Lubimy je stosować. W kuchni – to oczywiste, podbijają smak potraw. Coraz częściej też leczymy się ziołami. Są naturalne, więc chętnie po nie sięgamy, uciekając od chemii. Ziołami się ochudzamy, zioła pomagają nam w zasypianiu, przy infekcjach. Nie zawsze jednak zdajemy sobie sprawę z tego, że nieumiejętnie stosowane, mogą zaszkodzić. Warto znać podstawowe reguły.
Tekst pochodzi z magazynu „Zwierciadło” 05/2025
1. Pierwsza i najważniejsza: musisz wiedzieć, co przyjmujesz. Trzeba sprawdzić, jak zioła działają, jaka jest bezpieczna dawka, czy nie wchodzą w interakcje z lekami, które bierzesz, a także z innymi ziołami, jakie mają skutki uboczne – bo zioła też je mają. Sztandarowym przykładem jest dziurawiec – łagodzi objawy depresji, ale nie wolno podczas kuracji wystawiać się na słońce, bo narażamy się na fotouczulenia.
2. Dalej – nie przyjmujemy ziół non stop. Specjaliści zalecają, by kuracje trwały maksymalnie 2-3 miesiące, potem co najmniej 2 tygodnie przerwy.
3. Jeśli bierzesz jakieś leki na stałe, zapytaj lekarza, czy nie wchodzą one w niepożądane interakcje z ziołami (np. ostropest plamisty zwiększa toksyczność paracetamolu).
4. Nie dosładzaj ziół – cukier czy miód mogą osłabić ich działanie.
5. I musisz uzbroić się w cierpliwość: zioła nie działają tak szybko jak tabletka.
Ale przy wszystkich zastrzeżeniach warto z nich korzystać. Kilka z nich na pewno każdy stosował choć raz. Np. miętę – przy dolegliwościach gastrycznych. Szałwię, działającą odkażająco i przeciwzapalnie. Lawendę – na problemy ze snem. Mniszek lekarski, moczopędny i wspierający pracę wątroby. Pokrzywę – łagodzącą obrzęki.
Są też zioła, po które sięgamy, by zredukować masę ciała. Siemię lniane, babka jajowata, korzeń prawoślazu, podbiał, fiołek trójbarwny czy morszczyn zmniejszają łaknienie, powodują uczucie sytości.
Garcinia cambogia zawiera kwas hydroksycytrynowy (HCA), który pomaga ograniczyć odkładanie się tłuszczu w organizmie oraz zmniejsza apetyt. Z kolei Gymnema sylvestre to zioło nazywane pogromcą cukru – redukuje łaknienie słodkości. Substancje aktywne wpływają na receptory smaku, osłabiając intensywność odczuwanego słodkiego smaku, co może pomóc ograniczyć podjadanie i lepiej kontrolować ilość spożywanego cukru.
Trigonella foenum-graecum (czyli kozieradka pospolita) wspomaga stabilizację poziomu glukozy we krwi, co zapobiega nagłym skokom insuliny i uczuciu głodu. Pomaga to utrzymać energię na stałym poziomie oraz uniknąć napadów wilczego apetytu, które często prowadzą do sięgania po niezdrowe przekąski. O prawidłową pracę układu pokarmowego zadba Terminalia chebula – wspiera funkcje trawienne, pomaga regulować wypróżnienia i zmniejsza nadmiar gazów trawiennych.
Nie ma jednak ziół, które zrobią za nas całą pracę – bez odpowiedniej diety i zdrowego stylu życia nie zadziałają tak, jak oczekujemy.
A preparaty ziołowe i suplementy kupujmy wyłącznie ze sprawdzonych źródeł.