Runy – energia znaku

Corbis

Służyły do pisania, jak chcą naukowcy, ale były też czymś więcej niż alfabetem. Miały moc magiczną. I zachowały ją po dziś dzień.
Trudno dziś ocenić, skąd się wzięły i kiedy zaczęto je stosować. Niektórzy twierdzą, że pojawiły się w umysłach magów i kapłanów jeszcze przed epoką brązu, inni, że znały je już ludy pierwotne. Słowo „runa” odnajdziemy we wszystkich starych dialektach germańskich. W języku gockim oznaczało tajemnicę, sekret, w staroangielskim i staroniemieckim „run” to również szept, rada. W fińskim „runo” to magiczny śpiew. Runy wpisywały się od samego początku w obszar wiedzy tajemnej, były postrzegane jako święta idea.

reklama

Przyjmuje się, że alfabety runiczne są związane z kulturą starożytnych ludów Skandynawii. Wykorzystywano je do uzdrawiania, przewidywania przyszłości, przyciągania pomyślnych zdarzeń, poszukiwania wewnętrznej prawdy. Pisano nimi zaklęcia mające chronić przed złymi mocami i zapewniać szczęście. Dziś też służą wielu osobom jako amulety, talizmany.

Z runami związana jest bardzo bogata mitologia. Zgodnie z nią, magiczne znaki zostały darowane ludziom przez boga Odyna, który jako pierwszy zgłębił ich tajemnicę. Objawiając ją ludziom, zapowiedział, że będą im pomocne we wszystkich sprawach. Marek Strzałkowski, terapeuta i organizator kursów runicznych, uważa, że runy reprezentują potężne moce kosmosu. – Przez wieki próbowano odciąć ludziom do nich dostęp, w okresie intensywnej chrystianizacji obowiązywał zakaz używania ich pod karą śmierci – mówi. – Runami posługiwał się Hitler (dość wymienić przywłaszczone przez nazistów Sowilo, Othala czy Eihwaz). Nic dziwnego, że runy długo nie najlepiej się kojarzyły. Wróciły do łask w latach 90., w czasie odrodzenia się ezoteryki. Można je odnaleźć w wielu znakach chrześcijańskich.

Wędrówka bohatera

Najbardziej popularny alfabet runiczny – futhark starszy – składa się z 24 znaków (plus jednego pustego). Dzieli się go na trzy oktawy. – Pierwsza to tzw. młode runy przypisane okresowi dzieciństwa – tłumaczy Marek Strzałkowski. – Druga ósemka wiąże się z nauką, zdobywaniem doświadczeń. Trzecia to wyższa szkoła rozwoju, kwintesencja mądrości. Każda z run ma własną,

Artykuł pochodzi z archiwum magazynu SENS

ZOBACZ AKTUALNE WYDANIE »