Moje serce znowu śpiewa, czyli o tym jak być sobą

123 RF

„Chcemy być sobą!” – śpiewamy z mocą u cioci na imieninach. Ale kiedy na przykład czujemy złość, jesteśmy przerażeni własnym uczuciem, jakby tykała w nim bomba. Wycofujemy się z takiej deklaracji i zaczynamy uciekać od siebie gdzie pieprz rośnie.
Dlaczego odrzucamy sami siebie? Bo nie chcemy być kimś, kto przykładowo trzęsie się ze strachu. Bo nie wyobrażamy sobie, jak można czuć i zaakceptować własną wściekłość czy bezradność. Przypominamy kogoś, kto ucieka przed własnym cieniem. Nie podoba mu się jego cień, więc biegnie i biegnie bez wytchnienia, aż pada martwy. Każdy z nas ma chwile, kiedy najchętniej zwiałby, schował się pod kołdrę przed samym sobą, życiem, odczuwaniem. Przerzucił odpowiedzialność na los, Boga, rodzinę i powiedział: „Ja wysiadam”. Wysiadłby z łupiny płynącej po rzece życia na jakiś bezpieczny brzeg. Tylko gdzie on jest? Czy można uciec przed własnym cieniem?

reklama

Tęsknimy za bezpiecznym lądem, tylko czy można być bezpiecznym i pozostać żywym? Bo przecież życie jest jak miłość – przychodzi niezapowiedzianie, nie znasz dnia ani godziny, nie możesz jej schować do szafy, włożyć do banku i żyć z procentów. Ale my próbujemy. „Już mnie nie kochasz? – pytamy – to przynajmniej udawaj i bądź wierny. Ja też udaję”. Nie podążamy swoją ścieżką serca, wybieramy drogę szeroką, ekspresową, ale cudzą. Żywe pragnienia zamieniamy na opłacalne, prawdziwe emocje na zapewniające bezpieczeństwo. A potem zapisujemy się na warsztaty z motywacji i entuzjazmu. Albo mówimy: „Takie jest życie”. Ale to właśnie nie jest życie. Już go nie ma. Jest poza naszą szkołą, pracą, poza naszą rodziną, poza nami. Zostawiamy to, co żywe, zagłuszamy to, co w nas śpiewa, uciszamy bunt, tłumimy złość, żeby wieść martwe, bezpieczne życie. A nocami tęsknimy do tego, co prawdziwe, piękne, dzięki czemu chce się skakać, śmiać. Ale nie wystarczy to zrozumieć, wielu ludzi to rozumie. Trzeba jeszcze pokochać swoje przerażenie, zawstydzenie, usztywnianie, nawet swoją martwość. Bo tylko miłość jest w stanie sprawić, że wstaniemy z martwych.