„Jurassic World Dinosaurs Prank” Sylwestra Wardęgi

screen You Tube SA Wardega

Czwarta cześć przygód w parku dinozaurów, „Jurassic World”, pobiła rekord otwarcia. Na całym świecie przyniosła ponad 500 milionów dolarów. Znany youtuber, Sylwester Wardęga przygotował własną wersję jurajskiego świata.
3 czerwca Wardęga, znany m.in. jako polski Spiderman umieścił na swoim kanale YouTube film „Jurassic World Dinosaurs Prank”. Produkcja miała do dziś ponad 1,6 miliona odsłon. Brak w niej supeerfektów specjalnych na miarę Hollywood, ale dinozaury budzą grozę. Obejrzyjcie zresztą sami.

reklama

Od piątku 12 czerwca możemy oglądać w Polsce kolejną część cyklu „Jurassic” zapoczątkowanego w 1993 przez Stevena Spielberga. Amerykańska premiera odbyła się dwa tygodnie wcześniej. Film zbiera słabe opinie krytyków i naukowców. Krytycy wypominają twórcom kiepski scenariusz i skoncentrowanie się jedynie na efektach specjalnych, paleontolodzy już w pierwszym zwiastunie znaleźli masę błędów, m.in. brak piór u welociraptora czy współistnienie dwóch gatunków, stegozaura i tyranozaura, które w rzeczywistości dzieliło, bagatelka!, prawie 100 milionów lat.

Mimo to „Jurassic World” pobił światowy rekord otwarcia, przez pierwsze 5 dni dystrybucji w różnych krajach przyniósł łącznie 511,8 milionów dolarów. Wśród powodów takiego sukcesu wymieniane są m.in. udział Chrisa Pratta, który od „Strażników Galaktyki” należy do najbardziej rentownych gwiazd, efekty 3D oraz pozycja Spielberga, jednego z koproducentów superprodukcji.