Każdej wiosny szafa zadaje to samo egzystencjalne pytanie: co na siebie włożyć, kiedy za zimno na samą bluzkę, a za ciepło na płaszcz? Sezon wiosna-lato 2026 proponuje aż sześć odpowiedzi. Od skróconego trencza po husarską kurtkę i zaskakująco elegancką wiatrówkę: to sezon, w którym kurtka przestała być problemem logistycznym, a stała się dodatkowym powodem, żeby wyjść z domu.
Powrót w nowym formacie: skrócony trencz
Maison Margiela, Dries van Noten, The Attico (fot. Spotlight/Launchmetrics)
Co wiosna, to nowy twist na temat trencza. Zdecydowanymi faworytkami sezonu okazały się The Attico i Maison Margiela — obie marki zaproponowały skrócone wersje, które wyraźnie odcięły się od klasycznych proporcji. Dries Van Noten poszedł o krok dalej, haftując na krótkich płaszczach ogrodowe motywy wysadzane koralikami. Stylistyczna logika jest prosta: krótszy trencz odsłania to, co dzieje się na dole, więc jeśli inwestujesz w szerokie spodnie, efektowną spódnicę albo spektakularne buty – świetnie się składa.
Wiatrówka dostała awans
Loewe, Prada, Fendi (fot. Spotlight/Launchmetrics)
Wiatrówka to jeden z największych paradoksów sezonu: nieprzemakalny materiał, sportowe zapięcie i stricte casualowe konotacje – a jednak Loewe, Prada i Fendi zrobiły z niej coś, co bez mrugnięcia okiem można założyć na kolację. Sekret stylizacji jest jeden: kontrast. Precyzyjnie skrojona koszula, elegancka spódnica, a na to – wiatrówka. Im bardziej sportowa kurtka, tym bardziej wytworne powinno być to, co pod spodem.
Balenciaga, Bottega Veneta, Louis Vuitton (fot. Spotlight/Launchmetrics)
Projektanci mogą nie zgadzać się co do fasonów, ale tej wiosny osiągnęli konsensus co do jednego: tekstura ponad wszystko. Louise Trotter w swoim debiucie dla Bottegi Venety postawiła na (trudne do zdefiniowania!) futro-podobne kurtki mieniące się w świetle; na wybiegu Louis Vuitton pojawiły się zaskakujące zdobienia z kożucha, a Pierpaolo Piccioli wyczarował dla Balenciagi botaniczne zdobienia 3D, które z powodzeniem mogłyby służyć za kamuflaż w dżungli. Wspólny mianownik: nieodparta chęć, żeby je pogłaskać.
Altuzarra, Alaia, Tibi
Kurtka ze stójką przez kilka sezonów cierpliwie czekała w kolejce do wielkiego powrotu, ale wreszcie nadszedł jej moment, bo na wybiegach wiosna-lato 2026 aż zaroiło się od fasonów częściowo zakrywających szyję. Altuzarra pokazał miękkie skórzane modele o trapezowej sylwetce sparowane z balonowymi spodniami, Alaïa i Mugler poszły w rzeźbiarską precyzję, a Tibi i Toteme udowodniły, że kurtka ze stójką świetnie sprawdza się również w bardziej przystępnym wydaniu.
Husarka szturmuje wybiegi
McQueen, Ann Demeulemeester, Dior (fot. Spotlight/Launchmetrics)
Kurtka w stylu militarnym wróciła na wybiegi w pełnym rynsztunku. Dior i McQueen sięgnęły po epoletowe ramiona i ozdobne zapięcia żabkowe, Carolina Herrera i Erdem ograły to bardziej subtelnie – ich wersje jedynie sugerują służbową przeszłość. Vaquera postawiła na jeansową kurtkę z mosiężnymi rzędami guzików, a Ann Demeulemeester zestawiła skrócone husarki z kwiatowymi printami – ostateczny dowód na to, że można je nosić w zasadzie do wszystkiego.
Ramiona jak z „Pracującej dziewczyny": oversizowy żakiet z poduszkami
Chloe, Saint Laurent, Celine (fot. Spotlight/Launchmetrics)
Oversizowy żakiet z wyraźnie ustrukturyzowanym ramieniem zdominował wybiegi od Nowego Jorku po Paryż: marka Celine zaproponowała dwurzędowe, szerokie w barkach kroje o korporacyjnym sznycie, Chloé złagodziła proporcje pastelami, a Saint Laurent, wierny sobie, nadał oversize'owemu fasonowi swój charakterystyczny cool factor. Wspólny mianownik: żakiet jako główny bohater stylizacji, nie tylko jej zwieńczenie.\