1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Moda
  4. >
  5. Klasyczne szpilki schowaj do szafy. Królujące wiosną 2026 czółenka z wysoką przyszwą są o wiele bardziej wygodne

Klasyczne szpilki schowaj do szafy. Królujące wiosną 2026 czółenka z wysoką przyszwą są o wiele bardziej wygodne

(Fot. Valentina Frugiuele/Getty Images)
(Fot. Valentina Frugiuele/Getty Images)
Czółenka z wysoką przyszwą to but sezonu wiosna–lato 2026, który łączy retro elegancję z wygodą, o jakiej klasyczne szpilki mogą tylko pomarzyć.

Jeśli śledziłaś nasze teksty o trendach obuwniczych, słowo „przyszwa” nie jest ci obce. Kilka tygodni temu pisałam tu o balerinach z wysoko przyciętym dekoltem na stopie, które podbiły wybiegi i szafy mniej więcej połowy instagramowych trendsetterek. Do przewidzenia było, że wkrótce fason z wysoką przyszwą przejdzie też na buty na obcasie.

Klasyczne szpilki mają tej wiosny konkurencję

Szpilki nigdy nie znikną z panteonu mody – byłoby to równie nieprawdopodobne, co zrezygnowanie z małej czarnej. Ale każdy sezon ma swój własny pomysł na kobiecość, i wiosna 2026 postawiła na coś zupełnie innego: but nieprowokacyjny, skrojony z myślą o rzeczywistości, a mimo to wyraźnie z charakterem. Czółenka z wysoką przyszwą są dokładnym przeciwieństwem odkrytych, płytko wyciętych szpilek. Tutaj but obejmuje stopę jak dobrze skrojona rękawiczka, daje oparcie i – o dziwo – wygląda przy tym naprawdę elegancko.

Proszę akceptuj pliki cookie marketingowe, aby wyświetlić tę zawartość Pinterest.

To Matthieu Blazy sprawił, że wszyscy mówią o czółenkach z wysoką przyszwą

Trudno wyobrazić sobie lepszy debiut w roli dyrektora kreatywnego Chanel niż kolekcja, której obuwie wywołało w paryskich butikach istną modową gorączkę. Matthieu Blazy zaprojektował czółenka z wysoką przyszwą w kilku wcieleniach – od marszczonej skóry naśladującej rękawiczkę, przez skórę krokodyla, po klasyczne cap-toe w duchu Chanel. Efekt był taki, że klientki ustawiały się pod butikiem w kolejkach. Na wybiegach wiosna–lato 2026 ten sam pomysł pojawił się u Balenciagi (głębokie wcięcie V, szpiczasty nosek) i Stelli McCartney, która zaproponowała zarówno wersje w stylu vintage z zaokrąglonym czubkiem, jak i nowoczesne z kwadratowym.

Chanel (fot. Spotlight/Launchmetrics) Chanel (fot. Spotlight/Launchmetrics)

Ale choć przeżywają teraz szczyty popularności, czółenka z wysoką przyszwą nie są wynalazkiem ostatnich miesięcy. Przez całe lata 40. i 50. XX wieku te czółenka były podstawą kobiecej szafy; potem przyszły szpilki, platformy i mules, a czółenka z wysoką przyszwą trafiły na strych razem z innymi „babcinymi” dodatkami. Pochopnie, jak pokazuje sezon SS26. Nowa wersja tych czółenek rodem z sekretariatu jest świetnym narzędziem do zabawy teorią złego buta, o której od jakiegoś czasu mówi cała branża – zestawiona z odkrytą sukienką czy mocno seksowną stylizacją działa jak celowe, ironiczne złamanie zasady, co w modzie zawsze wychodzi na plus.

Ostatni argument: komfort. Wyższy krój sprawia, że but nie zsówa się z pięty przy chodzeniu, stopa ma lepsze oparcie, a cały ciężar rozkłada się równomiernie. Dodaj do tego zazwyczaj niezbyt wysoki, stabilny obcas – i otrzymujesz but, w którym można przejść z biura na kolację, a potem jeszcze kawałek pieszo, i do domu wrócić z własnej woli, a nie z konieczności.

Share on Facebook Send on Messenger Share by email

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE