1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Spotkania
  4. >
  5. Meryl Streep: „Receptą na sukces jest po prostu bycie sobą w najbardziej wyrazisty sposób”

Meryl Streep: „Receptą na sukces jest po prostu bycie sobą w najbardziej wyrazisty sposób”

Meryl Streep podczas konferencji prasowej „Diabeł ubiera się u Prady2\
Meryl Streep podczas konferencji prasowej „Diabeł ubiera się u Prady2" w Seulu (Fot. Han Myung-Gu/WireImage)
„Kiedyś wchodziłam do pokoju pełnego ludzi i zastanawiałam się, czy oni mnie lubią. Dziś wchodzę i zastanawiam się, czy ja lubię ich” – twierdzi 76-letnia Meryl Streep, która oprócz imponującej pewności siebie przez lata zbudowała również niesamowitą karierę. I ma całkowitą rację: najbardziej uniwersalna aktorka naszych czasów, zdobywczyni 3 Oscarów i 21 nominacji, nic nikomu nie musi udowadniać. Dziś ewidentnie gra bardziej dla samej siebie niż dla aprobaty krytyków, ale wciąż nie wychodzi z bezbłędnej wprawy. Za moment powróci na ekran w ikonicznej roli Miranda Priestly.

Meryl Streep – dorastanie

Branża nie zawsze była jej przychylna. Swoje miejsce na gwiazdorskim firmamencie Meryl Streep (a właściwie Mary Louise Streep) musiała sobie wywalczyć ciężką pracą. Upór zaszczepiła w niej mama, artystka Mary Wilkinson Streep. Od małego powtarzała córce: „Meryl, jesteś zdolna. Jesteś taka wspaniała. Jeśli będziesz leniwa, nie uda ci się tego zrobić. Ale jeśli sobie postanowisz, możesz zrobić wszystko”. Córka jej uwierzyła. Dla małej Meryl mama była prawdziwą mentorką, która pchnęła ją ku przyszłej karierze.

Zapasy pewności siebie bardzo przydały jej się w branży filmowej. Meryl wywodzi się z teatru i arogancja hollywoodzkiego przemysłu nie była dla niej łatwa do przełknięcia. Uczelnie Vassar College i Yale School of Drama, gdzie kolejno studiowała, doceniały jej naturalny talent aktorski oraz umiejętność wcielania się w różnorodne bohaterki i chętnie dawały role w teatralnych produkcjach. Meryl w szkolnych murach cieszyła się popularnością. „Nie sądzę, żeby ktokolwiek uczył Meryl aktorstwa. Naprawdę uczyła się sama” – mówił o niej pełen podziwu profesor dramatu. Po ukończeniu studiów Streep pracowała najpierw w Eugene O'Neill Theater Center. Następnie przeniosła się do Nowego Jorku, gdzie grała w Vivian Beaumont Theater, aż w końcu trafiła na Broadway. Filmy wcale nie były w kręgu jej zainteresowań.

Meryl Streep w filmie „Sprawa Kramerów\ Meryl Streep w filmie „Sprawa Kramerów" (fot. materiały prasowe)

Meryl Streep – początki kariery filmowej

Wszystko zmienił seans „Taksówkarza” (1976). Występ Roberta De Niro tak zaimponowała Meryl, że stała się inspiracją do podjęcia nowego wyzwania. Pierwszy casting okazał się zderzeniem z brutalną rzeczywistością. Meryl przyszła na przesłuchanie do głównej roli w remake'u „King Konga” w reżyserii Dino De Laurentiisa, by usłyszeć jak twórca obraża jej wygląd. „To jest takie brzydkie. Dlaczego mi to przyprowadziłeś?” – powiedział po włosku do swojego syna. Meryl, która znała ten język, odpyskowała reżyserowi i wróciła na Broadway, gdzie zdobyła nominację do nagrody Tony. Sztywne kanony piękna nie były w stanie jej powstrzymać. „Nie marnuj czasu na martwienie się o wygląd skóry czy wagę. Rozwijaj się w tym, co robisz” – radzi aktorka, która wciąż podkreśla znaczenie naturalnego piękna i starzenia się z godnością.

Pierwszą próbę filmową podjęła dopiero w „Julii” z 1977 roku, zagrała tam małą rolę u boku Jane Fondy. Nie dość, że większość jej scen została ostatecznie wycięta, to jeszcze poziom montażu i charakteryzacja wzbudziły w Meryl wątpliwości. „Pomyślałam: popełniłam straszny błąd, koniec z filmami. Nienawidzę tego zawodu” – wspomina aktorka. Jak wszyscy dobrze wiemy, nie był to koniec, a dopiero początek.

Meryl Streep w filmie „Wybór Zofii\ Meryl Streep w filmie „Wybór Zofii" (fot. materiały prasowe)

Ostatecznie Meryl dostrzeżono za sprawą jej pracy w teatrze. Role się odwróciły, tym razem to jej idol, Robert De Niro, podziwiał aktorkę na scenie, w inscenizacji „Wiśniowego sadu”. Zachwycony występem zaproponował, by wcieliła się w jego dziewczynę w „Łowcy jeleni” (1978). Tak Streep trafiła na plan epickiego filmu Michaela Cimino i natychmiast go podbiła. Pozornie niewielka rola była tak wyrazista, że przyniosła jej nominację do Oscara w kategorii najlepszej aktorki drugoplanowej. To był początek wielkiej popularności Meryl.

Meryl Streep – najważniejsze role

Nikt nie odmówi Meryl Streep tego, że jest tytanem pracy. Choć mogła, nigdy nie osiadła na laurach. W przeciągu niemal 50 lat kariery zagrała w około 70 filmach. I od samego początku wybierała te wyjątkowo wymagające. Jej interpretacje zawsze zachwycały wyjątkową głębią psychologiczną. W „Sprawie Kramerów” (1979) wcieliła się w matkę, która porzuca swoje dziecko, by rozwijać karierę i spełniać marzenia. Rola ta wzburzyła widzów, ale też zakwestionowała tradycyjne postrzeganie ról mężczyzn i kobiet w wychowaniu dzieci. W „Wyborze Zofii” (1982) jej postać, Polka idąca na śmierć do obozu koncentracyjnego, musi podjąć decyzję, które z dwójki swoich dzieci uda jej się ocalić. W „Domu dusz” (1993) na podstawie powieści Isabel Allende, zagrała posiadającą dar jasnowidzenia Clarę. A w „Co się wydarzyło w Madison County” (1995) gospodynię domową, która wplątuje się w namiętny i niemożliwy romans z będącym przejazdem fotografem. Bezkompromisowe postacie wydawały się przedłużeniem prywatnej filozofii aktorki, która twierdzi, że: „receptą na szczęście i sukces jest po prostu bycie sobą w najbardziej wyrazisty sposób, w jaki tylko można”.

Meryl Streep w filmie „Co się wydarzyło w Madison County\ Meryl Streep w filmie „Co się wydarzyło w Madison County" (fot. materiały prasowe)

W miarę jak aktorce przybywało lat, a jej pozycja w filmowym świecie robiła się coraz bardziej stabilna, do jej repertuaru zaczęły dołączać coraz bardziej komediowe, choć wciąż wymagające propozycje. W 2006 roku zagrała kultową Mirandy Priestly w „Diabeł ubiera się u Prady”, a w 2008 śpiewała piosenki Abby w równie (jeśli nie bardziej) uwielbianym musicalu „Mamma Mia!”. Cokolwiek Meryl robiła, robiła to wspaniale. Kluczem do jej sukcesu było podążanie własnymi ścieżkami.

„Musisz znaleźć własną drogę. Masz własne zasady. Masz własne zdanie o samej sobie i tylko na to w życiu możesz liczyć i tylko to jest właściwe. Nie to, co ci powiedziała matka. Nie to, co powiedziała ci jakaś aktorka. Nie to, co ktokolwiek inny ci powiedział, tylko ten cichy, słabiutki wewnętrzny głos” – twierdzi aktorka.

Meryl Streep w filmie Diabeł ubiera się u Prady 2\ Meryl Streep w filmie Diabeł ubiera się u Prady 2" (fot. materiały prasowe)

Meryl Streep – związki

Również w życiu prywatnym Meryl Streep chodziła własnymi ścieżkami. 14-lat starszego partnera, Johna Cazale'a, młodziutka aktorka poznała w 1976 roku, podczas wystawiania spektaklu „Miarka za miarkę” Williama Szekspira w Teatrze Delacorte. W 1977 roku zdiagnozowano u niego raka płuc i Streep opiekowała się nim na planie „Łowcy jeleni”, w którym oboje dostali rolę. Pożegnała ukochanego w marcu 1978 roku.

Kolejna miłość przyszła jednak do niej bardzo szybko. Jeszcze w 1978 roku, sześć miesięcy po śmierci Cazale'a, Meryl Streep wyszła za mąż za rzeźbiarza Dona Gummera i pozostaje z nim w związku po dziś dzień, choć w 2023 roku pojawiły się doniesienia o ich separacji. Para ma czwórkę dzieci, również artystycznie utalentowanych: muzyka Henry'ego Wolfe'a Gummera i aktorki Mary Willę „Mamie” Gummer, Grace Jane Gummer oraz Louisę Jacobson Gummer.

Meryl Streep zobaczymy ponownie na ekranie już w piątek 1 maja. W „Diabeł ubiera się u Prady 2” jeszcze raz wcieli się w ikoniczną postać bezwzględnej redaktor naczelnej magazynu modowego, Mirandę Priestly.

Share on Facebook Send on Messenger Share by email

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE