Gdy w czerwcu 2009 roku zmarł Michael Jackson, świat skupił się nie tylko na jego dorobku, ale też na trójce dzieci, które przez lata były niemal całkowicie ukryte przed mediami. Prince Jackson, Paris Jackson i Bigi Jackson dorastali w niezwykłych okolicznościach, ale dziś próbują żyć na własnych zasadach. Każde z nich wybrało inną drogę, choć nadal łączy ich silna więź i wspomnienie sławnego ojca.
Dzieciństwo tej trójki od początku było inne niż wszystkich. Ich ojciec bardzo dbał o prywatność, dlatego podczas wyjść publicznych zakrywał ich twarze chustami i maskami. Chciał, żeby choć trochę ochronić je przed presją, którą sam znał aż za dobrze. – Dorastałem jak w akwarium i nie pozwolę, żeby to samo spotkało moje dziecko – mówił Michael Jackson po narodzinach swojego pierwszego syna. Jednocześnie bardzo angażował się w ich wychowanie. Jak wspominał jego współpracownik, dzieci były spokojne, dobrze wychowane i zaskakująco dojrzałe jak na swój wiek. Dla Jacksona były najważniejsze. Momentem przełomowym okazał się jego pogrzeb. To wtedy po raz pierwszy świat naprawdę zobaczył jego dzieci. Jedenastoletnia Paris spontanicznie podeszła do mikrofonu i powiedziała, że jej tata był najlepszym ojcem, jakiego można sobie wyobrazić i że bardzo go kocha. Te kilka zdań poruszyło miliony ludzi i na długo zapisało się w pamięci widzów.
Po śmierci ojca rodzeństwo zamieszkało z babcią, Katherine Jackson, i stopniowo zaczęło pojawiać się publicznie. Z czasem każde z nich zaczęło układać własne życie, choć, jak podkreślają, zawsze znajdują czas dla siebie. Prince mówił po latach, że dziś nie ma między nimi żadnej hierarchii. Nie czuje się „starszym bratem, który rządzi”, tylko częścią zespołu, w którym każdy wnosi coś innego.
Najstarszy, Prince, urodził się w 1997 roku jako syn Michaela Jacksona i Debbie Rowe. Już jako niemowlę budził ogromne zainteresowanie mediów, a jego ojciec podkreślał wtedy, że zrobi wszystko, by zapewnić mu normalne dzieciństwo. W dorosłym życiu Prince rzeczywiście wybrał spokojniejszą drogę niż można by się spodziewać po synu jednej z największych gwiazd w historii muzyki. Skończył studia biznesowe w Los Angeles i mocno zaangażował się w działalność charytatywną. Współtworzy organizację Heal Los Angeles, która pomaga osobom w trudnej sytuacji życiowej. W czasie pandemii jego fundacja współpracowała z firmą dostarczającą posiłki i wspierała potrzebujących.
Prince Jackson (Fot. Christopher Patey/Getty Images for Lionsgate)
Prince często podkreśla, że to, co robi, wynika z wartości, które wyniósł z domu. Mówił, że jego ojciec chciał nie tylko mówić o dobroci i empatii, ale też widzieć je w działaniach swoich dzieci. Z jednej strony prowadzi więc działalność społeczną, z drugiej pozwala sobie na zwyczajne pasje. Interesuje się motocyklami, nagrywa materiały na YouTube i razem z młodszym bratem komentuje filmy. W życiu prywatnym także idzie własnym rytmem. W 2025 roku ogłosił zaręczyny z partnerką, z którą jest od wielu lat. Wspominał przy tym, że razem dorastali, podróżowali i zmieniali się, a teraz zaczynają kolejny etap życia.
Znacznie bardziej burzliwą drogę przeszła Paris, urodzona rok później. Od początku była w centrum uwagi, ale prawdziwe zainteresowanie mediów pojawiło się po śmierci ojca. Jako nastolatka zmagała się z ogromną presją i problemami psychicznymi. Sama mówiła, że doświadczała niskiego poczucia własnej wartości i poczucia bezsensu. Przyznała, że podejmowała próby samobójcze i trafiła do szpitala. Z czasem zaczęła otwarcie mówić o terapii i pracy nad sobą. Dziś nie ukrywa swojej historii i traktuje ją jako część własnej drogi. Wróciła też do relacji z matką, z którą przez lata nie miała kontaktu. Opowiadała, że odkrywanie podobieństw między nimi było dla niej ważnym doświadczeniem i pozwoliło zbudować nową, spokojną relację. Paris wybrała ścieżkę artystyczną. Tworzy muzykę, która jest daleka od stylu jej ojca. Zamiast popu stawia na brzmienia indie i folk. Sama przyznaje, że w jej rodzinie wszyscy zajmują się muzyką, więc było to dla niej naturalne, choć kierunek, który obrała, jest zupełnie inny. W 2020 roku wydała album „Wilted”, a później kolejne single. Mówi, że pisze bardzo dużo i ma materiał na następne wydawnictwa. Muzyka daje jej poczucie sensu i bycia na właściwym miejscu.
Paris Jackson (Fot. C Olivera/Variety via Getty Images)
Równolegle rozwija karierę modelki i aktorki. Pojawia się w kampaniach znanych marek i gra w serialach. Nie unika też tematów osobistych. Otwarcie mówi o swojej tożsamości seksualnej i o tym, że nie chce się zamykać w ciasnych szufladkach. Przyznaje jednocześnie, że w jej rodzinie nie zawsze było to łatwe, bo wychowała się w bardziej konserwatywnym otoczeniu. Z czasem nauczyła się jednak akceptować różnice i nie oczekiwać od innych zmiany poglądów.
Najmłodszy z rodzeństwa, Bigi, urodził się w 2002 roku i przez lata był znany jako Blanket. Zmienił imię jako nastolatek, chcąc odciąć się od dziecięcego wizerunku. Spośród całej trójki najbardziej chroni swoją prywatność i najrzadziej pojawia się publicznie. Mimo to wiadomo, że ma swoje pasje i ambicje. Interesuje się filmem i odnosi pierwsze sukcesy. Jego krótki film zdobył nagrodę na festiwalu, co pokazuje, że chce rozwijać się w tym kierunku.
Bigi Jackson (Fot. Andreas Rentz/Getty Images for Universal Pictures)
Bigi rzadko udziela wywiadów, ale kiedy już to robi, mówi konkretnie. Podkreśla, że zależy mu na tworzeniu rzeczy, które mają sens i mogą coś zmienić. Interesuje się też problemami świata, szczególnie zmianami klimatycznymi. Zwraca uwagę, że jego pokolenie ma świadomość wyzwań i musi się z nimi zmierzyć.