1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Spotkania
  4. >
  5. Łzy w kosmosie. Załoga Artemis II oddała hołd zmarłej żonie dowódcy

Łzy w kosmosie. Załoga Artemis II oddała hołd zmarłej żonie dowódcy

Reid Wiseman (Fot. Joe Raedle/Getty Images)
Reid Wiseman (Fot. Joe Raedle/Getty Images)
W przestrzeni kosmicznej emocje potrafią wybrzmieć jeszcze mocniej niż na Ziemi. Podczas historycznej misji Artemis II wydarzyło się coś, co przypomniało całemu światu, że nawet w najbardziej zaawansowanej technologicznie podróży najważniejsze pozostaje to, co ludzkie.

Astronauci nazwali krater na Księżycu imieniem zmarłej żony dowódcy

Podczas historycznej misji Artemis II, która stanowi kluczowy etap przygotowań do powrotu człowieka na Księżyc, doszło do wyjątkowego i bardzo osobistego momentu. Astronauci zaproponowali, by jeden z obserwowanych przez nich kraterów nazwać „Carroll”, na cześć zmarłej żony dowódcy misji, Reida Wisemana. Inicjatywa wyszła od kanadyjskiego astronauty Jeremy’ego Hansena, który podczas transmisji z pokładu statku Orion wskazał jasny punkt widoczny na powierzchni Księżyca. Jak wyjaśnił, krater ten można dostrzec w określonych momentach ruchu Księżyca względem Ziemi. Załoga jednogłośnie zaproponowała, by nadać mu imię „Carroll”.

Carroll Taylor Wiseman zmarła w 2020 roku w wieku 46 lat po chorobie nowotworowej. Od tego czasu Reid Wiseman samotnie wychowuje ich dwie córki. Moment ogłoszenia propozycji nazwy miał wyraźnie emocjonalny charakter. Astronauci nie kryli wzruszenia, a po wypowiedzi Hansena na chwilę zapanowała cisza.

Nie była to jedyna nazwa zaproponowana przez załogę. Inny z kraterów określono mianem „Integrity”, czyli tak samo jak nazwano kapsułę Orion, którą czteroosobowa załoga odbywa lot wokół Księżyca.

Reid Wiseman, dowódca misji Artemis II, spogląda na Ziemię z okna kapsuły Orion. (Fot. NASA via Getty Images). Reid Wiseman, dowódca misji Artemis II, spogląda na Ziemię z okna kapsuły Orion. (Fot. NASA via Getty Images).

Artemis II – rekordowa misja kosmiczna

Misja Artemis II przeszła już do historii jako najdalszy załogowy lot kosmiczny. Astronauci znaleźli się w odległości ponad 405 tysięcy kilometrów od Ziemi. Mieli okazję obserwować zarówno jej tarczę, jak i niewidoczną z naszej perspektywy stronę Księżyca. Podczas jednego z etapów lotu kapsuła na około 40 minut utraciła łączność z Ziemią. Był to zaplanowany moment, gdy statek znajdował się za Księżycem. Po jej odzyskaniu NASA potwierdziła prawidłowy przebieg misji. Załoga miała również okazję obserwować całkowite zaćmienie Słońca z unikalnej perspektywy kosmicznej.

Warto wspomnieć, że zaproponowane przez astronautów nazwy nie są jeszcze oficjalne. Zostaną przekazane do Międzynarodowej Unii Astronomicznej, która odpowiada za zatwierdzanie nazw obiektów i formacji na ciałach niebieskich.

Misja realizowana przez NASA ma charakter testowy, ale jej znaczenie jest nie do przecenienia. Przypomnijmy, że to pierwszy od 1972 roku załogowy lot wokół Księżyca i kluczowy etap przygotowań do powrotu człowieka na „Srebrny Glob” oraz przyszłych wypraw na Marsa.

Share on Facebook Send on Messenger Share by email
Autopromocja
Autopromocja

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE