Pokochać znaczy poznać

Jeśli nie znamy kogoś dobrze, jak możemy go prawdziwie kochać? W niektórych językach biblijne określenie miłości jest tłumaczone jako „poznanie”. Zdaniem Johna Gottmana, amerykańskiego psychoterapeuty, im więcej wiemy o życiu partnera, tym głębszy i bardziej satysfakcjonujący staje się nasz związek.
Wydawać się może, że jak to? Przecież wiem, że on nienawidzi ogórkowej a kocha schabowe. On z kolei zdaje sobie sprawę, że ja mam lęk wysokości i przerażają mnie góry, ale uwielbiam pływać. Tak, ale my nieustannie się zmieniamy. Mężczyzna, z którym związałaś się kilka lat temu, dzisiaj jest już innym człowiekiem, chociaż cały czas interesuje się sportem. Gottman zachęca, byśmy każdego dnia tworzyli mapę świata partnera. Jak ją zrobić? Zastanów się, proszę, czy wiesz, jakie imiona mają jego obecni przyjaciele? Co docenia w swoim szefie? Jakich prezentów nie znosi dostawać? W jaki sposób najlepiej odpoczywa? Co go fascynuje w filmach, które ogląda? Jakie ma plany zawodowe? Marzenia, pragnienia, ambicje? Gdy znamy odpowiedzi na tego typu pytania, nie mijamy się w życiu. Dni pod jednym dachem stają się ciekawsze, pełniejsze.

Dobrze, jeśli mapa partnera ma wymiar nie tylko szeroki, dotyczący jego upodobań czy zwyczajów, ale i głęboki. Czy znamy świat uczuć osoby, którą kochamy? Wiesz, co twojego partnera irytuje? A kiedy się uspokaja? Co budzi w nim lęk, smutek? Z jakim konfliktem wewnętrznym się zmaga? Jakie przeżycia z dzieciństwa były dla niego trudne? Masz wgląd w świat jego przeżyć? Bliskość bierze się ze zrozumienia drugiej osoby. Jest ściśle związana z byciem na bieżąco z tym, co się dzieje w jego psychice. Dlatego tak istotne jest rozmawianie. Dla par, które się nie przyjaźnią, rozmawianie może być frustrujące. Po konwersacji z partnerem możemy czuć się rozżaleni i tak naprawdę nadal samotni. Dzieje się tak, gdy nie znamy się wystarczająco dobrze. Świadczyć o tym może romantyczna w zamiarze kolacja, podczas której czujemy się skrępowani i zdenerwowani. John Gottman podaje przepis na dobrą rozmowę partnerską. Jej składniki to: