Niewiele w Polsce produkcji czczonych na równi z „Dekalogiem” Krzysztofa Kieślowskiego. Cykl dziesięciu telewizyjnych filmów zajmuje zaszczytne miejsce w historii polskiego i europejskiego kina. Tym bardziej zdumiewa fakt, że ktoś odważył się zreinterpretować arcydzieło legendarnego reżysera. Czy to porwanie się z motyką na słońce?
Jeśli w polskim kinie są jakieś świętości, to „Dekalog” (1989-1990) Krzysztofa Kieślowskiego jest jedną z nich. Z niedoścignionym pierwowzorem postanowił zmierzyć się młody polski aktor Maciej Musiał. W niedawno opublikowanym wywiadzie dla magazynu GQ Polska zdradził, że zakupił prawa do słynnego telewizyjnego cyklu.
„Właściciel opcji na prawa spóźnił się z wpłatą, umowa pozwalała, żeby w takim wypadku Krzysztof Piesiewicz je odzyskał. Zadzwonił do mnie, a ja je odkupiłem. Wydałem wtedy wszystko, co miałem” – wyjaśnił okoliczności w rozmowie.
Krzysztof Piesiewicz był również współscenarzystą (razem z Kieślowskim) oryginalnej serii nawiązującej tematycznie do dziesięciu przykazań biblijnych. Jako adwokat zaczerpnął etyczne rozterki filmowych bohaterów z własnej praktyki sądowej. W reinterpretacji „Dekalogu” także ma istotny udział – został jednym z producentów. Uczestnictwo wieloletniego współpracownika Kieślowskiego, nominowanego do Oscara za scenariusz do filmu „Trzy kolory. Czerwony”, dobrze wróży produkcji. Ale nie tylko to.
Ryzyko finansowe, jakie podjął Musiał, może mu się opłacić. Jego projekt zapowiada się bardzo ambitnie. Za reżyserię pierwszego odcinka współczesnego cyklu, „Parallel Tales", odpowiada zdobywca dwóch Oscarów, irański reżyser, Asghar Farhadi. Twórca „Co wiesz o Elly?”, „Rozstania” i „Klienta”. Znany z kreowania na ekranie niemożliwych do rozwiązania moralnych dylematów. Pierwsze informacje o nowym projekcie reżysera pojawiły się już rok temu, ale wtedy jeszcze nie powiązano go z dziełem Kieślowskiego. Podobno jego część ma być reinterpretacją szóstego odcinka „Dekalogu”, nawiązującego do do przykazania: „nie cudzołóż”, nie są to jednak potwierdzone informacje.
Obsada filmu również jest imponująca. W „Parallel Tales" pojawią się najlepsi francuscy aktorzy: Catherine Deneuve, Isabelle Huppert oraz Vincent Cassel.
Jak zdradził Maciej Musiał, prace trwają tak naprawdę już siedem lat. Dwie części z serii znajdują się obecnie w postprodukcji. Z premierą „Parallel Tales" twórcy chcą zdążyć na Festiwal Filmowy w Cannes. Czy to oznacza, że będą walczyć o Złotą Palmę?
Drugi odcinek cyklu, o tytule „Possible Love", również został już zrealizowany i także przez jednego z najlepszych współczesnych reżyserów – zdobywcę Złotej Palmy za scenariusz do filmu „Poezja”, Koreańczyka Chang-donga Lee.
Więcej informacji na temat nowego „Dekalogu” poznamy już w maju.