Jak żyć, to z ogniem!

Fascynacja dana jest każdemu z nas. Jest przyprawą życia. Jeżeli umknęła
ci gdzieś na chwilę, rozbudź ją na nowo. Trzeba tylko zrobić pierwszy krok. A potem jeszcze jedenaście!

Jesteś zmęczony i od długiego czasu nie byłeś niczym ani nikim zafascynowany? Praca pełna stresu, szef się czepia, ostatni urlop tak dawno, że już nie pamiętasz gdzie, a relacje z najbliższymi pełne napięcia. Więc niby co miałoby cię zauroczyć lub oczarować? Ostatni raz uległeś prawdziwej fascynacji, gdy… – spróbuj dokończyć to zdanie, jeśli opis przystaje do twojej osoby. A potem:

reklama

12 kroków do fascynacji

1. Praca

Pozbądź się ze swojego słownika słów „muszę” i „powinienem”. Musisz iść do pracy? Spróbuj znaleźć co najmniej pięć sensownych powodów, dla których decydujesz się to zrobić. Na ogół trudno docenić coś, co już mamy.

2. Ludzie

Szukaj towarzystwa ludzi, którzy myślą pozytywnie. Po prostu: złym nastrojem łatwiej się zarazić niż dobrym, a słuchanie maruderów na pewno nie wzmacnia fascynacji. Niczym.

3. Trujące gadki

Jeśli jadąc do pracy słuchasz radia, w którym już od poniedziałku prezenter odlicza dni do weekendu i nieustannie współczuje wszystkim, którzy muszą siedzieć w biurze, zmień stację.

4. Muzyka

Artykuł pochodzi z archiwum magazynu SENS

ZOBACZ AKTUALNE WYDANIE »