Meble od projektanta. Dlaczego warto w nie inwestować?

Przestrzeń, w jakiej żyjemy odgrywa ogromną rolę w naszym życiu – to tutaj nie tylko odpoczywamy, ale również gromadzimy przedmioty, które są dla nas ważne i które odzwierciedlają nasz sposób życia oraz gust. Mimo, że żyjemy w świecie, gdzie wyposażenie wnętrz ma charakter tymczasowy i jednorazowy, warto zainwestować choć w jeden wyróżniający się mebel, który wyznaczy charakter salonu czy sypialni. Zwłaszcza, że to bardzo dobra inwestycja.

Meble opatrzone znanym nazwiskiem

Z krzesłami, stołami i sofami zaprojektowanymi przez znanych i rozpoznawalnych designerów jest jak z wysokich lotów sztuką – warto w nie zainwestować, gdyż z biegiem lat nie stracą one na wartości, a te naprawdę unikatowe mogą wręcz na niej zyskać. Poza tym, że kryją one w sobie historię wzornictwa, wpisując się w trendy i jednocześnie charakteryzując się uniwersalnymi formami, są doskonałą wizytówką wnętrza. Nie bez powodu projekty Phillipe’a Starcka, Konstantina Grcica czy Alessandra Mendiniego zostały nagrodzone w międzynarodowych konkursach – innowacyjny design połączony z nowoczesnymi materiałami i technologią ich obróbki stanowią ponadczasową wartość.

Dobra forma na lata

W każdym meblu od projektanta zaklęty jest zarówno jego charakterystyczny styl, jak i garść inspiracji. Krzesło Masters autorstwa Starcka, produkowane przez renomowaną markę Kartell, łączy w sobie formy znane z projektów takich guru designu, jak Arne Jacobsen (krzesło Serie 7), Eero Saarinen (krzesło Tulip Armchair) i Charles Eemes (krzesło Eiffel Chair). Powstały z fuzji tych kształtów mebel ma intrygujący wygląd, a przy tym jest lekki i funkcjonalny.  Projekty opatrzone metką Magis również cechują się takim wyrafinowaniem – każdy ich detal jest przemyślany, ma swoje uzasadnienie i opracowany jest z najwyższą starannością. Najłatwiej zauważyć tę wyjątkowość w klasycznym już „barokowym” fotelu Proust. Jednak w prostocie również tkwi siła – przykładem niech będzie fotel bujany Voido zaprojektowany przez Rona Arada w 2006 roku, nawiązujący geometrycznym kształtem do wstęgi Mobiusa. Takie meble to piękny dodatek do każdego wnętrza, zwłaszcza takiego, w którym akcent postawiony jest na oryginalność.

Mebel wart swej ceny

Pasjonaci designu gotowi są wydawać na designerskie meble bajońskie sumy, nieraz porównywalne z tymi, na jakie opiewają kreacje z kolekcji mody haute couture… W przypadku markowych mebli płaci się bowiem nie tylko za materiał i formę, ale przede wszystkim za oryginalny koncept projektu. W sklepach internetowych znajdziemy mnóstwo podróbek klasycznych krzeseł i stołów, jednak są to jedynie nieudolnie odtworzone za pomocą gorszej jakości tworzyw formy, które pierwotnie narodziły się w głowie danego twórcy. Stąd porównanie rozpoznawalnych mebli do obrazów namalowanych własnoręcznie przez artystę jest uzasadnione.

Stół marki Magis czy fotel Kartell (dostępne w sklepie Fabryka Form) to gwarancja jakości i zapewnienie, że będą one służyły przez lata, przechodząc z pokolenia na pokolenie niczym najcenniejszy posag. Zresztą, niech sam za siebie świadczy fakt, że na ostatnim pokazie mody podczas London Fashion Week królowa Elżbieta II zasiadała na słynnym Louis Ghost… Mając w domu takie krzesło, również można poczuć się po królewsku!