przez witryne

  • BLOG Awatar

    Berlinskie slonce

    …swieci dzisiaj ze zdwojona gorliwoscia – i dobrze, poniewaz dzisiaj moge je docenic. Wzielam dzien wolny! Co za wspaniala rzecz – smakuje inaczej, niz sobota, czy niedziela. Troszke lepiej. Podczas kiedy wiekszosc szczesliwców, którzy coagle jeszcze maja prace toczy sie zimnym porankiem w jej kierunku – ja ciagle w pizamie i w szlafroku, przy oknie w kuchni.

    Jest minus jedenascie stopni, blekitne wysokie niebo (takie, jak w Kanadzie albo w Skandynawii) z wielkim sloncem. Zostal jeszcze troche sniegu na pomaranczowych dachówkach, calosc wyglada jak swiateczne domki z piernika.

    Mialam ambitne plany, jak to bede szorowac, scierac i myc i prac i prasowyac – ale nie chce mi sie. Nie chce ale musze? Nie – nie chce i nie musze. :-)

    Użytkownik Jagna zaktualizował swój stan:   2012-02-10 10:06:55 · Wyświetl

    2012-02-10 10:06:55
    • Awatar
      dhof · 3 mies., 1 tydzień temu

      I ja też mam wolne! I nic mi się nie chce! I też nie musze! Jak cudownie:)

Zaloguj