Nowy fragment książki „Królowe Życia” Katarzyny Miller - (nawet 15%, by po zakupie wygodnie kontynuować czytanie).

Kołonotatnik. Blog Tomasza Jastruna

  • Tomasz Jastrun udostępnił swój wpis   2015-02-01 19:51:31 · Wyświetl

    2015-02-01 19:51:31
  • BLOG Awatar

    sobota

    wczoraj do kina Atlantic, na film Birdman, z żoną. Po raz pierwszy do lat, dziwnie jakoś. Film świetny, ale, zmęczył mnie. Niesamowita praca kamery, wszystko na jednym ujęciu. ///

    dzisiaj sami w domu, kominek . Ogień nas liże ciepłym językiem. Potem walczę z tekstami, albo one ze mną, już nie wiem.  //

    Z Wilkoniem przez telefon , wpadnę do niego w czwartek.//

    Mój syn kończy 40 lat . Dzwonię do niego. Jeszcze tak niedawno był takim słodkim , ślicznym dzieckiem,  jak Antoś. A ja dopiero co sam kończyłem 40 lat.    To był początek mojej misji w Szwecji. Daniel pociesza się na nartach we Włoszech.//

     

    Użytkownik Tomasz Jastrun zaktualizował swój stan:   2015-01-31 22:26:58 · Wyświetl

    2015-01-31 22:26:58
  • BLOG Awatar

    Piątek

    bez dzieci, więc taki spokój, że budzi to niepokój.

     

     

    Użytkownik Tomasz Jastrun zaktualizował swój stan:   2015-01-30 17:53:51 · Wyświetl

    2015-01-30 17:53:51
  • BLOG Awatar

    czwartek

    Podobno badano ludzi, którzy wygrali wielkie pieniądze.  Wszyscy szczęście odczuwali zaskakująco krótko. Po ułaskawieniu, trwa to jeszcze krócej. Po prostu stan nie- katastrofy uważamy za naturalny  //

    Wczoraj, lekarz, od razu widać, ze bardzo solidny ; bada mnie, siadamy naprzeciw siebie . Nic nie mówi, ale nie podoba mu się jego mina. Pan jest poetę nie myślę? pyta. Mam ochotę powiedzieć, że się myli, bo jaki tam ze mnie teraz poeta , ale potakuję. Wyjmuje komórkę dzwoni, no tak myślę, nie jest dobrze. Mam tutaj znanego pisarza..tak, natychmiast, jak to dopiero juto, pan Jastrun..kończy rozmowę. Zbiera się w sobie i mówi do mnie ” nie będę owijał w bawełnę. I nie owinął.  Jest pewien, że nowotwór, natychmiast operacja, pisze skierowanie do szpitala . Jak to, ja na to… mam dwójkę małych dzieci i depresję na głowie, to przesada. Ale spokojny jestem jak sopel lodu.  ////

    Te kiłka godzin międy wyrokiem a ułaskawieniem, to jest ciekawe doświadczenie, nie oddał  bym go, niepotrzebnie tylko Ewę zdenerwowałem. Powinno się takie sytuacje ćwiczyć. Podobnie jak trenować umieranie.  ///

    Franio mamo, „a mówili frankowicze .” Musiał usłyszeć w telewizji i zaniepokojony,  czy jego to nie dotyczy? ///

    Użytkownik Tomasz Jastrun zaktualizował swój stan:   2015-01-29 21:49:06 · Wyświetl

    2015-01-29 21:49:06
    • Awatar
      rybcia · 3 dni temu

      jak Franio pytam: wyobraźnia czy…?!

    • Awatar
      Mary · 2 dni, 2 godz. temu

      Oj, wiem dobrze, jak to jest z tym czekaniem na ”ułaskawienie”. Przeżyłam to: profilaktyczne badanie, ”wyrok”, skierowanie na natychmiastowe wycięcie zmiany, potem oczekiwanie na wynik biopsji i – uff… ku mojemu wielkiemu zaskoczeniu – jednak ”ułaskawienie”. To było trochę jak cud, bo trzech lekarzy nie pozostawiło mi wcześniej zbyt wielu złudzeń. Też mieli smutne miny, a na skierowaniu do szpitala wyraźnie napisane było: ”Czerniak”. Mój syn nie miał wtedy nawet roku. Najgorsza była myśl o tym, że mogę go zostawić… I to czekanie na wyniki badań. Mam nadzieję, że u Pana wszystko już w 100% wyjaśnione. Życzę dużo zdrowia!

    • Awatar
      inusia · 2 dni temu

      A ja dostałam taki wyrok bez ułaskawienia, a teraz czekam co będzie dalej.Po prostu normalnie żyję i przestałam się bać. Operacja udana, ale boje się, że to kiedyś wróci, kwestia czasu , została niepewność. W kwietniu znowu mam kontrolę. Życzę Panu zdrowia i żeby był Pan jak najdłużej z dziećmi.

  • BLOG Awatar

    środa

    wczoraj dzień gnuśny, niebo szare jak sierść myszy i coś kapie.  Nie pamiętam kiedy miałem taką trudność pisania. A jak nie piszę, czuję się bezwartościowy.///

    Zapomniałem, że byłem zapisany do stomatologa, też coś, może dlatego, że mam iść do innego lekarza, który ma wydać wyrok. Liczę na ułaskawienie. W młodości bylem hipochondrykiem.//

    Setki razy bylem złej myśli ,teraz bylem dobrej, by dostać złą wiadomość. Lekarz kojarzył mnie i nie chciał mi sprawić przykrości. . Żal mi go było. Jeszcze Antoś z tabletu dzwonił do mnie w czasie ogłaszania wyroku. Za godzinę będę miał USG i zapewne potwierdzenie wyroku. Chłodno mi na ciele i duszy.//

    Sąd Najwyższe USG ułaskawił mnie,  miał czułe dłonie, chociaż męskie. Dlaczego więc pierwszy lekarz miał niemal pewność i było mu tak smutno.  Pracownia USG w jednym z tych gmachów- szaf za Żelazną Bramą. Naprzeciw  dom gdzie mieszkał Michał, poeta. Pali się światło w jego mieszkaniu, mieszka tu jego syn, tak do niego podobny.  Michał niezwykle dzielnie umierał, do końca podglądając świat. //

    Nie da się opisać uczuć,  jak słyszy się się wyrok, potem kilka godzin otorbiania go w sobie  i szok nagłego ułaskawiena. Muszę siebie przypomnieć  jak to opisał Dostojewski.// U mnie jednak pierwszy odruch to martwienie się o siebie, przez trwogę o dzieci.//

    Jadę przez miasto, które nie jest już czyścem, ale trzęsie się na wilgotnym chłodzie . „Wniebowstąpienie” Konwickiego słucham. Bez zachwytu, ale przyjaźnie”  //

    Użytkownik Tomasz Jastrun zaktualizował swój stan:   2015-01-28 12:44:29 · Wyświetl

    2015-01-28 12:44:29
  • BLOG Awatar

    Poniedziałek

    jakiś straszny ranek, biorę prysznic i po tym prysznicu od razu na powrót do łóżka. Gdzie do razu zasypiam. Zdążyłem  jednak do stomatologa. Ta moja dbałość o zęby, jest jednak objawem, pewnego optymizmu.//

    Antoś  wprowadza w domu  od razu męt,  zamęt i histerię.//

    Chodzę wokół swoich nienapisanych felietonów i zaklinam, aby z zmartwychwstały, ale nie chcą.Najpierw ja muszę się obudzić.

     

    Użytkownik Tomasz Jastrun zaktualizował swój stan:   2015-01-26 20:14:02 · Wyświetl

    2015-01-26 20:14:02
  • BLOG Awatar

    niedziela

    prawie cały dzień sam w domu. I piszę, a raczej ”podpisuje ” przez cały dzień, z czego wynika tylko kilka zdań. Dyskomfort duszy. Wróciłem do większej dawki trucizny, ale nie załapało. Liczę. że stanie się to jutro. Pociesza mnie film ”American beauty” (Mendes) , nagrałem go sobie, widziałem chyba już dwa razy, ale zawsze to świetne i zabawne. Pieszczę męską część ”Koloni karnej”, ale bez przyjemności. Tylko sen sprawia mi przyjemność. Czekam na część ONA, nie bez niepokoju, pewnie jutro prześle mi redaktora. Nie odzywa się graficzka z okładką.  Może dobrze, stara się i walczy. To trudne, ale jakie to piękne wyzwanie. Liczę, że czujemy tu podobnie. //

    Antoś powrócił od cioci na dwa dni. Dużo przytuleń i serdeczności. Ale też oczywiście, od razu czujemy jak trudnym jest dzieckiem. Teraz mnie dręczy mnożeniem liczb. Jest człowiekiem pasji, a to bardzo potrzebne w życiu. //

    Jak ocalić moje dzieci? Nadaję się od biedy do sanatorium, a nie do walki o byt w naszej dżungli. //

     

     

    Użytkownik Tomasz Jastrun zaktualizował swój stan:   2015-01-25 20:14:44 · Wyświetl

    2015-01-25 20:14:44
  • BLOG Awatar

    sobota

    Rano w telewizji, godzina dla mnie okrutnie wczesna, proszę się nie oburzać , 9.10 przyjechał po mnie samochód. Sprawdzam siebie i czy nie zdziadziałem do końca.  Na początku dyskusji miałem słowowstręt. Aż prowadzący uniósł pytająco brwi.  Wtedy ruszyły mi słowa, jak potrzaskana kra.  //

    Pani Ewo – różnica wieku to nie taki problem, a problem, że młodych łatwiej zżera komercja i wypluwa już przerobionych. //

    Dziękuje czytelnikowi, który na moje wołanie ratunku,  przesłał mi zalążek pomysłu. Ja ten temat rozumiem, jak pocieszanie się . Czym kto najchętniej się pociesza. Najczęściej chyba jedzeniem, a w jedzeniu – słodyczami . Poza z tym alkohol. Jaka szkoda, jak to dobrze, że na mnie źle działa//

    Ostatnie poprawki męskiej części Kolonii.///

     

    Użytkownik Tomasz Jastrun zaktualizował swój stan:   2015-01-24 17:26:20 · Wyświetl

    2015-01-24 17:26:20
  • BLOG Awatar

    piątek

    zmniejszyłem dawkę ”trucizny” i już kiepsko jest. Muszę wrócić do dawnej. Straszna niemożność napisania felietonu do Zwierciadła, Może ktoś ma jakiś pomysł. Ratunku!  Rzeczniczka praw obywatelskich chce abym mówił na konferencji do dziennikarzy o depresji.  Dzwoni Sławek w podobnej sprawie..Ten potwór depresji siedzi mi na karku, a ja go pokazuję wokół, patrzcie jakie to niezwykłe straszydło.  //

    Jesteśmy sami z Franiem, Antoś u cioci. Strasznie słodki ten czterolatek,  a jaki bystry. Przekręca okropnie wyrazy,  co wzmacnia wrażenie…. Roznosi listy,,które sam tworzy…Mama jest znowu list ciebie.- To już drugi – mówi mama – na co Franio -widocznie ktoś ciebie kocha mamo.  //

    A ja nie mam dla niego dosyć czasu i energii, to też mnie upokarza i martwi.//

    Dostałem męską cześć „Kolonii ” po redakcji pani Krystyny Podhańskiej, świetne redaktora ufam, jej, chociaż widać, ze nie ma poetyckiej natury. Marta Motyl, tez ma oko na tekst , a ona ma nie jedno „oczko” na skrzydłach  . Dobrze, że to dwie generacje.  Uczę się pokory- uleganie redaktorowi, nawet jak mu się ufa bywa trudne. Ułatwia mi poczucie, ze w kilku wymiarach, ta książka będzie suma wielu doświadczeń. Najtrudniej było tak pisać , aby nikt nie miał poczucia, że obie relacje wyszły spod tego samego pióra. Podobno to się udało. //

    W kontakcie telefonicznym z Wilkoniem, głos ma blady i bez energii, więc brzmi depresyjnie, a ja sie na tym już znam, niestety.//

    W nekrologach znowu ktoś znajomy. Maria Drewnowska, żona Tadeusza i Janki Stępińskiej, profesor kardiolog. Moja koleżanka z młodości. Jeździliśmy kiedyś wszyscy do Chałup. Tadeuesz historyk literatury, kilka lat temu bylem u niego w sprawie dzienników Dąbrowskiej. I zawiodłem go.

    Użytkownik Tomasz Jastrun zaktualizował swój stan:   2015-01-23 17:54:43 · Wyświetl

    2015-01-23 17:54:43
    • Awatar
      Ewa · 1 tydzień, 1 dzień temu

      dawno nie czytałam Pana felietonów, więc nie wiem o czym było ostatnio. Zapewne wiele ciekawych spraw było….a mnie zadziwia taka relacja w pracy, jak jest sie najstarszym członkiem zespołu. To fascynujące jak patrze na młodych, umieć się z nimi dogadac i w zasadzie wiedząc troszkę jak to sie dzieje w zyciu patrzeć jak powoli oni dochodzą do mądrości zyciowych.

  • BLOG Awatar

    środa

    wczoraj na miasto, jak się siedzi kilka dni w domu , taki banalny wyjazd robi się wyprawą. Sklepy . I u Wieśka Uchańskiego, wydawnictwo Iskry, w nowej siedzibie, iście królewskiej na Placu Zbawiciela. Był na pogrzebie Tadeusza Konwickiego, czemu, pyta, było dosyć mało ludzi. Mówię, bo ci  mogli przyjść już dawno sami pochowani. Czy coś zostanie po Konwickim. Raczej będzie zapomniany.   ///

    Wszystko będzie raczej zapomniane, by mogło przyjść nowe.  Okropnie ciężko  mi pisać, bo myśleć trudno .  //

    Też wczoraj na filmie Lewiatan w kinie Stacja Falenica. Świetny , nie wiem czy.  Ida ma przy nim szansę? Czy to takie ważne. Film o współczesnej Rosji, trudno było mocniej i bardziej beznadziejnie, To Gogol i Czechow, ale prawie bez uśmiechu . Film sino-biały. Przez cały czas czułem, ze jestem w Europie, że patrzę na ten dramat z loży w kinie, gdzie w czasie spektaklu kelnerki roznoszą ciastka i napoje ///

    20.40 Superstacja.

     

     

    Użytkownik Tomasz Jastrun zaktualizował swój stan:   2015-01-21 13:11:01 · Wyświetl

    2015-01-21 13:11:01
    • Awatar
      Ewa · 1 tydzień, 3 dni temu

      Cieszę się z wpisu, bo się już martwiłam :-) Pozdrawiam.

    • Awatar
      Ewa · 1 tydzień, 3 dni temu

      Oglądam Superstację ….

  • BLOG Awatar

    Poniedziałek

    czuję się zaplątany we własne sieci. Nie czuję czarno, raczej jestem przezroczysty i nie potrafię zatrzymać myśli.

    Użytkownik Tomasz Jastrun zaktualizował swój stan:   2015-01-19 17:17:28 · Wyświetl

    2015-01-19 17:17:28
  • BLOG Awatar

    sobota

    z dziećmi na spacer, szaleją na hulajnogach. Na mostu bawimy się w misie-patysie. //

    Pusto i mdło mi bez ”Kolonii karnej” Będzie tylko jeszcze trochę pracy redakcyjnej.  Pracuję nad rozmową z Wilkoniem.

    Użytkownik Tomasz Jastrun zaktualizował swój stan:   2015-01-17 12:58:50 · Wyświetl

    2015-01-17 12:58:50
  • BLOG Awatar

    piątek

    W środę dworzec Międzylesie, zaniedbane , kasjerka nie z tego świata, do Wschodniej, tu już XXI wieku i jest Pendolino z pyskiem delfina.Wszystko super, tylko fotele wydają mi się za ciasne i niewygodne. Ale to jest skok cywilizacyjny . Trochę pracuję na komputerze, odsłuchuje rozmowę z Wilkoniem. Gdynia , znowu szybka kolej miejska do Wejherowa. Tam kasjerka nie informuje mnie, ze bilety kasuje tu się przed dworcem lub na nim, w Warszawie można kupić i skasować w pociągu. Polska kraj dezinformacji. Zator przepływu informacji – to problem całego państwa. Hotel Victoria w Bolszewie, trzy gwiazdki, ale Male. I od razu spotkanie bibliotece. Frekwencja dobra, trochę dzieci, nie łatwo zaspokajać ciekawość dwóch takich publiczności na razi. W czwartek taksówką do Wejherowa. Słyszałem, że ładny tam rynek. Całe miasto zdaje się niezwykle zadbane. W pobliżu ratusza, zaczepia mnie grzecznie elegancki pan i trochę skrępowany pyta, czy ja to Mieczysław Jastrun. Myślę, ojciec musiałby mieć 112 lat. To szef wydziału kultury w miejskim urzędzie, zabiera mnie do ratusza na herbatę. Moja generacja, więc mamy wspólną kulturalną piaskownicę. Potem zaprasza mnie do gabinetu prezydent miasta. Rozmawiamy o mieście. Jest prezydentem od 92 roku! Dumni tu wszyscy z nowej i pięknej, w kształcie łodzi,  filharmonii. Z czym pan ma największy problem, pytam?   Przepisy – odpowiada bez wahania///

    Wejherowo kojarzy mi się z Dorotą Masłowską , pisaliśmy do siebie listy, ona miała wtedy 16 lat i skarżyła mi się, że musi uczyć się szkieletu żaby. Mieszkała w jednym z tych bloków- szaf. Kilka takich „szaf ” widać na przedmieściach miasta. ///

     

    Użytkownik Tomasz Jastrun zaktualizował swój stan:   2015-01-16 11:07:05 · Wyświetl

    2015-01-16 11:07:05
  • BLOG Awatar

    czwartek

    wieczorem wróciłem z Wybrzeża. Wiózł mnie pociąg o łbie delfina.///

    Użytkownik Tomasz Jastrun zaktualizował swój stan:   2015-01-15 23:19:29 · Wyświetl

    2015-01-15 23:19:29
  • BLOG Awatar

    wtorek

    w wydawnictwie ’Czarna owca”, podpisuję umowę na ”Kolonię karną”   . Kiedyś myślałem, że to będzie dla mnie wielka przyjemność,  oddać tą książkę do druku, a martwię się, że jest niewystarczająca. Ale z Pawełkiem zawsze miło, daję dla jego Zosi, która właśnie dostała się na Oxford, książkę dla niej podpisaną przez Edgara Kereta. On właściwie robi teraz rysunki zamiast pisać  dedykację. Dla  Zosi zrobił dwa, przez pomyłkę. //

    Żeby nie oszaleć,  muszę zacząć pisać, coś co wyda mi się znowu ważne.//

    Dzwoni Józef Wilkoń by zaprosić na wystawę, w środę, miło mi, że mówi do mnie Tomeczku. Ale nie mogę być.  Dwie telewizje chcą mnie mieć na środę. Uparli się, na środę, a ja w środę nie mogę. ///

    Mam chwile dzisiaj , kiedy się nudzę. Od lat nie pamiętam tego uczucia, więc je celebruję.///

     

    Użytkownik Tomasz Jastrun zaktualizował swój stan:   2015-01-13 21:24:31 · Wyświetl

    2015-01-13 21:24:31
  • BLOG Awatar

    poniedziałek

    Antoś w dobrym zdrowiu powrócił ze szpitala. Nie przestraszył się za bardzo, ale odmawia rozmów o szpitalu.

    Użytkownik Tomasz Jastrun zaktualizował swój stan:   2015-01-12 20:32:41 · Wyświetl

    2015-01-12 20:32:41
  • BLOG Awatar

    niedziela

    Emil u nas, młody chirurg ortopeda z pasją do malarstwa . Lubię jak tak wpada na chwilę.   Rozmowy między medycyną i sztuką.  Tacy ludzie jak On  przeniosą pasje i kulturę XX wieku wieku , w wiek nowy.//

    Potem, u u sąsiadów na winie, ich znajomi mieszkają w Kijowie, ciekawie opowiadają o Ukrainie. Późno wracamy z dziećmi, obaj padają. Nagle Antoś bóle brzucha, on zwykle przesadza, ale teraz naprawdę go bolało i wił się z bólu.   Konsultacje z pogotowiem, potem z lekarzami ze Świątecznej Orkiestry. Wszędzie zrozumienie i życzliwość. W końcu Ewa sama go wiezie do Centrum Zdrowia Dziecka, a ja z Franiem. Badania, przyjęli go na oddział, wykluczono wyrostek, to pewnie tylko niestrawność. Książę sam spędził noc w szpitalu, kiedy przyjechałem o 9,  był pogodny i pełen deklaracji miłości. Na smyczy kroplówki, ale w świetnej formie. Rozpacza tylko że zaplanował na dzisiaj zajęcia z dramy dla Frania i przepadną. Wczoraj,  gdy o trzeciej w nocy szedł do samochodu, rzucił okiem na zegar w kuchni i powiedział  – trzecia w nocy, nigdy jeszcze wo trzeciej nie jechałem do szpitala. Już w szpitalu bał się operacji  i próbował dać nogę. // Jego pusty pokój w nocy, zdawało mi się że płacze. Nie moglem tam zgasić lampki./// Jak miłość do dziecka  nie ma granic, tak i nie ma niepokój o nie. Antos pomału konfrontuje się z prawdziwym życiem, początki tej konfrontacji mogą określić jego przyszłość.//

    Spałem tylko trzy godziny co dobrze mi zrobiło.//

    Franio, który oblewa deskę, tłumaczy się: bo ja mam susiaka, źle zamontowanego.///

     

     

    Użytkownik Tomasz Jastrun zaktualizował swój stan:   2015-01-11 16:02:38 · Wyświetl

    2015-01-11 16:02:38
  • BLOG Awatar

    czwartek

     

    Rano, TVP Info, czy powiem coś o Konwickim. Nie pytam, czy umarł, nie może być nic innego. Mówię, że mam zapalenie spojówki, oko w strasznym stanie. Nie nie nadaję do telewizji. Po chwili dzwoni Pierwszy program Radia. Ze mają smutną wiadomość. Wiem, mówię. W radiu nie widać, wiec godzę się.   I potem jestem zły na siebie. Czy mam coś do powiedzenia? O 20 okazało się, że coś mam.   //

    Dwie sceny z nim , nakręcone na moim filmie, tego nie powiedziałem.  Opisze je jutro. //

     

    Użytkownik Tomasz Jastrun zaktualizował swój stan:   2015-01-08 22:55:57 · Wyświetl

    2015-01-08 22:55:57
  • BLOG Awatar

    środa

    Kończę teksty, ulga na chwilę. Cały ten nowy rok, jakby kamień był już na dole i Syzyf musi pchać go do nowa//

    Jakoś mało przytulnie mi w sobie samym. Czy nie wymagam za wiele od siebie?  //

    To nie ja. to okoliczności wiele wymagają. Czytam „Kronosa” Gombrowicza, a czytałem rok temu. To oczywiście nie jest żadna literatura. Byle jak spisana historia fizycznych dolegliwości i problemów finansowych. Ciekawe to tylko, gdyż do Gombrowicz. I bardzo dobre jako uzupełnienie intelektualnych dzienników.  Czyli do dziennika myśli,  i scen literackich, dochodzi fizjologiczny. „Dziennik czytany już kilka razy, teraz słucham w samochodzie.///

    Kazimierz Głaz, malarz,  taki młody na zdjęciu  Gombrowiczem,  a byłem u już siwego w jego mieszkaniu w wieżowcu, w Toronto. I ci ludzie z którymi był blisko, Adolf Rudnicki , Jan Kot , Zofia Chądzyńska, Jerzy Giedroyć, których znałem czasami blisko.//

    Już obaj chłopcy w domu i wszystko się trzęsie. Tyle niezwyklej urody i kaskady śmiechu. Franio ma dar uśmiechania się całym sobą, śmieją mu się nawet złote kędziory. Za mało z nimi się bawię, energii mi brak i już.  //

    Za kilka dni muszę oddać książkę i teraz strach mi się z nią rozstawać. A czuję, że zaczynam ją pogarszać , nie ulepszać. //

    Użytkownik Tomasz Jastrun zaktualizował swój stan:   2015-01-07 11:51:27 · Wyświetl

    2015-01-07 11:51:27
  • BLOG Awatar

    poniedziałek

    już północ…pełnia, reflektor księżyca w oknie dachowym. Noc , gdy nasze ludzki robaki wyłażą by się  rozmnażać. Dzień trucia robaków….Franio odstawił teatr, ale dzielnie spożył cztery łyżki ”trucizny” //

    Bywają robaki nawet w mózgu, ale rzadko, wtedy ich uśmiercane może uśmiercić nosiciela.///

    Mój mózg raczej na co innego chory. Zły dzień. Boję się jutra. // Jesteśmy tylko z Franiem, Antoś u cioci. Słodki ten chłopczyk . I tak się martwię, że nie zapewnię mu bezpiecznej przyszłości.  Czy ktokolwiek może ?  Ten chłopczyk ma świetne usposobienie, a to największy kapitał . ///

     

     

    Użytkownik Tomasz Jastrun zaktualizował swój stan:   2015-01-05 23:11:01 · Wyświetl

    2015-01-05 23:11:01

POLECANE KSIĄŻKI