Za wysokie kwalifikacje w pracy? – Nie poddawaj się!

Nie poddawaj się. Zrób tak, by nie przerażały a zachęciły potencjalnego pracodawcę.
Czasem życie zmusza nas do szukania pracy trochę poniżej kwalifikacji. Ale okazuje się, że to wcale nie jest takie proste. Wysyłamy setki CV, które zostają bez odzewu. Coraz mocniej zniżamy loty. A i tak nie przynosi to efektów. Jak to zmienić?

reklama

Wycofaj swoje CV

Podstawowy błąd: wysyłanie milionów CV do działów HR. To prosta droga, by pójść w zapomnienie. Rekruterzy zaczynają od usuwania dokumentów nie pasujących do oferty. Kiedy mają ich dużo nie bawią się w sentymenty. Pierwsza oznaka zbyt wysokich kwalifikacji i podanie zostaje odrzucone. Jak to obejść, jeśli mamy za duże kwalifikacje? Trzeba trafić bezpośrednio do rekrutera i przekonać go, że nadajemy się idealnie na stanowisko, które ma do obsadzenia. Można napisać lub zadzwonić, ale lepiej wstrzymać się na tym etapie z wysyłaniem CV.

Sprzedaj to, czego potrzebuje pracodawca

Kiedy już dowiemy się wszystkiego, co zdołamy o firmie i stanowisku, musimy sobie wyobrazić, jak nasze kwalifikacje mogą się przydać pracodawcy.

„Musimy jasno zaznaczyć, w jaki sposób będzie mógł wykorzystać nasze umiejętności. Nie opowiadamy o tych kwalifikacjach, które nie mają zastosowania w przypadku danej pracy.” – mówi Bartosz Struzik z międzynarodowego serwisu z ofertami pracy MonsterPolska.pl.

CV skrojone na miarę

Wcześniej czy później, będzie będziemy musieli wysłać CV. Trzeba mocno dostosować je do potrzeb konkretnego ogłoszenia. Konstruujemy je tak, by podkreślić doświadczenie, które czyni nas atrakcyjnym dla nowego pracodawcy. Trzeba tylko uważać, by nie wyszła z tego karykatura. Skutecznym sposobem jest wypunktowanie umiejętności – te przydatne umieszczamy na górze listy i opisujemy bardziej szczegółowo.

Rozwiewamy wątpliwości

„Obiekcje pracodawców są zazwyczaj podobne: taki pracownik za szybko się znudzi, nie będzie zadowolony z płacy, natychmiast przeskoczy na nową posadę. Są przekonani, że kiedy tylko rynek się zmieni, stracą pracownika. Lepiej więc samemu podjąć te kwestie po podczas rozmowy.” – dodaje ekspert.

I trzeba być gotowym na pytanie, które rekruterowi trochę głupio zadać: czy to nie będzie upokarzające pracować na stanowisku poniżej kwalifikacji? Warto tak poprowadzić rozmowę, by nie było wątpliwości, że uważamy, że żadna praca nie hańbi.