Mówi się, że dla niemałej części osób, zwłaszcza kobiet, zdrada emocjonalna bywa bardziej bolesna od tej fizycznej. Mikrozdrady to właśnie subtelne, pozornie niegroźne, działania. Działania, które pokazują, że powoli odsuwasz się od partnera. Zauważasz je u swojego partnera lub… u siebie?
Mikrozdrada nie musi oznaczać zbliżającego się końca związku. Stanowi jednak sygnał ostrzegawczy – znak, że warto się zastanowić, w jakim kierunku zmierza relacja. Popracować nad nią, porozmawiać o niej. To też wszelkie zachowania, które dana osoba próbuje ukrywać (lub skutecznie ukrywa) przed partnerem/partnerką. Dlaczego? Wie, że stanowią przekroczenie zasad lojalności. Decyduje się jednak na nie, ponieważ dają jej one jakąś gratyfikację – czuje się doceniona, atrakcyjna. Za to partner/ka takiej osoby reaguje zupełnie inaczej: czuje, że coś jest nie tak, choć niby nic konkretnego się nie dzieje.
Warto pamiętać, że mikrozdrady, przez to, że są zachowaniami subtelnymi, często „normalnymi”, bywają trudne do zdefiniowania. Ludzie w związku nie tracą przecież automatycznie kontaktu z innymi kobietami czy mężczyznami. Kluczowa jest powtarzalność zachowań, chęć ich ukrycia przed partnerem/partnerką.
Mikrozdradom poświęcono już nawet badania. Jedne z nich, autorstwa psychologów z National University Philippines, wskazują, że osoby doświadczające mikrozdrady ze strony partnera najczęściej zgłaszały takie objawy jak: spadek zaufania i zwiększone poczucie dystansu w związku oraz niższa satysfakcja z relacji.
Co więcej, nie ma jednej obowiązującej definicji tego, co można uznać za mikrozdradę. Badania z zakresu psychologii relacji pokazują bowiem, że partnerzy często różnią się w ocenie tego, co nią jest – dla jednej osoby flirt w sieci jest niewinny, dla drugiej stanowi przekroczenie granic. Właśnie te rozbieżności sprawiają, że mikrozdrady są tak trudne do uchwycenia.
W jaki sposób można jednak spróbować mikrozdradę rozpoznać? Oto 5 sygnałów, które wskazują, że coś może być na rzeczy!
-
Ukradkowe korzystanie z telefonu, komputera
Oczywiście – skoro ukradkowe, to nie zawsze łatwo je zauważyć. Jednak nie jest to niemożliwe. Jeśli zdarzyło ci się przyłapać partnera na telefonie w środku nocy, może to świadczyć o tym, że wcale nie scrolluje dla relaksu, tylko rozmawia z kimś innym. I wie, że lepiej, żebyś ty o tym nie wiedziała. Zapytany o to, może się też irytować lub obracać zdarzenie przeciwko tobie – przekonywać, że ma prawo do prywatności. A przecież gdyby nie miał nic do ukrycia, nie powinien mieć problemu, by po prostu o tym powiedzieć.
Jednorazowa sytuacja nie musi świadczyć o czymś niepokojącym, jednak jeśli takie zachowania się powtarzają, może to być jeden z przejawów mikrozdrady. Zwłaszcza jeśli partner z dnia na dzień wycisza powiadomienia i sygnał połączenia, zaczyna odkładać telefon ekranem w dół czy zabierać komórkę do toalety.
-
Częste lajkowanie zdjęć, komentowanie postów
W tym punkcie warto odróżnić sytuację, w której twój partner wysyła polubienia osobom znanym mu od lat od tej, gdy np. każde zdjęcie poznanej niedawno dziewczyny komentuje emotikonem ognia. Niepokoić może również flitr w komentarzach, wysyłanie w nich serduszek. Nie jednorazowe, a zdarzające się często i to pod postami jednej czy kilku atrakcyjnych osób. Takie zachowanie sprawia, że partner/-ka osoby tak działającej czuje się w swoim związku zagrożona, traci wiarę w swoją wyjątkowość. Widzi, że uwaga kogoś, z kim jest w związku, przeniosła się poza ten związek.
Ten punkt jest o tyle ważny, że badania poświęcone Facebook jealousy (facebookowej zazdrości) pokazują, że aktywność partnera w mediach społecznościowych, np. częste interakcje z atrakcyjnymi osobami, może obniżać poczucie bezpieczeństwa w relacji.
-
Spotkania, rozmowy, o których nie mówi się partnerowi/partnerce
Mikrozdrady w XXI wieku często nie wychodzą poza Internet, jednak nadal mają też swoje przejawy w realu. Jeśli np. twój chłopak raz spotka się ze swoją (atrakcyjną w jego ocenie) koleżanką z pracy i ci o tym nie powie, najpewniej nie ma się czym martwić. Jeśli jednak takie zachowanie się powtarza, a ty dowiadujesz się o tym z zewnętrznego źródła, to już nie wróży związkowi najlepiej.
Tak samo, gdy partner – zamiast dzielić się swoimi obawami, rozmyślaniami, pomysłami z tobą – woli zwierzać się np. wspomnianej koleżance z pracy. Gdy zauważasz, że coraz rzadziej rozmawiacie po pracy, dzielicie się tym, jak minął wam dzień. Kiedy czujesz, że coś się zmieniło i partner stał się zamknięty, ale sam z siebie nie chce tego nazwać.
-
Zachowywanie się, jakby nie było się w związku
Działaniem mogącym wskazywać na mikrozdradę jest też nagła zmiana zachowania – kiedy partner nigdy nie zaznacza, że jest w związku i zachowuje się, jakby w nim nie był. A nowo poznane przez niego/was osoby zdają się zaskoczone, że nie jest singlem. Czym to się może objawiać? Bardzo swobodnymi rozmowami z poznanymi właśnie kobietami, jawnym z nimi flirtowaniem, dodawaniem dużej liczby swoich zdjęć w mediach społecznościowych. Swoich, a nie waszych razem.
-
Założenie konta w aplikacji randkowej
W roku 2023 ukazało się badanie, z którego wynika, że ponad 63% użytkowników i użytkowniczek Tindera jest już w związkach. I szuka tam albo kochanka, albo kogoś, z kim może porozmawiać poza stałą relacją. I choć badanie dotyczyło niewiele ponad 1300 osób z USA, to i w Polsce nietrudno znaleźć w aplikacjach randkowych profile osób w związkach. A ich partnerki czy partnerzy dowiadują się o tym ostatni. Np. od znajomych również z aplikacji korzystających. To jeden z najbardziej wyrazistych i bezsprzecznych przejawów mikrozdrady.
Przede wszystkim pamiętaj, że mikrozdrady rzadko wynikają (wyłącznie) z chęci skrzywdzenia partnera. Częściej stoją za nimi potrzeby: bycia zauważonym, docenionym czy atrakcyjnym. Problem zaczyna się wtedy, gdy te potrzeby są zaspokajane poza relacją. I w tajemnicy.
Jeśli zauważysz u partnera jedno lub kilka z opisanych powyżej zachowań, i to powtarzających się, spróbuj z nim o tym porozmawiać. Choć nie jest to łatwe, zachowanie spokoju i przedstawienie racjonalnych argumentów sprawi, że szansa na owocną dyskusję będzie większa. Powiedz o tym, co zaobserwowałaś i co cię niepokoi. Przed rozmową zastanów się, które z tych działań są dla ciebie raniące, przemyśl, czy niektóre z nich nie zdarzają się również tobie.