1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Książki
  4. >
  5. Quiet novels – książki do delektowania się opowieścią. 3 tytuły, przy których zwolnisz i się wyciszysz

Quiet novels – książki do delektowania się opowieścią. 3 tytuły, przy których zwolnisz i się wyciszysz

(Fot. aamorim/Getty Images)
(Fot. aamorim/Getty Images)
Nie ma w nich wartkiej akcji, epatowania dramatem czy napięcia wywołującego ciarki na skórze. To nie książki, które czyta się jednym tchem. Quiet novels oferują coś innego, znacznie cenniejszego: zapraszają do zwolnienia tempa i spokojnego delektowania się lekturą. To literatura, która bardziej szepcze, niż opowiada – i właśnie w tym tkwi jej siła.

Czym są quiet novels?

Quiet novel, termin, który na polski możemy luźno przetłumaczyć jako „cicha powieść” lub „cicha literatura”, nie ma jednej, sztywnej definicji. Najczęściej jednak odnosi się do książek, w których na pierwszy plan wysuwa się nie fabuła, lecz bohater – a dokładniej jego życie wewnętrzne. Punkt ciężkości przenosi się więc w stronę obserwacji, emocji, refleksji i relacji. W tych historiach myśl bierze górę nad czynem. Nie oznacza to jednak braku akcji – ona również jest, tyle że bardziej subtelna, wyciszona. Zamiast pędzić naprzód, zatrzymuje się przy drobnych momentach i pozwala pobyć z bohaterem dłużej: odnaleźć się w jego dylematach, porażkach i pragnieniach.

Ciche powieści to książki, które smakuje się zdanie po zdaniu, a nie pochłania. Często większe znaczenie ma w nich to, co niewypowiedziane, ukryte między słowami. Styl bywa oszczędny i powściągliwy, ale jednocześnie niezwykle precyzyjny.

Quiet novels nie przypadną do gustu każdemu. Ba, część powie, że to „strasznie nudne książki”, bo są zbyt spokojne i nic się w nich nie dzieje. Ale w tym właśnie tkwi ich największa wartość. Nie zachwycą fajerwerkami, ale oferują coś znacznie cenniejszego – wgląd w siebie. W świecie przesyconym bodźcami są jak moment zatrzymania; przynoszą spokój, wyciszenie i uważność. Jeśli szukasz literatury, która skłania do namysłu, zostawia przestrzeń na własne interpretacje i pozwala na chwilę odetchnąć, bardzo możliwe, że odnajdziesz się właśnie w świecie cichych powieści. Na początek warto sięgnąć po te trzy tytuły.

Czytaj także: Literacka apteczka: 5 otulających książek, które ratują w kryzysie emocjonalnym

Quiet novels – 3 „ciche powieści”, przy których zwolnisz

„Traktat o łuskaniu fasoli”, Wiesław Myśliwski

Gdy słyszę „cicha powieść”, od razu myślę „Wiesław Myśliwski”. Jego proza jest kwintesencją polskiej literatury do delektowania się – zaproszeniem do zwolnienia, uważności i chwili na refleksję. „Traktat o łuskaniu fasoli” to zaś sztandarowy przykład książki, w której pozornie nic się nie dzieje – dwoje mężczyzn siedzi na ganku i łuska fasolę – ale tak naprawdę dzieje się wszystko. Starszy mężczyzna nieśpiesznie snuje opowieść o swoim dzieciństwie, wojnie i czasie po niej, a także o niespodziewanych sytuacjach, które prowadzą nas tam, gdzie nie zawsze planowaliśmy się znaleźć. Jego historia układa się zaś w refleksję nad pamięcią, przypadkiem i sensem ludzkiego losu, pokazując, że życie najpełniej istnieje właśnie w opowieści.

(Fot. materiały prasowe) (Fot. materiały prasowe)

„Okruchy dnia”, Kazuo Ishiguro

Stevens, oddany swojej pracy kamerdyner, przez całe życie podporządkowywał wszystko służbie i lojalności wobec pracodawcy. Kiedy po latach pracy w Darlington Hall, owianej teraz złą sławą z powodu pronazistowskich sympatii jej właściciela, wyrusza w podróż przez Anglię, by namówić do powrotu dawną gospodynię, zaczyna wspominać przeszłość i stopniowo konfrontuje się z wyborami, które ukształtowały jego życie. Nagrodzona Bookerem powieść „Okruchy dnia” to historia będąca studium godności, zaprzepaszczonych szans i złożoności ludzkiego serca. Subtelna, powściągliwa, a jednocześnie poruszająca do głębi.

(Fot. materiały prasowe) (Fot. materiały prasowe)

Czytaj także: Od tych książek zacznij znajomość wielkiej literatury, żeby się nie zniechęcić. 5 tytułów na start

„Stoner”, John Williams

William Stoner, syn ubogich farmerów z Missouri, trafia na studia, gdzie przypadkowe spotkanie z literaturą całkowicie odmienia jego życiową drogę. Zamiast wrócić w rodzinne strony, zostaje na uniwersytecie jako wykładowca i tam buduje swoją cichą, pozornie zwyczajną egzystencję. „Stoner” jest powieścią bez wielkich zwrotów akcji, za to z narastającym ciężarem codziennych wyborów, małżeństwa bez miłości, akademickich sporów i pragnień, które nigdy nie znajdą ujścia. Sam autor wyznał: „Chciałem napisać powieść, która byłaby szczera, a nie sensacyjna, która przytrzymywałaby uwagę czytelnika bez uciekania się do sztuczek i wymysłów i która wzruszałaby na tym samym poziomie, na jakim wzrusza nas życie”. I to mu się udało.

(Fot. materiały prasowe) (Fot. materiały prasowe)

Share on Facebook Send on Messenger Share by email
Autopromocja
Autopromocja

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE