie karne” dla Krysi i dla Marysi Seweryn. Sztuka zabawna, ale jakoś mi nie było do śmiechu.   Rola siostry bohaterki  ewidentnie zagrana zbyt ekspresyjnie. Nie było okazji by to Krystynie powiedzieć,m zresztą nie wiem czy bym się odważył.//

    Po wyjściu ze spektaklu burza z piorunami, bardzo przyjemnie.///

    Teraz noc w domu, deszcz bębni o parapet, zmieniając rytm, czasami ten rytm budzi niepokój.//

     

    Użytkownik Tomasz Jastrun zaktualizował swój stan:   2015-06-12 22:58:58 · Wyświetl

    2015-06-12 22:58:58

POLECANE KSIĄŻKI