1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Filmy
  4. >
  5. Urocza komedia romantyczna z Angeliną Jolie znika z Netflixa. To ostatnia szansa, aby zobaczyć ją online

Urocza komedia romantyczna z Angeliną Jolie znika z Netflixa. To ostatnia szansa, aby zobaczyć ją online

(Fot. NG Collection/Interfoto/Forum)
(Fot. NG Collection/Interfoto/Forum)
Śpieszmy się oglądać filmy sprzed lat, tak szybko znikają z Netflixa – dokładanie tak jak urocza komedia romantyczna „Co za życie” z początku lat 2000., w której Angelina Jolie gra kobietę, która ma wszystko i nagle uświadamia sobie, że życie może znaczyć coś więcej niż tylko powierzchowne przyjemności. Najbliższe dni to zatem ostatnia okazja, aby obejrzeć ją na platformie.

Ktoś mądry powiedział kiedyś: „Żyj tak, jakby każdy dzień miał być twoim ostatnim”. To z pozoru banalne motto zainspirowało twórców komedii romantycznej „Co za życie” (org. „Life or Something Like It”), której bohaterka pod wpływem pewnych niespodziewanych zdarzeń przechodzi głęboką przemianę i zamienia swoje bogate życie oraz nieustanną pogoń za sukcesem na zamiłowanie do prostych przyjemności. Jeśli ta pozycja z 2002 roku wciąż czeka na twojej liście „do obejrzenia”, warto sięgnąć po nią właśnie teraz, bo jej dni na platformie Netflix są policzone. 12 kwietnia 2026 r. produkcja z Angeliną Jolie zostanie bowiem usunięta z biblioteki serwisu.

Czytaj także: Filmy jak witaminy – 8 produkcji, po których od razu poczujesz się lepiej

„Co za życie” niedługo znika z Netflixa. Hitowy rom-com z Angeliną Jolie to lekka opowieść o wielkich zmianach w życiu

Komediodramat w reżyserii Stephena Hereka opowiada historię energicznej i skupionej na swoim wizerunku dziennikarki telewizyjnej Lanie Kerrigan (Angelina Jolie), która skrupulatnie zaplanowała swoje idealne życie, a teraz umiejętnie zarządza każdym jego aspektem. Jej codzienność jest zatem godna pozazdroszczenia – Lanie ma bowiem świetną pracę w Seattle, przystojnego narzeczonego, który jest zawodowym sportowcem, i piękne mieszkanie. Kiedy pewien uliczny jasnowidz oznajmia kobiecie, że został jej zaledwie tydzień życia, początkowo jest wściekła. Irytacja przeradza się jednak w panikę, gdy bohaterka odkrywa, że wszystkie jego przepowiednie się sprawdzają, a ona musi jak najszybciej ponownie przeanalizować i na nowo ocenić swoje życiowe i zawodowe wybory: karierę, związek, relacje ze starszą siostrą i owdowiałym ojcem, skrywane uczucia do kolegi z pracy oraz to, czego tak naprawdę chce od życia. Czasu ma jednak niewiele.

(Fot. Mary Evans Picture Librar/Forum) (Fot. Mary Evans Picture Librar/Forum)

„Co za życie” to zatem nie tylko historia o analizowaniu życia i zmianie priorytetów, ale też o tym, co dzieje się, gdy życie daje nam tzw. wake up call i nagle zaczynamy zastanawiać się, czy aby na pewno żyjemy tak, jak chcemy. To wszystko składa się na urocze kino, w którym główna bohaterka zmaga się z nieoczekiwanymi emocjami i doświadczeniami, a następnie uczy się patrzeć na świat z innej niż dotychczas perspektywy. Na nowo odkrywa w sobie radość z życia oraz uświadamia sobie, że sukces to nie wszystko i że życiem trzeba przede wszystkim się cieszyć, a nie tylko zapisywać je w kalendarzu. Seans pozostawia więc widza pełnego nadziei, co w Hollywood jest prawdziwą rzadkością. Zmusza do refleksji i pokazuje, że nie zawsze gonimy za tym, za czym powinniśmy oraz, że czasem, aby zmienić swoje życie, potrzeba nam tylko impulsu do działania. Porusza takie kwestie jak los, przeznaczenie, szczęście, a scenariusz zręcznie łączy romans i dramat oraz humor z nutą powagi.

Proszę akceptuj pliki cookie marketingowe, aby wyświetlić tę zawartość YouTube.

Jolie jako ambitna reporterka raz jest irytująca i samolubna, innym razem urocza i zabawna (warto też wspomnieć, że był to pierwszy występ aktorki w komedii). Przede wszystkim jest jednak wiarygodna, podobnie jak Edward Burns w roli operatora kamery z zadziornym poczuciem humoru. Trzeba też przyznać, że aktorzy idealnie współgrają ze sobą i czuć między nimi bardzo przyjemną, romantyczną chemię. I chociaż kłótnie ich bohaterów ze sobą nie mają końca, widz od razu wie, że są sobie przeznaczeni.Jeśli natomiast chodzi o aktorów drugoplanowych, również dostarczają oni świetnych występów, tak jak cudownie dziwaczny Tony Shalhoub jako tajemniczy „prorok”, od którego wszystko się zaczyna oraz Melissa Errico jako Andrea, wspierająca przyjaciółka Lanie. W obsadzie znaleźli sie także także Christian Kane, Gregory Itzin, James Gammon, Stockard Channing oraz Lisa Thornhill.

Czytaj także: Film na wieczór? Oto 20 komedii, które rozładują stres po całym dniu

„Historia bez zaskoczeń, ale zostawia po sobie dobre wrażenie”. Jakie są opinie widzów?

Komediodramat wywołuje dość mieszane, ale w większości pozytywne reakcje. „Fajny film z dobrą obsadą”; „Lekka komedia z morałem”; „Sympatyczny”. Pojawiają się też głosy, że film dobrze sprawdza się jako niezobowiązująca rozrywka na poprawę nastroju: „Przyjemne kino, przy którym można się rozerwać”; „Prosty i miły komediodramat na nudny wieczór”; „Pogodna komedyjka”; „Feel good movie”; „Dobry na poprawę humoru”; „Dobrze ogląda się we dwoje”. Widzowie często chwalą też Jolie, podkreślając jej ekranową charyzmę, ale też fizyczność: „Angelina nigdy nie wyglądała piękniej”; „Dla zjawiskowej Jolie warto obejrzeć. Trudno oderwać od niej wzrok”.

(Fot. Mary Evans Picture Librar/Forum) (Fot. Mary Evans Picture Librar/Forum)

Niektórzy widzowie są natomiast naprawdę szczerze zachwyceni: „Jak na komedię romantyczną bardzo dojrzały”; „Ciekawy motyw odkrywania siebie i porzucania maski oraz namysłu nad kruchością życia i nieuchronnością śmierci”; „Wyciskacz łez”; „Przepiękny film o wartości życia”; „Niby wiesz, że film jest lekki, ale trzyma w niepewności do samego końca”. Oczywiście, produkcji można zarzucić przewidywalność, schematyczne podejście do tematu, cukierkowy ton i zbyt „hollywoodzkie” zakończenie. Jeśli jednak szukasz historii o przewartościowaniu życia w lekkiej, przystępnej formie lub po prostu lubisz romantyczne kino z domieszką dramatu, wiesz już, po jaką produkcję filmową sięgnąć w najbliższych dniach na Netflixie. Przypominamy: tak jak bohaterka filmu masz niewiele czasu, bo tylko do 12 kwietnia.

Proszę akceptuj pliki cookie marketingowe, aby wyświetlić tę zawartość YouTube.

Share on Facebook Send on Messenger Share by email
Autopromocja
Autopromocja

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE