„To był maj, pachniała Saska Kępa… a na Netflixie zaroiło się od nowości”. No dobra, może nie taki był tekst tej piosenki, ale jedno pozostaje prawdą – w nadchodzącym miesiącu bibliotekę platformy zasilą długo wyczekiwane tytuły, które zagwarantują rozrywkę w najlepszym wydaniu. Oto filmy i seriale, które warto mieć na oku.
Ten tytuł z pewnością dostarczy nam mnóstwo emocji. Długo wyczekiwana polska edycja programu „Love is Blind” trafi na Netflixa już 6 maja, a w roli prowadzących będziemy mogli zobaczyć Zofię Zborowską-Wronę i Andrzeja Wronę. Czy płomień nie zgaśnie, gdy świeżo zakochani staną twarzą w twarz?
„Kasztanowy ludzik” – nakręcony na podstawie debiutanckiej powieści Sørena Sveistrupa do dziś pozostaje jednym z najlepszych skandynawskich seriali Netflixa. Z kolei już 7 maja na platformę trafi drugi sezon produkcji, oparty na powieści „Zabawa w chowanego”. Gdy kobieta znika bez śladu, kopenhaska policja rusza w pościg za stalkerem, który prześladuje ofiary przerażającą wyliczanką.
Tajski dramat akcji z mieszanką romansu? Brzmi intrygująco. „Łączy nas krew” to opowieść o ściganej z powodu rzadkiej grupy krwi kobiety, która postanawia przestać uciekać i zacząć walczyć u boku ukochanego.
Ten film to propozycja dla wszystkich wielbicieli wzruszających historii. „Niezwykle szlachetne stworzenie”, ekranizacja książkowego bestsellera, opowie o wdowie, która podejmuje pracę w oceanarium i zaprzyjaźnia się z zagubionym młodym mężczyzną oraz… mądrą ośmiornicą. Miej paczkę chusteczek pod ręką.
A już 15 maja do gry powróci uwielbiany Pedro Alonso w nowym serialu „Berlin i »Dama z gronostajem«”. Tym razem odwiedzi słoneczną Sewillę. Oficjalnie jego celem jest kradzież słynnego obrazu Leonarda Da Vinci – „Damy z gronostajem”, w rzeczywistości to jednak starannie przygotowana zasłona dymna.
„The Boroughs” to obowiązkowa pozycja dla fanów science fiction, a zwłaszcza tych, którzy szukają czegoś, co wypełni pustkę po „Stranger Things”. Zwłaszcza że to serial tych samych twórców. Fabuła opowiada o grupie nietypowych bohaterów, którzy muszą powstrzymać pozaziemskie zagrożenie przed odebraniem im jedynej rzeczy, której już nie mają… czasu.
Jeśli lubisz lekkie komedie, ten tytuł zdecydowanie powinien trafić na twoją listę filmów do obejrzenia. „Panie przodem” to bowiem historia kobieciarza, który pewnego dnia budzi się w równoległym świecie rządzonym przez kobiety. Czy to współczesna wersja „Seksmisji”? Przekonamy się już 22 maja.
Pod koniec maja platformę zasili także kontynuacja serialu „Przewodnik po zbrodni według grzecznej dziewczynki” z Emmą Myers w roli głównej. Świeżo po rozwiązaniu zagadki sprzed lat Pip czeka na rozpoczęcie procesu. Jednak zaginięcie przyjaciela zmusza tę „grzeczną dziewczynkę”, która została detektywem, do podjęcia kolejnego śledztwa.
Z drugim sezonem powraca także serial „Cztery pory roku”, komedia, ale też refleksyjna opowieść o przyjaźni, miłości i wyzwaniach codzienności. Przyjaciele spotykają się ponownie podczas czterech kolejnych wyjazdów. Wspólnie mierzą się z bolesną stratą oraz próbują pogodzić dawne żale z szansą na nowy start w wieku średnim.
Dopiero co pisaliśmy o tym serialu w tekście o niezwykłych znaleziskach na Netflixie, a tu taka niespodzianka. Pod koniec miesiąca pojawi się drugi sezon niemieckiego serialu „Zabijaj uważnie”, który – jak stwierdziła Agata Lipiec – powinien się spodobać fanom wisielczego poczucia humoru. Teraz Björn Diemel wraca i jest bardziej uważny niż dotąd, ale trudno zachować spokój, gdy dowodzi się mafią. Czas przyjrzeć się potrzebom jego wewnętrznego dziecka.