Raz Dwa Trzy „Młynarski”

Materiały prasowe

reklama

Grupa Raz Dwa Trzy niesłusznie obawia się etykietki cover band (czyli grupy grającej utwory innych autorów). Popularna płyta z piosenkami Osieckiej („Czy te oczy mogą kłamać”) znalazła godną kontynuację w albumie „Trudno nie wierzyć w nic” (2003) z repertuarem autorskim. Teraz przyszedł czas na piosenki Młynarskiego, który zresztą osobiście wypowiada wiadome zdanie w singlu „Jesteśmy na wczasach”.

Zespół pulsuje i swinguje, wiodące partie gitar i akordeonu oplatają głos charyzmatycznego lidera Adama Nowaka. Portret Młynarskiego barwny jest na tyle, na ile pozwalał czas koncertu – są hity filmowe („Absolutnie”), jest liryka doby małej stabilizacji („Polska miłość”), zaś moja wdzięczność za przypomnienie „Bynajmniej” pozostanie dozgonna. Cieszy, że nie zabrakło znakomitego Młynarskiego tłumacza w piosenkach Okudżawy („Wańka Morozow”), Wysockiego („Moskwa – Odessa”) i Brela („Piosenka starych kochanków”). Panowie, jeszcze tylko Grechuta w tej konwencji, a dacie nam trylogię coverów, jakiej nie było. Przecież i tak cały czas gracie swoje.

4 Ever Music