Erotyczna biografia – dziedzictwo pokoleń

fot.123rf

Seksualne CV człowieka nie zaczyna się wraz z utratą dziewictwa. Scenariusz twojej erotycznej biografii los zaczął pisać… kilka pokoleń wcześniej.
Wszyscy wiedzą, że na to, jak kształtuje się nasze podejście do seksu, wpływa wychowanie. Wszyscy wiedzą, że uczymy się przypisanych do płci ról, obserwując rodziców. Ale mało kto zdaje sobie sprawę z tego, że naszą zdolność do pełnego przeżywania modelują doświadczenia… wcześniejszych pokoleń. Rodzice mieli rodziców, ich rodzice także – i kolejne generacje jak sztafetę przekazują sobie rozmaite wartości i przekonania. W tym całkiem sporo o seksie.

ZMOWA MILCZENIA

Milczenie. Skutecznie niweczy erotyczną tożsamość człowieka. W większości rodzin całe pokolenia milczą na temat seksu jak zaklęte. Ten obszar życia oficjalnie w nich nie istnieje.

– A ponieważ wiemy doskonale, że jednak istnieje, wyciągamy wniosek: jest ukryty, bo pewnie jest straszny, niedostępny, wstydliwy. Wychowani w zmowie milczenia wypieramy naszą seksualność. I przystępujemy do milczącego paktu: swoim dzieciom także przekazujemy nieme ostrzeżenie przed czymś, co jest tak okropne i wstydliwe, że nawet się o tym nie rozmawia – uważa Anna Gawkowska, psycholożka i psychoterapeutka.

Kiedy dojrzałe kobiety w końcu coś tam na temat seksu powiedzą, ich córki lub wnuczki reagują zgorszeniem i zażenowaniem. Utrwaliły już w sobie przekonanie, że uprawianie seksu to wstyd, nie chcą wyobrażać sobie kogoś bliskiego w takich sytuacjach.

Zmowa milczenia w polskich rodzinach trwała wieki. Profesor Zbigniew Izdebski, seksuolog i badacz życia seksualnego Polaków, uważa, że erotyczną historię Polski można podzielić na dwie epoki
– przed Wisłocką i po niej. Autorka słynnej „Sztuki kochania” i kolejnych jej części jasno powiedziała kobietom, że mają prawo do przyjemności w sypialni; że seks jest naturalną częścią życia, że to nie wstyd mieć ochotę i czerpać z tego radość. Spadła zasłona milczenia, choć książki Wisłockiej często lądowały na regałach w drugim rzędzie, ukryte za Mickiewiczem, Konopnicką czy Rodziewiczówną – autorami, którzy o seksie w swoich dziełach nie zająknęli się ani słowem.

SEKS PRABABKI

Jak to możliwe, że doświadczenia seksualne kobiet z kilku pokoleń wstecz mają dla nas znaczenie? One trwają w rodzinnych opowieściach i wędrują daleko.

Babcia Ireny, opowiadając o swoim życiu, powtarzała, że Wojtek (dziadek) ją zbałamucił. Była młoda i naiwna, nie wiedziała, o co chodzi, a Wojtek, obiecując jej miłość wiecznie szczęśliwą i dobre życie – zaciągnął ją do łóżka. A że zrobił jej ośmioro dzieci, kolejna część opowieści dotyczy porodów – że mało jej nie zabiły, że bardzo cierpiała. W dodatku czworo z jej dzieci nie przeżyło, więc męczyła się po to, by zaludniać okoliczny cmentarz. A Wojtek w końcu ją zostawił. Nie odszedł wprawdzie, a zginął na wojnie, efekt jednak ten sam – babcia została zdana na siebie.

Artykuł pochodzi z archiwum magazynu SENS

ZOBACZ AKTUALNE WYDANIE »