L: lęk – felieton Katarzyny Miller

Uczucie, żeby nie wiem jak cię zalewało, jest mniejsze od ciebie.

fot. Rafał Masłow

Wszyscy się boją i dobrze, ponieważ bez lęku byśmy zginęli, robilibyśmy zbyt niebezpieczne dla nas rzeczy. Lęk jest potrzebny pod wieloma względami, ale jednocześnie strasznie ludzi zżera. A już zwłaszcza kobiety.

To kwestia przekazu kulturowego, mężczyźni częściej mówią sobie: „Boję się, ale idę, jestem odważny”. Kobiety częściej natomiast zwalniają się z wielu wyzwań, nie zaczynają nowych rzeczy, bo się boją, że zostaną ocenione albo będzie trudno. Choć jednocześnie radzą sobie z bardzo ciężkimi zadaniami.

Więcej w wydaniu 8/ 2017, dostępnym także w wersji elektronicznej