1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Moda
  4. >
  5. Te 4 elementy wiosennej garderoby przestaną być modne w 2026 roku. Stylowe kobiety już ich nie noszą

Te 4 elementy wiosennej garderoby przestaną być modne w 2026 roku. Stylowe kobiety już ich nie noszą

(Fot.	Jeremy Moeller / Contributor / Getty Images)
(Fot. Jeremy Moeller / Contributor / Getty Images)
Nowa fala trendów przyniosła powiew świeżości, jakiego nie czuć było w branży od dawna. Przeterminowane kroje, konstrukcje i kolory robią miejsce nowym, świeższym alternatywom. Niektóre rozstania złamią serca dumnych z mody swojego pokolenia millenialsów, inne uderzą w sentymenty tych, którzy przez lata budowali swoją garderobę wokół „sprawdzonych klasyków”. Tak... w 2026 roku nawet klasyka przestaje być nietykalna.

Zmiany, roszady, przetasowania to dla branży fashion chleb powszedni. Dziś jednak zachodzą szybciej niż kiedykolwiek wcześniej. Wraz z rozwojem rynku mody z drugiej ręki, ewoluuje też pojęcie szafy kapsułowej. Ekspansja platform takich jak Vinted czy Vestiaire Collective całkowicie zmieniła zasady gry. Nie tylko w kontekście nawyków zakupowych, ale przede wszystkim podejścia do posiadania w ogóle.

Idea stylizacyjnego declutteringu rośnie w siłę i wyraźnie zmienia swoje oblicze. Powód jest banalnie prosty: wymiana jeszcze nigdy nie była tak łatwa i szeroko dostępna. Nie chodzi już o definitywne rozstania, a o rotację. O to, żeby na bieżąco porządkować garderobę i robić miejsce na rzeczy, które naprawdę lubimy nosić. Ubrania krążą, wracają, zmieniają właścicieli i konteksty. Dzięki temu możemy pozwolić sobie na większą elastyczność – testować, eksperymentować i bez większego sentymentu żegnać się z tym, co przestało działać. Co kluczowe, niekoniecznie na zawsze. Jak to wygląda w praktyce? Oto elementy, które tracą dziś na aktualności oraz ich świeższe odpowiedniki.

Zamiast klasycznego trencza sięgnij po wersję cropped

(Fot.	Claudio Lavenia / Contributor / Getty Images) (Fot. Claudio Lavenia / Contributor / Getty Images)

Czas pożegnać się z powtarzanym jak mantra „klasyczne trencze nigdy nie wyjdą z mody”. Wiosną 2026 wyszły. Przynajmniej w swojej najbardziej przewidywalnej, podręcznikowej formie. Ich miejsce zajmują krótsze, bardziej nowoczesne fasony. Model typu „cropped”, czyli taki kończący się na linii bioder, często o bardziej pudełkowej konstrukcji, staje się jednym z najmocniejszych punktów sezonu SS26. Lansują go zarówno topowe domy mody, wśród których odpowiedzialne za narodziny trencza Burberry, jak i współczesne it-brands pokroju The Frankie Shop czy Helsa Studio. Skrócone formy nadają klasyce bardziej użytkowy, miejski charakter. Stylistki śmiało eksperymentują także z kolorem czy fakturą. Beże i kremy doczekały się konkurencji. Alternatywy? Karmelowe brązy, militarne khaki, krwista czerwień, a nawet uwielbiany przez Skandynawki odcień masełkowy.

Oversize’owe bomberki i ramoneski wymień na proste kurtki z nietypowym zapięciem

(Fot. Moritz Scholz / Contributor / Getty Images) (Fot. Moritz Scholz / Contributor / Getty Images)

Pozostając w kategorii okryć wierzchnich: tej wiosny wyraźnie słabnie pozycja skórzanych ramonesek i bomberek, które przez kilka ostatnich sezonów pełniły rolę sprawdzonego, bezpiecznego wyboru. Zastępują je kurtki o prostszej, bardziej oszczędnej formie, za to z detalem, który natychmiast przykuwa wzrok. Na pierwszy plan wysuwają się modele inspirowane estetyką militarną. Kurtka napoleonka wyposażona w ozdobne zapięcia żabkowe przywołuje styl początku lat dwutysięcznych, orientalne mandarin jackets zwracają uwagę charakterystycznymi haftkami, sportowe wiatrówki jak z wybiegów Prady i Loewe przełamują sztywne zasady eleganckiego dress code’u ciepłych wiosennych wieczorów, a wysokie kołnierze trendujące za sprawą takich marek, jak Victoria Beckham czy Altuzarra wprowadzają do mody sezonu SS26 element praktyczny. Do wyboru, do koloru.

Czytaj też: Od skróconego trencza po husarkę: 6 fasonów kurtek na wiosnę 2026, które odmienią twoje stylizacje w kilka sekund

Zamiast plisowanych spódniczek mini i bombek noś skromniejsze pencil skirts

Szykownie? Bardzo. Sztywno i bez polotu? W żadnym razie! Niedoceniane pencil skirts opuszczają korporacyjne korytarze i szturmem zdobywają ulice światowych stolic mody. Nie do końca wiadomo, czy renesans spódnic o ołówkowym kroju należałoby uznać za echa tiktokowej estetyki „office siren”, za ewolucję stylu kokieteryjnej bibliotekarki z wybiegu Miu Miu, a może za odpowiedź na zbiorową fascynację stonowanym stylem Carolyn Basset Kennedy. Jedno jest jednak pewne: kolumnowe kształty nie niosą już za sobą „bagażu” biurowej elegancji, który przypisywany był im przez lata. Wystylizowane w tandemie z mulami na obcasie zwanym „kaczuszką” lub butami sięgającymi kolan jeszcze lepiej odzwierciedlą modowy klimat lat 90.

Obszerne cargo pants zastąp legginsami

(Fot. Edward Berthelot / Contributor / Getty Images) (Fot. Edward Berthelot / Contributor / Getty Images)

O wielkim powrocie rurek dywaguje się w przestrzeni medialnej od lat. Mimo śmiałych analiz prognostyków trendów, influencerki – zwłaszcza te z pokolenia Z – od dżinsowych fasonów typu skinny fit konsekwentnie trzymają się z daleka. W kwestii obcisłych dołów wyjątek robią jedynie dla starych dobrych legginsów. „Ale jak je stylizować?” - myślicie. Już wyjaśniamy. Wystarczy stworzyć zestaw z niskimi szpilkami – słowo honoru, wygląda (dużo!) lepiej niż brzmi. Na górę dorzućcie lekką wiatrówkę z przywołanym już wyżej wysokim kołnierzem i... gotowe. Nie musicie dziękować, ale pomyślcie o nas ciepło za każdym razem, gdy za tak skomponowany look dostaniecie komplement. Gwarantujemy, będzie ich co niemiara.
A na wypadek, gdyby wiosna postanowiła zaskoczyć nagłym i znaczącym wzrostem temperatur, przygotujcie sobie adekwatny do sytuacji plan b. Kiedy zrobi się naprawdę ciepło, klasyczne legginsy wzorowo zastąpią capri pants w klimacie retro.

Share on Facebook Send on Messenger Share by email
Autopromocja
Autopromocja

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE