Pisane na lustrze. Blog Anny Janko

  • BLOG Awatar

    Westchnienie wieczorem

    Pamięta się takie drobiazgi z różnych czasów. Włosy Joli J. w rudawe cętki, w słońcu na plaży, Jola zginęła zaraz po maturze.  Matkę Boską Fatimską z gipsu, zawiniętą w ciemny podkoszulek – Jagoda pokazała mi ją w tajemnicy w wagonie sypialnym, gdy latem w 1990 jechałyśmy do Sopotu, do bioenergoterapeuty. Odwijała zawiniątko jak przemycane podczas wojny niemowlę. Była na wojnie, o życie, przegrała pół roku później. Odwijała tę figurkę i była zażenowana swoją nagłą wiarą…  Cienie pod jasnymi oczami Eli, wesołej, dzielnej Eli, co przeżyła najtrudniejsze etapy życia, a umarła, gdy już wszystko było dobrze. Pamięta się uśmiechy, gesty, spojrzenia, bicie czyjegoś serca  20 lat temu, i znów teraz niedawno. I nagłą pustkę we własnym sercu, gdy właśnie otrzymaliśmy policzek od kogoś bliskiego, taką pustkę jak po końcu świata. Mam teraz w głowie wszystkie czasy naraz, mam piętnaście lat, dwadzieścia, trzydzieści, pięćdziesiąt i – sto. Nie wiem co będzie, ale sie uczę: nie bać, nie odczuwać żalu, nie tęsknić za tym, co się nie wydarzy. No i coś pisać, wbrew nastrojom. Gdzie sprzedają nadzieję? Może w sklepie malarskim?

    Użytkownik Anna Janko zaktualizował swój stan:   2012-01-20 21:30:02 · Wyświetl

    2012-01-20 21:30:02
    • Awatar
      dhof · 4 mies. temu

      Wlaśnie dostałam przesyłkę świeżej nadziei, w tym świecie wszelkiego błahego nadmiaru, chyba jednak spod lady. Taka mocna, zielona, soczysta, pełna życia. Posyłam, niech się rozmnoży:)

    • Awatar
      Miriam Funny · 4 mies. temu

      Nie bać się,łatwo powiedzieć.Strach przeziera przez ”cienką bibułkę naszych radosnych dni…

    • Awatar
      Miriam Funny · 4 mies. temu

      …ale trzeba myśleć-będzie dobrze.Życze,by tak było!

    • Awatar
      benka · 4 mies. temu

      Chyba jednak tak się nie da ,by nie tęsknić ,żalu nie odczuwać i przestać się bać.. Z tym już pewnie zostaniemy wszyscy. Ale niech te emocje przenikają się z pięknymi ,które dodają sił na dalsze życie. Serdecznie Pani i sobie i nam tu wszystkim tego życzę! Pozdrawiam ciepło i nocy dobrze przespanej życzę! B.

    • Awatar
      ASU · 4 mies. temu

      Wstrząsający wpis, naprawdę. Mam wrażenie, że nadzieję bądź przynajmniej chwilowe szczęście daje przebywanie z małymi dziećmi. Takimi 2-4 latkami, jeszcze wciąż radosnymi, ciekawymi, bezpretensjonalnymi. Albo tymi ciut starszymi, co już zadają pytania, a jeszcze się nie dąsają na chwile oderwania ich od komputera. Życzę zdrowia, jak tylko wróci słońce nastroje się poprawią :)

    • Awatar
      Anka · 4 mies. temu

      Wzdycham z Tobą.Wzdychanie jest odprężające.

    • Awatar
      iriszka · 4 mies. temu

      Ja nie umiem ”nie bać, nie odczuwać żalu, nie tęsknić za tym, co się nie wydarzy”. Mam bardzo ważną (kolejną) chwilę w życiu Walczenia o to co_Najważniejsze. Strach, ból i tęsknota są mi do potrzebne … Wzdycham z Tobą, podobnie jak Anka :)

    • Awatar
      Krystyna Januszewska · 4 mies. temu

      Bardzo to pesymistyczne, aż boję się bać.

    • Awatar
      brati · 4 mies. temu

      Mój lekarz mówi, że nadzieję można tylko w sobie znaleźć. A raczej ją, mówiąc brzydko, aktywizować, czyli po naszemu, obudzić.Co łatwe nie jest, szczególnie, kiedy się nagle rzeczywistość nam odkleja. Mi pomógł, tez za radą tego samego lekarza, rzeczywiście sklep malarski, a dokładnie pastele. Codziennie miałam za zadanie malować niebo, które widzę z okna. Dzień w dzień to samo niebo. Całkowicie inne niebo. I tak dzień pod niu znów się rzeczywistość powoli przyklejała… Na jak długo? Pewnie tak długo jak trzeba..Wierzę, że żyjemy tak długo, aż zbierzemy to wszystko, co jest nam potrzebne do wejścia na Następny Poziom. Ani dnia krócej, ani dłużej. Strach przed śmiercią jest chyba bardzo zdrowy, gdybyśmy się jej nie bali, może nie byłoby w nas tego dzikiego pędu do życia, a tym samym do zbierania tego wszystkiego co jest nam tak potrzebne po Tamtej Stronie. Kiedy byłam w ostatniej ciąży, miałam sen, że jestem właśnie tym dzieckiem w brzuchu. Ze czekam i się boje. Ze ma się wydarzyć coś bardzo nieznanego i bardzo trudnego. I ze nie wiadomo jak będzie. I miałam przeszywające poczucie, że muszę dobrze przeżyć swoje życie, inaczej będę musiała znów znaleźć sie w tej ciasnej, ciemnej i mokrej jamce. A potem się urodzić. Nic trudniejszego niż narodziny nie istnieje w światach i zaświatach. Taki to był sen….

    • Awatar
      brati · 4 mies. temu

      ps. i proszę pisać i pisać. I dzielić się tym słowem.Im bardziej życie dzielone, tym jakby go więcej…

Zaloguj