Gdy psychoterapia nie przynosi skutków

fot.123rf

Doktor Tomasz Srebnicki zwraca uwagę, że każdy ma wpływ na przebieg swojej terapii…
Od roku uczęszczam na terapię dla Dorosłych Dzieci Alkoholików do państwowego ośrodka leczenia uzależnień. Mój ojciec był alkoholikiem. Jestem typowym DDA, które walczy z kompleksami, niskim poczuciem własnej wartości, lękiem przed nieznajomymi oraz uczuciem ciągłego żalu do wszystkich. Bardzo się martwię, bo terapia nie daje mi – jak na razie – żadnego ukojenia. Staram się być szczera z terapeutą, słucham i zapisuję jego wskazówki, ale czasem czuję się, jakbym była zawinięta w wielki kokon, który każe mi postępować jak dotychczas. Czy jest możliwe, że robię coś nie tak?

reklama

TOMASZ.SREBNICKICieszę się, że podjęłaś terapię – to wielki wysiłek, szczególnie wtedy, kiedy trzeba konfrontować się z trudnym dzieciństwem pełnym napięcia, lęku i niepewności. Trochę zaniepokoiło mnie, kiedy przeczytałem, że starasz się słuchać swojego terapeuty i zapisywać jego wskazówki. Na pewnym etapie terapii jest to oczywiście ważne, ale też istotne, abyś zaczęła formułować swoje oczekiwania które, tak jak rozumiem, są powiązane o odczuwaniem lęku i niepewności w relacjach z innymi. Możliwe, że Twój psychoterapeuta po prostu nie wie, na czym chcesz się skupić, a jeżeli wie, to może Ci wyjaśnić, kiedy planuje rozpocząć pracę nad kluczowymi dla Ciebie problemami. Jestem przekonany, że Twoja motywacja plus znajomość technik terapeutycznych związanych z przetwarzaniem emocji terapeuty powinny doprowadzić do celu, który sobie wyznaczyłaś. Podsumowując, ważne jest, abyś wyraźnie powiedziała o celu, jaki masz w terapii, oraz żebyście wspólnie ustalili, czy taki cel jest realny i możliwy do osiągnięcia.

dr n. med. Tomasz Srebnicki certyfikowany psychoterapeuta poznawczo-behawioralny, asystent na WUM, dyrektor dydaktyczny, wykładowca w Centrum Psychoterapii Poznawczo-Behawioralnej www.cbt.pl

Więcej listów od czytelników znajdziesz w każdym numerze SENSu w rubryce Listy do psychoterapeuty.

Masz problem, z którym nie możesz sobie poradzić? Napisz do naszego eksperta: sens@zwierciadlo.pl

Artykuł pochodzi z archiwum magazynu SENS

ZOBACZ AKTUALNE WYDANIE »