Moda prosto z Islandii

Reykjavik district zachwyca prostotą, ujmuje przemiłymi właścicielami i lokalizacją bez zadęcia. To naprawdę fajna alternatywa dla mężczyzn.

Marka Reykjavik district jest jeszcze młoda istnieje od ok. pół roku,a butik od listopada 2011. Tworzy ją para małżeńska: Anna Zięba i Olly Lindal (duet polsko- islandzki). Projektuje Olly. Moda to jego życie, a projektowanie jest dla niego prawdziwą przyjemnością. No i tworzy rzeczy, które sam chciałby mieć, a nie może ich znaleźć nigdzie indziej. Więc łączy przyjemne z pożytecznym. We wszystkim pomaga mu Ania.

reklama

Kolekcja Reykjavik district wyróżnia się detalami i dopasowanym krojem, ale jest przy tym przystępna. Ania i Olly chcieliby, żeby polski mężczyzna nie bał się założyć czegoś innego niż koledzy z pracy, żeby przywiązywał większą wagę do ubioru, no i nie bał się wyróżniać.

To wyrafinowany styl casual i prawdziwy kulturowy miks: ubrania są szyte w Warszawie, ale z włoskich materiałów, a design jest islandzki. Znajdziemy tu niebanalne t-shirty (mnie urzekają te z kieszonka – są bezpretensjonalne, dobre jakościowo i mają super cenę- poniżej 100zł!), szaliko-tuby, szaliki, garnitury, koszule, krawaty, casualowe marynarki zwane ‚Roman Jacket’ i inne.

Butik znajduje się na terenie 1500m2 ul. Solec 18/20 w Warszawie (należy przejść przez butik Love&Trade).

www.reykjavikdistrict.com