Psychologia Styl Życia Seks Parenting Moda i uroda Zdrowie Przepisy Kultura Rozwój

Wiosenna wycieczka na rower i rolki – co zabrać?

fot.123rf
27 kwietnia 2016 in Styl Życia by redakcja
Jest wiosenna pogoda, masz wolne i postanawiasz razem z przyjaciółmi wybrać się na rolki lub rower. Doświadczeni rowerzyści i sportowcy zazwyczaj radzą, by na taką wycieczkę spakować się rozsądnie i minimalistycznie. Tak, by plecak był dodatkiem ułatwiającym podróż, a nie źródłem cierpienia.

Przede wszystkim trzeba skupić się na tym, by plecak był lekki. Jeśli dobrze zaplanujemy przygotowania być może nie będziemy musieli w ogóle brać plecaka, bo może się okazać, że wszystko uda się nam zmieścić w… kieszeniach.

Posiłki lekkie dla brzucha i plecaka

Przygotowana wcześniej sałatka, czy kasza jaglana z gotowanymi warzywami z pewnością ma wiele walorów, ale na pewno nie jest praktyczna w transporcie. Jeśli jest ciepło, taki posiłek trzeba spożyć dość szybko, aby zachował świeżość. Podczas wyprawy na rower lub rolki dobrze sprawdza się np. mieszanka orzechów, czy owoców liofilizowanych. Taki posiłek jest równie zdrowy co sałatka, a przysporzy nam o wiele mniej problemów.

– Ja najchętniej zabieram ze sobą banany liofilizowane, bo dostarczają bardzo dużo energii i łatwo się je trawi – mówi Mateusz Klepacki, członek ekstremalnych pustynnych wypraw rowerowych po Saharze.

– Jedną z największych zalet owoców liofilizowanych jest to, że są superlekkie, a jednocześnie zachowują wszystkie pożądane wartości odżywcze. Dlatego bardzo cenią je sportowcy wyczynowi – mówi Magdalena Kuklik, technolog żywienia Mixit.pl.

Przewagą owoców liofilizowanych nad owocami suszonymi czy kandyzowanymi jest też fakt, że nie zawierają dodatku cukru. Mają go za to czekolady i batoniki, które chętnie podjadamy w trakcie wycieczek, żeby dodać sobie energii. Produkty takie rzeczywiście po zjedzeniu podnoszą na chwilę wydajność. Jeśli jednak przesadzimy z węglowodanami, poziom insuliny może nagle spaść, a wtedy poczujemy się zmęczeni. Dlatego eksperci radzą, by – jeśli nie jeździmy wyczynowo, albo nasz trening jest krótszy niż 30 minut – nie dodawać sobie węglowodanów, bo wcale ich nie potrzebujemy. Z kolei – jeśli wybieramy się w dłuższą trasę rowerową – znacznie lepiej mieć w plecaku dwa, trzy zdrowe batony, niż czekoladę.

– Zawsze biorę ze sobą jeden albo nawet dwa odżywcze batony. Dzięki temu, że mają sporo kalorii, dają dużo energii oraz odżywiają organizm – radzi Mateusz Klepacki.

Strony: 1 2 3


Warsztaty Wojciecha Eichelbergera w wersji online

Nie wstydź się wizyty u urologa! Działaj!

Patrząc na wydłużające się kolejki do lekarzy – szczególnie specjalistów – oraz czytając raporty o wydatkach ponoszonych na leki, można dojść do wniosku, że Polacy ...
zamknij [x]

POLECANE KSIĄŻKI