Psychologia Styl Życia Seks Parenting Moda i uroda Zdrowie Przepisy Kultura Rozwój Księgarnia Sklep Cyfrowy

Sri Lanka: wyspa w kształcie łzy

fot.123rf
27 maja 2016 in Styl Życia by Kasia Kazimierowska
Śladami kobiety, która 25 lat temu znikła bez wieści, Joanna Bator dotarła na Sri Lankę. Odbyła podróż twórczą, choć nie zawsze łatwą. Wróciła z książką. Opowiada nam, jakie emocje uwalnia miejsce, którego piękno skażone jest cieniem wojny.

Przygotowując się do rozmowy, przypomniałam sobie nasze ostatnie spotkanie. Wtedy, w 2012 roku, przyznałaś, że chodzą za tobą historie osób zaginionych.

Naprawdę? Zawsze fascynowały mnie takie historie. Najwyraźniej już wtedy coś mi się lęgło w głowie. Motyw znikania ma dwa ciekawe dla mnie aspekty. Pierwszy jest pozytywny i wiąże się z moim głodem życia, wiecznym nienasyceniem. Zniknąć bez śladu może znaczyć, że gdzieś tam przepływasz rzekę, przechodzisz przez las i masz zupełnie inne życie, z nowym imieniem, z nowymi włosami. To fantazja, że można być kimś innym, że to życie nie jest jedyne. Gdy kończysz 35 lat, w życiu następuje turboprzyspieszenie. Zaczynasz zdawać sobie sprawę, że są drogi, które porzuciłaś na zawsze. Że te wybory, których dokonałaś, są już ostateczne. Nagle zdajesz sobie sprawę,  że były inne ścieżki, niekoniecznie lepsze, ale inne. Ja mam takie dwie. Co najmniej. Dwa inne życia, jakie były pod ręką, ale ich nie wybrałam. Pierwsze zaraz po doktoracie w Nowym Jorku, kiedy zaczęłam pracować dla polonijnej gazety. Nieźle to szło, był jakiś mężczyzna, jakieś pomysły… Mogłam tam zostać, być dziennikarką w Nowym Jorku, zrobić karierę albo się stoczyć. Drugie w Japonii, kiedy po pierwszym stypendium zaproponowano mi stałą pracę na uczelni. Wykładałabym filozofię na uniwersytecie w Tokio. Zupełnie inny świat. Inne zapachy i smaki codzienności, inni ludzie.

A drugi aspekt znikania?

Drugi aspekt jest czarny. Zniknąć bez śladu znaczy też umrzeć. Ciekawe, ilu z nas by zostało, gdyby podczas najstraszniejszej z nocy mieli pod ręką mały guzik pozwalający na bezbolesną i natychmiastową anihilację? Są też inne bolesne znikania, na które nie mamy wpływu. W pewnym momencie życia znika się jako kobieta. Kobieta po pięćdziesiątce staje się przezroczysta, przestaje być obiektem pragnienia. I kultura, i natura są tu przyjaźniejsze dla mężczyzn. Dużo jest historii zniknięć w moich opowieściach. W „Ciemno, prawie noc” zniknięcie dzieci otwiera cały kosmos utraty. Impulsem do napisania „Wyspy Łzy” była prawdziwa historia zniknięcia bez śladu.

To Sandra Valentine doprowadziła cię na Sri Lankę. Jak wpadłaś na jej trop?

Po „Ciemno, prawie noc” nie pisała mi się następna powieść. Byłam zmęczona, trzy powieści w cztery lata! To były puste miesiące. Okropna, długa zima. W głowie tłukły mi się słowa „znikła bez śladu”. Czytałam w necie historie kobiet, które znikły bez śladu, żeby się czymś zająć. Jest ich mnóstwo. I tak wiosną 2013 roku trafiłam na Sandrę.Przykuła moją uwagę na tyle, że nie mogłam się uwolnić. Jej nazwisko otwiera w mojej głowie mnóstwo skojarzeń, jak stopklatki z filmów drogi i czarnych kryminałów. Z bardzo fragmentarycznych informacji stworzyłam kobietę podobną do mnie, zamieszkującą nawet te same miejsca.

Jak Nowy Jork.

Właśnie, Nowy Jork, moja dawna miłość, i świadomość, że gdzieś tam przecięły się nasze ścieżki. Sandry i moje. Nie mogłam przestać o niej myśleć.

Jak to jest – tropić cudze ślady zostawione 25 lat temu? Wędrować jego szlakiem?

Nikt nie pamięta Sandry Valentine na Sri Lance. Kiedy znikła w 1989 roku, trwała tam wojna. Same zatarte ślady, fałszywe tropy. Odwiedzając miejsca, w których była Sandra, zaczęłam zastanawiać się, co mnie tam naprawdę rzuciło. Niby wiedziałam od początku, że nie chodzi o historię detektywistyczną, ale rzeczywistość była tam dla mnie o wiele mniej hojna niż zwykle. Szamotałam się w tropikalnej pustce. I okazało się, że moja tajemnicza przewodniczka ciągnie mnie w głąb mojej własnej biografii. Kusi wyzwaniem, by opowiedzieć własną historię. Historię pisarki zafascynowanej obcą kobietą, która znikła bez śladu. „Wyspa Łza” jest przede wszystkim opowieścią o pisaniu. Skąd to się wszystko bierze? Skąd się biorą opowieści?

Strony: 1 2


Uwaga konkurs! Przywróć młody wygląd na dłużej – wygraj zabieg preparatem Facetem w klinice Estetica Nova!

Atrakcyjna, młodo wyglądająca twarz to pragnienie większości z nas. Szeroki wybór oferty zabiegów anti-aging sprawia, że coraz więcej kobiet korzysta z możliwości niechirurgicznego poprawienia urody, ...

Konkurs z okazji Dnia Matki: Ministerstwo Dobrego Mydła

Każdego dnia, kiedy otwieramy naszą małą pracownię, myślimy nie tylko o tym, co danego dnia mamy do zrobienia, ale i o produktach, które jeszcze nie ...

KONKURS Quiosque „Podziękuj Mamie”

Maj to jeden z najpiękniejszych miesięcy w roku. Wszystko wokół budzi się do życia i rozkwita. W tym czasie jest także wyjątkowe święto - ...
zamknij [x]

POLECANE KSIĄŻKI