Między Mną a Mną

  • BLOG Awatar

    zazwyczaj czasami kłócę się z napotkanymi myślami

    „Ludzie zazwyczaj dzielą rzeczywistość na części i w ten sposób odbierają sobie możliwość ujrzenia współzależności wszystkich zjawisk. Zobaczyć jedno we wszystkim i wszystko w jednym oznacza przełamanie olbrzymiej bariery, która zawęża naszą percepcję rzeczywistości. By żyć jako cząstka wielkiego życia wszechświata, musimy usunąć wszelkie przeszkody. Człowiek nie podróżuje prywatnie poprzez czas i przestrzeń, oddzielony od reszty świata grubą skorupą. Życie stu lub stu tysięcy istnień odizolowanych w ten sposób nie tylko nie jest życiem, ale nie jest nawet możliwe. W naszym życiu obecnych jest bardzo wiele zjawisk, tak jak my jesteśmy obecni w wielu zjawiskach. Jesteśmy życiem, a życie jest bezkresne.” Thich Nhat Hanh – Cud uważności

     

     

    Żyję od lat z przeświadczeniem, że to jednak wieczność jest bezkresna, a życie włożone w sztywne ramy od – do, ale co ja o życiu mogę wiedzieć skoro więcej ludzi nie wie nawet o moim istnieniu niż wie. Wiele eleganckich „zjawisk” przede mną już wkrótce. Głowię się jaką niespodziankę ofiarować w prezencie synowi mojej bardzo dobrej znajomej, który w dniu swoich 12. urodzin wezwany będzie przed Torah jako Bar Mitzvah. Głowię się również jaki prezent dać bratankowi mojego męża z okazji przyjęcia Najświętszego Sakramentu Pierwszej Komunii Świętej. Wypadłam z tzw. obiegu – ostatnie Bar Mitzvah i Komunie Święte, w których uczestniczyłam odbyły się okrągłe osiem lat temu. Czas płynie, ludzie popuszczają wodze fantazji w kwestii prezentów, prześcigają się w wymyślnych pomysłach – nastepnie dzieciaki układaja listę przebojów otrzymanych prezentów & umieszczają ją na portalach społecznościowych. Kiedyś był Wigry 3, albo Pelikan, złoty łańcuszek oraz radio-magnetofon. Świat zawriował, wykoślawiła się normalność, kiedy pieniądz stał się ostatecznością – lekarstwem dobrym na wszystko. Nie nadążam na dzień dobry.

    Użytkownik Starbucks76 zaktualizował swój stan:   2012-02-13 04:45:02 · Wyświetl

    2012-02-13 04:45:02
    • Awatar
      pochata · 3 mies., 1 tydzień temu

      masz rację, kiedyś było łatwiej o prezent. Parę lat temu modne było dołączanie do życzeń pieniędzy, ale nie wiem, czy ta moda przetrwała – pieniądze są jednak tak mało ”osobiste”, nie nawiązujące ani do uroczystości, ani do zainteresowań dziecka.

    • Awatar
      ASU · 3 mies., 1 tydzień temu

      Pieniążki – przynajmniej tutaj – nadal są w modzie. Jeśli rodzice są rozsądni to wpłacą dziecku na konto, a nie dadzą do ręki, żeby kupiło słodyczy, gier i innych rzeczy. Mogą tez dzięki temu kupić coś droższego, na co sami nie wydaliby pieniędzy.

    • Awatar
      Anka · 3 mies., 1 tydzień temu

      Zawsze podziwiam planowość twoich wypowiedzi,ich organizację wewnętrzną.To jest to.Większość nas stęka,przyzwqyczaiłyśmy się do naszych jęków,to nam coś daje.Tymczasem sens tkwi w pewnym układzie także siebie.Buziaki.

    • Awatar
      dhof · 3 mies., 1 tydzień temu

      Jakoś jestem dziwnie spokojna, że będzie to piękny prezent:) A co do cytatu, no cóż, uważam,że tak przesterowano mózgi na myślenie o sobie, wpatrywanie w swoje wnętrze, wyhodowano egoistów żyjących w kokonie swoich myśli i potrzeb,że zastanawiam się, czy mają świadomość,że jest ktoś jeszcze obok.

    • Awatar
      Ula · 3 mies., 1 tydzień temu

      Bez względu na mody staram sie na wszelkie okazje kupować książki. Na te wyjątkowe okazje – wyjątkowo ładne, kosztowniejsze wydania- klasykę, albumy, coś do czego można zaglądać przez lata. A dodane kilka słów dedykacji jest dodatkową pamiątką. Może to dlatego, że kiedyś tak trudno było w Polsce kupić dobrą książkę…

    • Awatar
      JeszczeBardziej · 3 mies., 1 tydzień temu

      Z kupnem prezentu dla dziecka również miałabym problem. Jedyny pomysł jaki mi przychodzi do głowy to zapytanie go wprost – o czym marzysz? To nie jest trzyletnie dziecko, którego rodziców można spytać, czy czegoś potrzebuje i które zadowoli większość prezentów przeznaczonych dla jego grupy wiekowej. Myślę natomiast, że dzieciaki w wieku 7-14 lat z większą intensywnością podchodzą do swoich pasji i zainteresowań i mają pewne plany dotyczące tego, kim chciałyby być w przyszłości. Można się wstrzelić z prezentem w tematykę ich marzeń. Choćby nawet chciał ktoś lecieć w kosmos, ucieszy go album lub model rakiety, dvd o ciemnej materii dla starszaka. Projektant mody zaspokoi się niewielką sztalugą i arkuszami papieru, na których stworzy swoje modowe arcydzieła. Botanikowi przyda się gablotka, zielnik. Coś, co nawiązuje do zainteresowań będzie na pewno trafione, a warto rozwijać dziecię ce pasje, choćby były przelotne. Problem w tym, kiedy dzieciaka interesują jedynie gry na konsole, dlatego lepiej zapytać – kim chciałbyś być w przyszłości niż co lubisz/co chciałbyć dostać?

    • Awatar
      Jagna · 3 mies., 1 tydzień temu

      Niedlugo bedzie sie mozna zapisac w the Bay albo innym Sears na liste prezentów podobna, jaka sie robi dla mlodej pary! Ale wiesz, juz dwadziescia lat temu, kiedy mój sistrzeniec szedlo do Pierwszej Komunii, a ja – ciocia z Kanady – pojawilam sie bez oczekiwanego (bardziej chyba przez rodzine niz przez pierwszokomunijnowca) komputera w prezencie – to juz wtedy czuc bylo cos zlego w powietrzu..

    • Awatar
      Joa · 3 mies., 1 tydzień temu

      Myślę, że JeszczeBardziej podsunęła fajne pomysły, też miałam podobne myśli, gdy czytałam Twoje pytanie. A na I Kom.Św. zamiast kartki polecam kupić ”Patyki i patyczki” Ks. Twardowskiego, żeby choć część prezentu przypominała z jakiej to okazji! Bo ten natłok komercji, o którym wspomniałaś, zatarł Istotę.

Zaloguj