1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Książki
  4. >
  5. 3 książki Wiesława Myśliwskiego, które trzeba przeczytać. To literacka uczta do powolnego smakowania

3 książki Wiesława Myśliwskiego, które trzeba przeczytać. To literacka uczta do powolnego smakowania

(Fot. Anna Gorin/Getty Images)
(Fot. Anna Gorin/Getty Images)
„Nie wszystek umrę” – pisał Horacy, zostawiając nam jedną z najpiękniejszych myśli o trwaniu poprzez dzieło. Teraz, gdy odszedł Wiesław Myśliwski, te słowa wracają ze szczególną siłą. Bo choć tego wybitnego pisarza nie ma już wśród nas, pewnym pocieszeniem jest jego dorobek, będący prawdziwą literacką ucztą. Wybrałam trzy książki autora, w których warto się rozsmakować.

„Moje credo pisarskie to prostota, prostota i jeszcze raz prostota” – mówił Wiesław Myśliwski. Jednak paradoks polega na tym, że pod tą prostotą kryje się filozoficzna głębia. Na kartach jego książek drobne, pozornie przypadkowe zdarzenia układają się w wielką opowieść o ludzkim losie – czasie i pamięci – której warstwy czytelnik stopniowo odkrywa.

Powieści Wiesława Myśliwskiego nie da się czytać szybko – to literatura, którą warto się delektować. Wymaga ciszy, skupienia i chwili na refleksję. Ale właśnie dlatego warto dać jej szansę – bo rzadko kiedy proza tak konsekwentnie przypomina, że życie najlepiej smakuje wtedy, gdy nie próbujemy go przyspieszać.

Jeśli do tej pory nie miałaś okazji zanurzyć się w twórczości Wiesława Myśliwskiego – to dobry moment, by to zmienić. A jeśli już ją dobrze znasz, zachęcam, byś raz jeszcze do niej wróciła – to bowiem literatura, która za każdym razem mówi coś innego, tak jakby dojrzewała wraz z czytelnikiem. Oto trzy tytuły autora, po które warto sięgnąć w pierwszej kolejności.

Czytaj także: Nie żyje Wiesław Myśliwski – wybitny polski pisarz, dwukrotny laureat Nagrody „Nike”. Oto najpiękniejsze cytaty z jego książek

„Traktat o łuskaniu fasoli” (2006)

Jedna z najbardziej znanych książek Wiesława Myśliwskiego i jedna z dwóch uhonorowanych Nagrodą Literacką „Nike”. „Traktat o łuskaniu fasoli” to kilkusetstronicowa powieść, która przyjmuje formę monologu: starszy mężczyzna opowiada historię swojego życia tajemniczemu przybyszowi. Wszystko to zaś odbywa się pewnego letniego popołudnia, które zdaje się rozciągać poza czas, podczas, rzecz jasna, łuskania fasoli.

Ta opowieść płynie jak nieposkromiony strumień: raz przyspiesza, raz zatrzymuje się na jakimś szczególe, by za chwilę zniknąć w zakamarkach pamięci. Dzieciństwo w czasie wojny, powojenne doświadczenia, pozornie przypadkowe zdarzenia, które doprowadziły bohatera do miejsca, w którym teraz się znajduje – to wszystko układa się w medytację nad rolą przeznaczenia i przypadku oraz ciche przypomnienie, że życie jest sumą zdarzeń, nad którymi rzadko mamy kontrolę. Ratunkiem pozostaje opowieść – jedyna forma porządkowania chaosu.

(Fot. materiały prasowe) (Fot. materiały prasowe)

„Widnokrąg” (1996)

„Widnokrąg”, pierwsza powieść Wiesława Myśliwskiego, która została nagrodzona „Nike”, to historia dojrzewania widziana z kilku perspektyw głównego bohatera: małego chłopca, dojrzewającego młodzieńca i dorosłego mężczyzny. Jednak zamiast linearnej opowieści dostajemy fragmentaryczne, nieuporządkowane obrazy, które dopiero z czasem zaczynają się ze sobą łączyć. Myśliwskiego bowiem nie interesuje to, co się wydarzyło, ale jak człowiek to pamięta i interpretuje po latach. Punktem wyjścia do snucia tej opowieści jest zaś fotografia, która uruchamia lawinę wspomnień. Drobne sytuacje, codzienne sceny, rodzinne rozmowy – autor potrafi wydobyć z nich emocje i znaczenia, które zwykle umykają naszej uwadze.

Myśliwski prowadzi nas przez wielowymiarowy świat, o którym trudno zapomnieć – polską prowincję, pełną barwnych, niejednoznacznych postaci. I owszem, „Widnokrąg” to książka niełatwa, wręcz wymagająca – ale warta tego trudu. Jeśli cenisz literaturę refleksyjną, koniecznie daj jej szansę.

(Fot. materiały prasowe) (Fot. materiały prasowe)

Czytaj także: 5 książek, które angażują intelektualnie. Każda z nich to literacka uczta dla umysłu

„Kamień na kamieniu” (1984)

Jak z dostatku można dojść do biedy? Jak odbić się od dna i stać się kimś ważnym (co nie jest równoznaczne z wartościowym)? To jedne z licznych pytań, nad którymi rozmyśla główny bohater „Kamienia na kamieniu”, najbardziej epickiej powieści Myśliwskiego. Szymon Pietruszka – chłop, najpierw awanturnik, później filozof i wnikliwy obserwator – snuje historię swojego życia, które okazuje się zarazem historią całej polskiej wsi pierwszej połowy XX wieku.

Wszystko zaczyna się (i kończy) od budowy rodzinnego grobowca. To właśnie przy tej powolnej, niemal rytualnej pracy Pietruszka wraca do przeszłości: wojny, partyzantki, miłości, upokorzeń, słowem – chwil, które na zawsze go ukształtowały. Ale jak to u Myśliwskiego – i w pamięci – bywa, narracja meandruje, a wspomnienia nakładają się na siebie i wzajemnie przenikają. I po raz kolejny autor wykorzystuje rzeczy pozornie proste, by snuć obszerną sagę wiejską pełną rozmaitych sensów o świecie, który nie daje się łatwo uporządkować ani ocenić, za to mówi o tym, co naprawdę składa się na ludzkie życie.

(Fot. materiały prasowe) (Fot. materiały prasowe)

Share on Facebook Send on Messenger Share by email
Autopromocja
Autopromocja

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE