Wystawa zdjęć Ryszarda Horowitza w budynku Cosmopolitan

Wystawa zdjęć Ryszarda Horowitza w budynku Cosmopolitan

Na kulturalnej mapie Warszawy coraz bardziej widoczne jest nowe miejsce, którego działalność warto śledzić. Budynek Cosmopolitan, przy ulicy Twardej 2/4 otwiera swoje drzwi dla sztuki i jej twórców.


Na kulturalnej mapie Warszawy coraz bardziej widoczne jest nowe miejsce, którego działalność warto śledzić. Budynek Cosmopolitan, przy ulicy Twardej 2/4 otwiera swoje drzwi dla sztuki i jej twórców.

reklama

Jeszcze w czasie jego budowy w powstających apartamentach jedną ze swoich edycji miał Salon Zimowy, czyli targi sztuki najnowszej oferujące prace w przystępnych cenach. Poszerza się również oferta wystawiennicza tego miejsca. Od września do listopada prezentowane były w przestrzeni 42 piętra prace z Jankilevitsch Collection, prywatnej kolekcji sztuki współczesnej i nowoczesnej.

W ostatnim tygodniu 42 piętro wypełniły zdjęcia Ryszarda Horowitza. We wtorek 26 listopada odbył się wernisaż wystawy, na który przybyli miłośnicy fotografii i przyjaciele artysty. Na wystawie pokazano ponad siedemdziesiąt zdjęć z różnych okresów twórczości Horowitza. Czarno-białe klasyki oraz nowsze realizacje. Ciekawostką były pokazane szkice do niektórych ze zdjęć. W czasie wieczoru odbyła się również aukcja prac prezentowanych na wystawie.

Ryszard Horowitz jest fotografem, specjalizującym się w fotografii reklamowej, uznawanym za prekursora cyfrowego przetwarzania zdjęć. Sam nazywa się fotokompozytorem. Taki też nosi tytuł jego autobiograficzna książka “Życie niebywałe. Wspomnienia fotokompozytora” opublikowana nakładem wydawnictwa Znak. W książce autor opowiada o swoim trudnym dzieciństwie naznaczonym II wojną światową, pobytem w gettcie oraz obozach koncentracyjnych. Wspomina drogę swojej kariery, niezwykłych spotkaniach i przyjaźniach. Artysta urodził się i dorastał w Krakowie. Tam też ukończył Akademię Sztuk Pięknych na wydziale malarstwa. Związany był z tamtejszym środowiskiem artystycznym, głównie skupionym wokół Piwnicy pod Baranami. Pod koniec lat 50. wyjechał do Nowego Jorku, gdzie rozpoczął studia w Pratt Institut. To miejsce ukształtowało go artystycznie, poznał  tam Richarda Avedona, którego był asystentem, oraz Aleksego Brodovitcha, jednego z najważniejszych twórców Szkoły Nowojorskiej. Jego działalność artystyczna skupiała się głównie na pracy z fotografią reklamową o silnym surrealistycznym zabarwieniu. Fascynowały go przemiany struktur, ich przenikanie się i łączenie. Początkowo eksperymentował z nowatorskimi metodami wywoływania w ciemni, naświetlaniami, retuszem, później wykorzystywał do tego techniki komputerowe. Mimo stosowania fotomontażu, każdy projekt artysta rozpoczyna od sporządzenia szkicu. Aktualnie zakończył już współpracę z branżą reklamową, by skupić się na fotoedytorskich eksperymentach.

Wystawa, a w zasadzie pokaz trwał bardzo krótko. Mimo to pozostawił niezapomniane wrażenia i warto czekać na kolejne.