Idealna żona dla singla

Żona dla singla
123rf.com

Jaka powinna być dziewczyna, a może żona dla singla? Oczywiście „prawie” idealna. Atrakcyjna, zadbana, inteligentna, wykształcona, robiąca karierę, dobrze gotująca, ale… nie tylko.
Przeciwieństwa się przyciągają – część osób uważa, że dobieramy się w pary na zasadzie kontrastu. On showman, ona spokojna, zawsze w jego cieniu. Ona dusza towarzystwa, on mruk. Okazuje się jednak, że 80% par dobiera się na zasadzie podobieństwa. Partnerzy są w zbliżonym wieku, o podobnym poziomie wykształcenia i stylu życia.

Nie może być ani pusta, ani głupia

Mężczyźni najczęściej poszukują kobiet do siebie podobnych pod względem wykształcenia i podobny poziom intelektualny. Ważne jest żeby móc prowadzić inspirujące dyskusje i ciekawe rozmowy. „Przedstawiciel” mężczyzn – singli miał w tym względzie bardzo konkretne i wysokie wymagania.

– Podświadomie szukam osoby, która jest na takim samym etapie naukowym jak ja, chociaż nie upieram się, że moją żoną ma być też przyszła pani doktor (…) – mówi Jakub, 34 lata. – Kończę teraz doktorat, to nie wezmę sobie dziewczyny, która nie ma studiów, bo po pewnym czasie, to nam zacznie po prostu przeszkadzać, i nie trzeba być geniuszem, żeby dojść do takiego wniosku.

Jego zdaniem skrajna rozbieżność w patrzeniu na świat może spowodować wiele konfliktów, nieporozumień, a brak komunikacji może doprowadzić do poczucia obcości, która pojawia się w takim związku po „jakimś czasie”.

– Czytam książki, bo nie chcę chodzić na dyskoteki, nie oglądam tasiemcowych seriali w telewizji – dodaje Jakub. – Przełączam na kanał, który mnie interesuje, czyli coś, co jest naukowe, bo jestem ciekawy świata, a nie oglądam tylko modelek, jak się nazywa ten program o modzie, na Fashion TV.

Uważa on, że znalezienie partnerki na „podobnym poziomie” jest absolutnie konieczne, kiedy myśli się o poważnym i formalnym związku. Pomoże scalić związek oraz uniknąć kłótni na „prymitywnym” poziomie, kiedy przeminie młodość, a wraz z nią atrakcyjność fizyczna będąca podstawą wzajemnej fascynacji.

– Jak się chce sformalizować związek, to trzeba się zastanowić – mówi Jakub. – Gdybym znalazł tak J. Lo. pustą jak blaszany bębenek (…), teraz jest piękna, ale niech mi się za pięć lat roztyje, albo jej twarz się zmieni jak z horroru, to co po tym?

Mężczyźni przyznają, że trudno im zaleźć kobietę zarówno atrakcyjną, mądrą i inteligentną. Niektórzy przyznają, że często zapisują się na różne kursy zawodowe, językowe czy taneczne w celu poznania potencjalnej partnerki.