Psychologia Styl Życia Seks SENSporadnik Kultura Moda/Uroda Przeczytam Wróżby Diety

Kołonotatnik. Blog Tomasza Jastruna

  • BLOG Awatar

    Piątek

    Irek Krzemiński spotkany wczoraj przypadkiem na ulicy, pewien, że się na niego gniewam, a ja pewien, że on na mnie. Pasy przez ulicę wszystko nam wyjaśniły. ///

    Wiadomość o śmierci poety Tomasa Transtromera. Dzwoni drugi program radia, chcą abym coś o nim powiedział jutro o 8.30. Nie potrafię odmówić, nie im, Tomasowi,  a to dla mnie blady świt.//

    Kto powiedział, ze dar pisania jest dany raz na zawsze? Musiałem go mieć, skoro czuje ze mnie opuścił.///

     

    Użytkownik Tomasz Jastrun zaktualizował swój stan:   2015-03-27 19:13:13 · Wyświetl

    2015-03-27 19:13:13
  • BLOG Awatar

    czwartek

    wczoraj obiad w rest. Bazar Kocha, czynna od niedawna, dobre i tanie jedzenie, nie agresywny wystrój wnętrz, załoga reaguje na prośbę wyciszenia muzyki. Obok siedział poseł Wipler, jeden z największych palantów wśród całej polskiej palanterii. ///

    Wieczorem Supertstacja. Męka przy kończeniu felietonu dla ”Przeglądu”.   /

    Dzisiaj w kawiarni na Krakowskim spotkanie z P. Poznałem ją kiedy miała szesnaście lat. Teraz ma 23. I jest już kimś innym.  Ale jest też inna , niż ta sprzed półtora roku, spotkana na rynku krakowskim. Jest mniej kanciasta,  taktowna, bardziej miękka i wzbogacona o kraje,  w których mieszkała przez ostatni rok. Już Europejka. Miała talent literacki gdy była ni to dzieckiem ni kobietą, boję się,. że potem straciła go, jak dzieci tracą talent do rysunku. Daje mi próbkę swojej powieści. ///

     

    Użytkownik Tomasz Jastrun zaktualizował swój stan:   2015-03-26 19:18:01 · Wyświetl

    2015-03-26 19:18:01
  • BLOG Awatar

    wtorek

    schodzenie z dużych dawek leków na mniejsze, jak schodzenie do lądowania w trudnych warunkach. Odpadają jakieś moje fragmenty,  sam nie wiem nabyte, czy własne . Niemoc pisania może wskazywać, że też moje.  //

    Jadę na miasto, pewnie się czuję tylko w samochodzie, kiedy z niego wychodzę, wiem  że nie mam skóry…///

    Odbieram Antosia ze szkoły, jak zawsze w dobrym humorze, radośnie podskakuje i wielkie przytulanie. Małe zakupy, a potem zapraszam go na pizze. Jest wniebowzięty. Antoś jest ekstremalny, rozpięty na strunach emocji każda radość wielka,  a żal każdy potworny. //

    Niewielka,  ale ciężka książka Martina Millera, o swojej matce,  słynnej Alice Miller. Poznałem ją kiedy była w Polsce. Próbowałem ją czytać z jej książek, które znałem. I nic mi się nie zgadzało. Dzięki Martinowi wszystko już rozumiem,  (urodził się w tym samym roku co ja ) Jej trauma holocaustu w Polsce. Była ofiarą a potem oprawcą. Stąd tak świetne jej rozumienie obu ról. Jej próba zabicia w sobie   tego co było w czasie wojny wyrokiem śmierci, czyli swojego żydowskiego pochodzenia. Jak mój ojciec. Jak dobrze rozumiem  wszystko o c czym pisze Martin. Wyjaśnia tajemnicę swojej matki, też jej braku czułości , arogancję, apodyktyczność. Ja doświadczyłem od niej namiastkę tego wszystkiego, co z jego dzieciństwa stworzyło koszmar. Alice Miller,  ostrzegła miliony matek na świecie, a nie ustrzegła siebie  ….

     

     

    Użytkownik Tomasz Jastrun zaktualizował swój stan:   2015-03-24 19:24:41 · Wyświetl

    2015-03-24 19:24:41
  • BLOG Awatar

    poniedzialek

    Strzępek wyboru wierszy Seweryna Goszczyńskiego poeta romantyczny,  ale nie wybitny, za to wybitnym był patriotą. Powinienem ten ułamek książki wyrzucić do śmieci ,  a jakoś nie mogą, to są jednak żywe wiersze. Śledzę losy Goszczyńskiego, to on też z powodu głupiej zemsty źle pisał o twórczości Fredry. I Fredro tak to przeżył, że złamał pióro. Dzisiaj każdy wiem kim był Fredro, mało kto kim był Goszczyński. ///

    nie mogę pisać, coś mi przeszkadza. Jeśli to jest to samo, co przeszkadza mi posprzątać moją pracownię zjadaną od miesięcy przez książki i papiery, to koniec.// Po nocy na film ”Body” ”Wszystkie miejsca są wolne mówi kasjerka’. ”więc proszę którekolwiek”.. Największa sala w tej fabryce filmów jest pusta, więc film będę oglądał sam. I nie jest mi nieswojo, raczej jest mi paradoksalnie. Też dlatego, że tak niedawno, a jeszcze w zeszłym roku,  rozmawiałem z Gajosem jedząc z nim kolację i On liczył, że to będzie ważny film, ale nie był tego pewien. Nie jest to film wybitny,  jest dobry. To i tak dużo.   ///

    Użytkownik Tomasz Jastrun zaktualizował swój stan:   2015-03-23 23:09:59 · Wyświetl

    2015-03-23 23:09:59
  • BLOG Awatar

    niedziela

    Dzień w domu z dwoma zejściami do studni,  gdzie mamy filtr i pompy. A tam królują nagie i ślepe ślimaki bez skorup. Ta studnia uczy mnie pokory, schodzę tam wąsko i karkołomnie raz na miesiąc, by zmienić filtr. Metaliczny czerwony osad tak obfity, że można by z tego za każdym razem robić nowe ostrze noża. ///

    Na Skypie z Basią , kuzynką moją z Londynu, ona  z kotami,  ja z dziećmi.  Jej brat Janusz , mój kuzyn w warszawskim szpitalu, nadal walczy o życie. Janusz, z którym rok temu byłem w Londynie, a wtedy ja mu umierałem.   Śmierć węszy wszędzie wokół, a  czasami zbliża się do mnie i uważnie mnie obwąchuje.  //

    dzisiaj taka rozmowa z Moniką z Malty. Świat jak na dłoni. Jej mąż J. po wylewie, prawie sparaliżowany, a tak niedawno zdaje się, że robił  nam kolację, w patio swej posiadłości wśród palm i dzieł sztuki, Anglik, arystokrata. Aby pokazać mi wielkie zbiory cennych ksiąg z 16 wieku  , używał szyfrów do kas pancernych,  a czasami łomu. Macha mi z trudem dłonią, ale w oczach pustka. Czym jest życie wobec tej pustki. Ciesz się więc każda chwilą. ///

    Wiele ”podróży” z autorkami dzienników na nasz konkurs,(zdarzają się też faceci). Na razie aż trzy autorki pisały z Norwegii. Polacy w biegu, Polacy w ruchu , rozpierzchli po świecie.).

     

    Użytkownik Tomasz Jastrun zaktualizował swój stan:   2015-03-22 20:43:36 · Wyświetl

    2015-03-22 20:43:36
  • BLOG Awatar

    Użytkownik Tomasz Jastrun zaktualizował swój stan:   2015-03-21 21:56:40 · Wyświetl

    2015-03-21 21:56:40
  • BLOG Awatar

    sobota

    Wczoraj sprawdzałem dojazd do Wołomina, od jutra mam tam zajęcia w Wyższej Szkole. Ależ potrzaskany jest ten krajobraz podmiejski. Trudno o coś bardziej brzydkiego, niż okolice Warszawy. Potem do mamy, chcą nie chcąc mijam grób je ojca,  mojego dziadka,  który poległ w obronie Warszawy, gdzieś w tych okolicach . U 90 latków upływu czasu nie wytrzymuje też skóra, pomarszczony , wycierający się i drący się pergamin. ///

    Pierwsze wykłady w szkole. 8.30 zdawało mi się tak wcześnie, że balem się czy dam radę. A tu bez problemu. Znak że muszę wcześniej wstawać. Miła ta moja grupa, głównie oczywiście kobieca, zwykle mieszkają w pobliżu Wołomina. Chyba nie byłem do tej pory nigdy w Wołominie.//

    Są ludzie którzy mają w swoim obliczu światło. To pozytywna energia życiowa i naturalny optymizm. Kiedy nie dostrzegałem tego, teraz od razu wiem.///

    Nadal słońce i brak chmur. Biorę kąpiel słoneczną na tarasie. A przecież już wiem, słońce nie ma uśmiechniętej buzi, tak je rysuje Franio. To przerażająca,  plująca żarem gwiazda. Jak żyć z taką wiedzą. //

    Wracam w końcu do wywiadu z Keretem. Jak nie opracuję szybko wywiadu, potem to mi się wlecze.//

    Szukam tematu na powieść, by czymś zapełnić pustkę po „Kolonii karnej” .Prawie już jestem przekonany do nowej propozycji okładki. //

     

     

    Użytkownik Tomasz Jastrun zaktualizował swój stan:   2015-03-21 12:17:06 · Wyświetl

    2015-03-21 12:17:06
  • BLOG Awatar

    czwartek

     

    O 18 w kinie Atlantic 85 lecie Józefa Wilkonia. Artur Wolski , niezwykły organizator imprez z  tym kinie, żywy jak iskra, jest aktorka Grażyna Wolszczak, malarz Andrzej Pągowski , Wilkoń nieco senny,  błaga o kieliszek czegoś mocnego i dostaje. Pełna sala , spore dzieci i młodzieży. Koncert, wspólne malowanie. Ze sceny prowadzę z Wilkoniem rozmowę. W finale  wjeżdża wielki tort od Bliklego. Malarz kroi go na wiele kawałków wprawną ręką. Jak chirurg, jak malarz . A pierwsze kawałek dla Tomka , mówi i daje mi wielki kawał gdzie właśnie jest napis 85 lat . Jak swoje serce. I jak teraz to jeść, przywożę do domu. //

     

    Użytkownik Tomasz Jastrun zaktualizował swój stan:   2015-03-19 21:39:20 · Wyświetl

    2015-03-19 21:39:20
  • BLOG Awatar

    środa

     

    W słońcu i na rowerze do fryzjera, w centrum Międzylesia drewniana blaszana budka,  ale z klimatem  lat 70. Stefan ledwie się rusza, przypomina starego żółwia. I często świntuszy. Jesteśmy sami i nagle odczytuje mi swój wiersz, dzisiaj napisany,  miał mało klientów. Najpierw czyta, potem go śpiewa. Nie był to liryczny utwór, raczej przyśpiewka pijacka. Przyszedł nowy klient , a to jest mój dalszy sąsiad, specjalista od zakładania alarmów, zakładał nam, miły facet . Potem,  jak idę kłaniają mi się  sprzedawcy i czuję się jak na wsi. Szkoda, że to się skończy, część sklepików i punktów usługowych, padnie,  kiedy zrobią druga nitkę szosy, (już robią ),  która podzieli miasteczko nas pół jak rzeka. Co za osioł to wymyślił. //

    W Superstacji, gdzie wyraźnie brakowało nam tematów. Ślę felieton do kwartalnika ”Psychiatra ” Dostałem ”Kolonię karną ” już złamaną i przed pierwszą korektą.

     

    Użytkownik Tomasz Jastrun zaktualizował swój stan:   2015-03-18 22:28:04 · Wyświetl

    2015-03-18 22:28:04
  • BLOG Awatar

    wtorek

    W południe wychodzę do ogrodu i dotykam nieśmiałych jeszcze pąków na ramionach drzew.

    Ania Janko zaprasza mnie na swój wieczór autorski.  Mała , przytulna biblioteka  w Wesołej, przy remizie strażackiej. I dopiero teraz dostaje od Ani książkę ”Mała zagłada” po kilku zdaniach wiem, że jest świetna.  Ania mówi, że ładnie wyglądam, a ja jej na to szczerze, że czuję się brzydko. Poruszające to spotkanie z nią i książka o przekazywaniu traumy, to nie jest fatum jak chce Hellinger, a raczej cień, który rodzice mimowolnie rzucają na swoje dzieci. //

    Użytkownik Tomasz Jastrun zaktualizował swój stan:   2015-03-17 21:40:49 · Wyświetl

    2015-03-17 21:40:49
  • BLOG Awatar

    poniedziałek

    Lubię chodzić do stomatologa. I sam się sobie dziwię. Ból, proszę bardzo, byle nie dużo. Potem do redakcji. I w księgarni. Udaje mi się nie kupić niczego. W samochodzie słucham ”Annę Kareninę ” Tołstoja, jak mało już pamiętam sprzed dwóch lat. Tylko podziw ten sam dla Tołstoja, ale też dla Anny Polony, która to czyta. Na skwerach pierwsze żółte krokusy. Pomnik księdza Twardowskiego na ławeczce przy kościele wizytek . Niedawno pisałem wspomnienie o nim. //

     

     

    Użytkownik Tomasz Jastrun zaktualizował swój stan:   2015-03-16 18:55:57 · Wyświetl

    2015-03-16 18:55:57
  • BLOG Awatar

    sobota i niedziela

    Zaciąłem się paskudnie przy goleniu. Ale przynajmniej wiem, że moja krew jest czerwona.///

    Im dłużej PiS nie rządzi, tym bardziej mu dziczeje żądza władzy.///

    Oglądam Mariana Kowalskiego, kandydata narodowców na prezydenta. Jaka radość go oglądać i słuchać. wygląda jak bandzior , problemy z uzębieniem, łysy, mimika oblicza jak u Mussoliniego. Ale nawet tu dotarła polityczna poprawność. Nie mówi nic o Żydach, a jeżeli to nie wprost i trzeba zmarszczyć czoło żeby się domyśleć. Ekstremalność sądów i brutalność uproszczeń. I nagle myśl: całe szczęście, że jest PiS , oni są przy nim tacy normalni i kulturalni.///

    Antoś wymyślił sobie jakieś klocki Lego, odłożył  na nie pieniążki. I chce je natychmiast. I rozpacza, że nie mogą być natychmiast. Tłumaczymy mu, że największą przyjemnością, jest czekanie na przyjemność. Woła wielkim głosem: dla mnie nie !//

    Czytam dzienniki nadesłane na nasz konkurs. Na razie nie ma ich wiele i jeszcze żaden mnie nie olśnił. Ale to zawsze cenne i ciekawe, żyć nie swoim a cudzym życiem.//

    S. przybył ze swojej północy. Rozmawiamy jak ma wyglądać druga broszura, którą wspólnie napiszemy. S. martwi się, że zejdę na serce jak będę nadal brał takie duże dawki leków. Jeżeli się to stanie – to oświadczam, że mnie ostrzegał i to nie jego wina.  //

    Czy uda nam się jutro pójść do Narodowego na wystawę obrazów Boznańskiej. Zawsze ceniłem i lubiłem tą malarkę.///

    Usypianie i odprawianie dzieci w podróż snu. Szkoda, że nie mogę się tam z nimi wybrać.  Potem wsłuchuję się w ich oddechy. //

    niedziela o 15.40 „Suma tygodnia” w Superstacji. A w duszy jakaś trwoga.  Wyrzuty sumienia, że za mało zajmuję się dziećmi. To pożeracze energii, a mam jej tak mało. // Kończę autoryzować wywiad ze mną o moim późnym ojcostwie. Czy nie jestem w nim za szczery?  50% tego co ludzie mówią o sobie jest fikcją. //

    Z rodziną w Muzeum Narodowym na wystawie malarstwa Olgi Boznańskiej.  Bardzo dużo ludzi, co mi przeszkadza, ale cieszę, że malarstwo budzi coraz większe zainteresowanie. Antoś i Franio bardzo dzielni, nagle Franio mówi”,  mam złą wiadomość, chce mi się siusiu” Coraz bardziej skomplikowanych zwrotów używa, by porozumiewać się z nami.  M. nie widziana od lat z ojcem. Ojciec zmieniony, ale  do poznania, jakby ten dawny, ale skurczony w starca. Żadna sztuka nie dorówna obrazom życia. Boznańska zadaje mi się nierówna, jej najlepsze prace są świetne, ale okres „mgielny ” nie podoba mi się. A cała wystawa świetnie zrobiona, uświetniona nie tylko  Whistlerem.///

    Dzwonią na- koniec zwiedzania. Pierzeja domów na przeciw nie ma już tylu znaczeń co kiedyś. Niektóre światła w oknach jakby pogrobowe.  Dwie wyprowadzki:  malarza Łukasza Korolkiewicza i Wieśka Uchańskiego z wydawnictwem „Iskry. Nie są to na szczęście wyprowadzki na inny świat, a do innych miejsc. Jakoś mi zal że ich tu już nie ma. Łukasz, jak zawsze żartowałem,  miał podejrzanie  blisko do Muzeum.  I wiszą dwa jego obrazy na stałej ekspozycji w Narodowym. Najlepsze, że on przez rok nie mógł się wybrać do pobliskiego muzeum by to zobaczyć. Tak, Łukasz jest artystą w esencji. Jak ktoś dzwoni do mnie o dziwnej godzinie , to jest pewne, że to dzwoni reżyser Michał Nekanda Trepka Mówi, że widział niedawno przypadkiem film, który zrobił ze mną i ze sobą, w którym znęcaliśmy się słynny marcowym przemówieniem Gomułki, pokazując fragmenty jego ględzenia.. Dowcip z danych lat . Godzina nudy? Gomuło=godzina. Padło w tym przemówieniu nazwisko mojego ojca. Pamiętam tez dzień marcowy roku 68, oglądalismy7 to w jego paranoiczne wystąpienie w naszym mieszkaniu na Iwickiej . Było coś niesamowicie komicznego w tym wystąpieniu, ale chwilami pachniało grozą.//

     

    Użytkownik Tomasz Jastrun zaktualizował swój stan:   2015-03-13 11:55:13 · Wyświetl

    2015-03-13 11:55:13
  • BLOG Awatar

    piątek - jestem

     

    Deszcz na szybie. W redakcji. Jak pokrętne są drogi niechęci innych do nas. Prawie zawsze to urażona ambicja i miłość własna.  Inna sprawa, że większość arogantów nie widzi swojej arogancji, ona jest wpisana w ich zachowania mimowolne. //

    Największe nietakty popełniam, kiedy się rozluźniam i jestem pewny siebie. Z tego bierze się czasami mała euforia i traci się rozum. //

    Hybris, czyli pycha grozi każdemu, komu wydaje się, że odniósł sukces. Pycha władców i polityków – nie klęski, ale sukcesy gotują dla nich zgubę.//

    Po dwóch latach znowu słucham „Anne Kareninę” Tołstoja. Ta proza zawsze tak samo genialna. //

    Wielkie oczyska Frania i Aotosia, jakby nadal byli przybyszami z innej planety. //

     

     

    Użytkownik Tomasz Jastrun zaktualizował swój stan:   2015-03-13 11:54:57 · Wyświetl

    2015-03-13 11:54:57
  • BLOG Awatar

    niedziela

    I DNI NASTEPNE ( jakas awaria, nie moge zapisywac nowych dni, wiec notuję w starej niedzieli

    Wtorek 10 marca

    Stomatolog i ból, nie chciałem znieczulenia, a ból mi dobrze zrobił, bo zamiast na duszy, skupiłem się na ciele.// Spotkanie z wielką redaktorka, po raz ostatni.// Ciekawa propozycja na okładkę./// Na Powązkach, pogrzeb Wojciecha Giełżyńskiego. Jakoś nie mogę w tą śmierć uwierzyć. Są takie, w które łatwo uwierzyć i takie nie do wiary. Z wielkiej rzeszy ludzi, których znaliśmy potem jest taka garstka, żywych, lub ledwie żywych. A Wojtek kazał się spopielić. Też tak chcę. O ileż to bardziej higieniczne.       Dzień w domu. Podsypiam za dnia, jak starzec lub niemowlę, a to ”rzeka podziemna”.Odchodzi i wraca. Dzieci nie ma , spokój i porządek. Przybyli późnym wieczorem tak senni, że  do razu do łóżka.//

    Dzwonił Adama Sandauer. Czasami doprawdy ma dziwne pomysły i problemy. Ale tyle mam sentymentu z  dzieciństwa. //

    Historia Polski Normana Daviesa. Czytam po raz kolejny i coraz bardziej go podziwiam.Przed laty był moim gościem w Sztokholmie. ///

    SRODA 11 O3

    W Superstacji, na szczęście bez wygłupów.

    CZWARTEK. 12 03

    wysłany felieton do Zwierciadła i do Przeglądu. Poprawiam wywiad jaki zrobiła ze mną Magda ” „Późne ojcostwo” do jej książki. Nadal walka o okładkę Magda K. robi nową wersję, a mi ta stara się podoba. A może po prostu nie mam wyobraźni, ze może być jeszcze lepsza. Nie mogę być szefem, nie wymagam za wiele od ludzs, bo mi ich żal. To sytuacja kiedy empatia staje się wadą.

     

    Użytkownik Tomasz Jastrun zaktualizował swój stan:   2015-03-08 19:26:07 · Wyświetl

    2015-03-08 19:26:07
  • BLOG Awatar

    niedziela

    dzień w domu, sennie, podsypiam za dnia jak starzec, a to ”rzeka podziemna”

    Użytkownik Tomasz Jastrun zaktualizował swój stan:   2015-03-08 19:23:50 · Wyświetl

    2015-03-08 19:23:50
  • BLOG Awatar

    Piątek

    o 8.30 w ”Radiu dla ciebie ” . Kłopot z dostaniem się na drugi brzeg Wisły. Prowadzi Ewa Wanat, a ze mną  jest Maria Czubaszek i Magdalena Środa. Przegląd tygodnia.//

    Rzut okiem na nekrologi. I od razu dostaję w łeb. Wojtek Giełżyński nie żyje. A wczoraj pomyślałem, świnia jestem, muszę do niego zadzwonić. Ileś tam lat tamu, a jak wczoraj, siedzę z nim i z Ryszardem Kapuścińskim przy kawie, a oni wspominają znajomych . I zawsze pytanie: Żyje? Umarł? A teraz ich obu nie ma. Amen. Dziwne uczucie, kiedy odpuszcza depresja. Jakby tajała bryła lodu, w której było się zamrożonym. Przedmioty i uczucia wracają na swoje miejsca. Co było niemożliwe staje się możliwe, a nawet łatwe.//

    Sprzątam książki, wypuściły już długie korzenie.//

    Graficzka odezwała się, ona też jest w „klubie”, a jak ma dołek to znika. Mamy kilka dni na dopracowanie okładki.  //

    Słodycz Frania, gdyby tak mógł przez kilka lat pozostać czterolatkiem. Był u dentystki, odwlekał na sto sposobów, to susiu,   to co innego. W końcu rzekł do dentystki ” no dobzie, to rób. Ale zanim otworzył paszczę zwołała  ”kocham cię mamo! . /

    A Antoś powiedział, że chciałby już chodzić do trzeciej klasy.//

    Martwimy się, że  szkoła Antosia robi się coraz bardziej religijna, będą dni bez nauki, bo poświęcone rekolekcjom. Jak w państwie wyznaniowym. Zaraz mnie szlag trafi. ///

     

    Użytkownik Tomasz Jastrun zaktualizował swój stan:   2015-03-06 12:08:55 · Wyświetl

    2015-03-06 12:08:55
  • BLOG Awatar

    czwartek

    w wydawnictwie  w ”Czarna owca”, ostatnie  ustalenia co do  książki, problemy z okładką. //

     

    Użytkownik Tomasz Jastrun zaktualizował swój stan:   2015-03-05 16:57:27 · Wyświetl

    2015-03-05 16:57:27
  • BLOG Awatar

    środa

    Przedwczoraj w przychodni na Nowym Świecie „Lekarz medycyny pracy, czyli już 10 lat jestem w Zwierciadle. Mam szczęście, bo rozpoznał mnie i nie musiałem robić rożnych badań. Jestem przecież chory na siebie, to wystarczy. W redakcji, w domu, a potem do małego Czyżewa, niedaleko Zambrowa. ( Tam mieszkał jakiś czas mój dziadek w wojskowym garnizonie. Jadę dłużej przez Węgrów, interesuje mnie, co się zmieniło na tej trasie, którą setki razy, jeździłem na moją wieś, kiedy była jeszcze moja. Robi się nagle ciemno i pada mokry śnieg, a ja dla uzupełnienia mroku słucham swoją „Kolonię karną”. Już widzę, że kilka fragmentów jest do usunięcia w ewentualnym drugim wydaniu. Dojeżdżam do Czyżewa, kościół, mały rynek przecięty przez trasę przelotową, więc zniszczony. Jakaś kobieta sprząta przy zamykanym sklepie, pytam o ulicę, gdzie dom, gdzie mam nocować: A z kim ma się pan spotkać? – Pyta ciekawa, a w tym pytaniu jest sugestia, ze zna wszystkich w miasteczku.// Skromny domek i para 75 Latków, są tacy jak sobie ich wyobraziłem. Gościnni, a przy herbacie spowiadają się ze swojego życia. Ona ma 750zl renty, a on 1500 zł emerytury – po czterdziestu latach pracy – mówi ze złością. Był kolejarzem. Zjechał Polskę wzdłuż i wszerz, to taka praca, pan rozumie i pokazał na szyje. „Rozpiłem się. I do dzisiaj lubię „. Zona nie lubiła i nie lubi. Taki los polskich kobiet.// Spotkanie w sali kinowej. Kilkaset dzieci  , szóste klasy i pierwsze gimnazjalne. Świetne dzieciaki, które już  niczym nie różnią się od miejskich. Ani z wyglądu, ani z zachowania, takie dobre pytania mi zadawały, lepsze niż zwykle dorośli. To jest ta rewolucja w Polsce, prowincja przestaje być prowincjonalna. // Wracając do Warszawy, do  wsi B. gdzie moja znajoma jest lekarzem rodzinnym. W tej niewielkiej wsi, 100 osób ma ponad 80 lat. Też znak czasu./// o 20. 40 Superstacja. I bez kamer czuję się cały czas na cienkiej czerwonej linii./// Po naszym programie miał występować  Janusz Palikot. W pierwszym odruchu chciałem na niego chwilę poczekać. Ale myśl – ja przecież nie ma mu nic do powiedzenia.///

    Użytkownik Tomasz Jastrun zaktualizował swój stan:   2015-03-04 15:05:27 · Wyświetl

    2015-03-04 15:05:27
  • BLOG Awatar

    sobota

    Dwa dni w domu,  tylko z Antosiem na basen. Nie pływam zresztą, jakoś mi za zimno wewnętrznie. ///

    Film dokumentalny o kubańskim kryzysie, rok 62. Świat był na progu wojny, bliżej jej niż nam się zdawało. Mówią po latach, ci którzy pociągali za wszystkie sznurki , Dowódcza rosyjskiej lodzi , uzbroił torpedę w głowicę jądrową , amerykańska flota blokowała dostęp do Kuby. I zrzucała bomby głębinowe, Na kilka sekund przed wystrzeleniem torpedy jakiś Wasia  , obserwator krzyknął, że amerykanie chcą pertraktować. I to ocaliło nas przed kataklizmem. Miałem wtedy 12 lat i pamiętam napięcie w powietrzu. Rodzice wołali mnie z podwórka do domu, bo miała wybuchnąć trzecia wojna światowa. //

    Szukam w dzienniku ojca 27-30 luty 1962 rok. Jego oddech ulgi 30 lutego. A jeszcze było trochę ruin w okolicach.  //

    M. u mnie , rodzina poza domem wywiad do książki, temat późne ojcostwo.To i depresja, jako główne moje tematy i obiekt zainteresowania mediów///

     

     

     

     

    Użytkownik Tomasz Jastrun zaktualizował swój stan:   2015-02-28 17:48:24 · Wyświetl

    2015-02-28 17:48:24
  • BLOG Awatar

    czwartek

    spotykam B. nie tylko po czarnym stroju,  bardziej  po twarzy od razu poznaję i wiem,  umarł jej partner. Ściskam  ją.  Nie mówimy o tym. Letnie odkłady z mówienia o niczym.//

    W redakcji, jakoś mi chłodno. Niedługo mija termin nadsyłania dzienników, przypominam i serdecznie czekam.///

    Ulica na Woli,  same nowe budynki, nie ma duszy to nowe budownictwo, ulica skalda się z popękanych ogniw, które do siebie nie pasują i niczego od siebie nie oczekują. Ze Sławkiem, (prowadzi ciepło i taktownie pani Iwona Szymalla),  wykład- rozmowa o depresji dla lekarzy i pracowników firm farmaceutycznych.///

    W samochodzie ze swoją Rząd podziemną” . Teraz są waham, czy robić wznowienie? Spóźniam się po Frania do przedszkola. On taki wzruszony , że jestem,  trzyma mnie kurczowo za nogę. Zanurzam nos w jego lokach.//

    Użytkownik Tomasz Jastrun zaktualizował swój stan:   2015-02-26 23:03:02 · Wyświetl

    2015-02-26 23:03:02

POLECANE KSIĄŻKI